-
Wczoraj parę godzin spędziłem na swoim dawnym łódzkim osiedlu, gdzie przez
dwadzieścia lat mieszkałem i gdzie właściwie przepiłem 1/3 swojego
dotychczasowego życia. Z pewną obawą stąpałem po starych , częściowo
zmienionych, a w większości takich jakie je zapamiętałem uliczkach i
alejkach. Wróciły wspomnienia, przed oczami stanęły mi twarze dawnych "kumpli
flacha" i miejsc, gdzie waliłem z gwinta, plastykowego, a jeszcze wcześniej
"musztardowego" kubka, gdzie tankowało się wodę do popic...
-
Czy zmiana mieszkania, a nawet partnerki może pomóc w leczenia alkoholizmu ?
-
dajmy spokój.ok?
jest tu mnóstwo tematów, przeważnie tak nudnych i
ogólnikowych ,że mozna w nich sobie robić psikusy
ale tam jest temat konkretny
i tyle
a jak kogoś interesuje moj nastrój przed
terapia?...........coż?
jakbym szedł na wojne 6 tygodniowa......../tu jest miejsce na
uśmiech od ucha do ucha/
hej
-
To niesamowite. Tak bardzo się staram. Wydaje mi się że zrobiłam
wszystko co można aby się odciąć od tego szaleństwa odurzania się
niezmordowanie wciąż i wciąż... Byłam w szpitalu, zresetowałam mózg
i poznałam ludzi z którymi mieliśmy się wspierać. Takich wiecie, na
mur!
Mi się odurzać już raczej nie zdarza. Nie piję, nie palę, innych
rzeczy też unikam. Jestem czysta, na tyle na ile jest to możliwe, bo
czasami walnę sobie piwo dla rozluźnienia muskuł kiedy już nie idzie
wytrz...
-
Generalnie halucynacje określa się jako odbieranie różnego rodzaju
bodźców (najczęściej słuchowych i wzrokowych) związanych ze
zjawiskami, które w rzeczywistości nie występują. Można słyszeć
głosy w głowie albo widzieć przedmioty, których w danym miejscu nie
ma.
Czy jednak można mieć halucynacje "odwrotne"? To znaczy takie, w
których nie słyszymy dźwięku, chociaż faktycznie on brzmi, albo nie
widzimy czegoś (np. kałuży na ulicy), co rzeczywiście istnieje.
Czy jest to możliwe...
-
Terapia radykalna i obowiązkowa ... prosze się zapisywać ..
kto pierwszy ten dostanie śmietnik kategorii LUX ...
Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych? PO i PiS zgodne
cheko, IAR2008-03-08, ostatnia aktualizacja 2008-03-08 07:57
Palacze nie będą mieli lekko. Co do utrudnienia im życia zgadzają
się nawet zwaśnieni posłowie PO i PiS - czytamy w
dzienniku "Polska". Gazeta dodaje, że już w czwartek sejmowa komisja
zdrowia zamierza przyjąć projekt ustawy zaka...
-
Od pewnego czasu uczęszczam na mityngi A.A. i często słysze tam takie
sentencje "nie chodź tam gdzie piłeś/ nie chodź tam, gdzie jest alkohol".
Szczerze mówiąc te wskazówki/ zalecenie średnio mnie przekonują.
tzn. rozumiem ich źródło, ale nie podobają mi się.
Czy naprawdę muszę porzucać koncerty, dyskoteki czy kluby i stawać sie
mnichem, by prowadzic trzeźwe zycie. Na dzis wydaje mi sie, że takie
postępowanie tylko mnie będzie frustrowało, i odniesie odwrotny skutek.
Nie słyszałem...
-
może ktos sie orientuje gdzie jest fajnie, w sensie fajnej atmosfery... bo
kumpela szuka. Chodzi o otwarte i najlepiej Warszawa południe lub jakos przy
metrze.
-
...zajmowala miejsce nr 1 w USA w zeszlym (XX) stuleciu? Czy zna ktos
odpowiedz nato pytanie?
-
Witajcie,
Trafiłem na Wasze forum dzięki znajomemu, który powiedział, że tu jest sporo
doświadczonych ludzi i być może jakoś mi pomożecie.
Nie wiem, czy jesteście mi jakoś w stanie pomóc, ale ogromnie potrzebuję
jakiejś dobrej rady.
Myślę, że napiszecie mi, że muszę zwrócić się o pomoc do jakiejś przychodni
uzależnień, ale ja ... mieszkam w małym miasteczku i boję się spotkania ze
znajomymi w takim miejscu, a przy tym chyba nie jestem gotowy na wynurzania
przed obcym człowiekie...
-
hej bardzo dlugo tu nie zagladalam , nie pisalam,zreszta prawie nigdy tu nie pisalam.
Moja mama jest alkoholiczka, ma 54 lata ciagnie sie to od kiedy tylko pamietam, trzy miesiace temu zmarl mi tato, chorowal na serce.
Poniekad obwiniam moja mame ze to wszystko przez nia. Przez nia zachorowal na serce mial dwa zawaly ... doprowadzala go do takiego stanu, poprzez nie wracanie na noc, albo po nocy pijana nie rzadko do nieprzytomnosci... nie skutkuja moje prosby slowa zale grozby, nie chce sie...
-
...od punktu siedzenia, czy jakos tak.
Zastanawia mnie czasem, jak rozne sa rozne aspiracje i oczekiwania i co jest faktycznie wlasciwie.
Jednemu to samo bedzie korona, co innemu cierniem.
Paralizuje mnie wizja mieszkania samemu w malym mieszkaniu na kredyt albo wynajetym i wykonywania zmudnej slabo platnej pracy.Sa ludzie, ktorzy taki scenariusz przedstawiaja jako swoje osiagniecie, a jeszcze inni jako swoj cel.
Zarazem przyznam, ze mierzi mnie wyscic szczurow i systemy wartosci ...
-
Moja mama, po 20 latach picia spadając po raz enty po pijaku ze
schodów pod moim naciskiem wyraziła zgodę na leczenie. Nie wiem jkak
to jest w innych miastach, ale mnie to kosztowało setki telefonów i
zebraniny o miejsce dla niej w ośrodku. W końcu się w nim znalażła,
jest w Legnicy od 4 dni.Po 3 dnich pani kierownik zadzwoniła do
mie,że mam jutro zabrać mamę, bo;
-ona jest za stara na terapię, ma 67 lat
jest bierna na zajęciach, tzn nie zabiera głosu
jest nieobecna psychicznie ...
-
Spotkanie po latach
Autor: yuraathor☺ 02.10.07, 18:38
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
a, se coś napiszę:
Było tak, siedzę sobie w kolejce do lekarza, wszedł właśnie mój
poprzednik, patrzę idzie gościu co z nim na terapii byłem. miejsce
koło mnie wolne ale on trzy krzesła dalej siada może mnie nie
zauważyl albo nie chcial zauwazyć. a co mi tam- myślę przecież mnie
nie zbije, idę, prawicę wyciągam i mówię: cześć, pamiętasz mnie?
a on ; no jasne że pamiętam.
ijak tam leci- pyt...
-
to napisała cortona, a dokładnie takie myśli przechodziły mi dzisiaj przez głowę.
chciałabym wiedzieć, czym Wam też kiedykolwiek. Rozumiem, że istnieją różne
stopnie uzależnienia, w niektórych niepicie jest po prostu sposobem na
ocalenie życia. Ale co z tym poczuciem (może ono później mija, nie wiem,
jestem na początku drogi) że jest się nudną i smutną wersją samego siebie ?
Help.
-
brat i mama poprostu niszczy rodzine. brat dla tego, ze pije na umor i
otwarcie mowi, ze chce pic, a mama dla tego, ze w akcie desperacji zakowa
pijanego brata w kajdany. nie zwaza nawet na to, ze patrzy na to moj 11 letni
bratanek. nie mieszkam juz z rdzicami i przyjechalam do nich w odwiedziny jak
co tydzien, ale po kilku godzinach wyjechalam, bo mama znowu go skola. ta
kobieta nie rozumie, ze to na nic sie nie zda, a mnie to tylko wprowadza w
stan nerwicowy. jak to jest z tym ubezwla...
-
ogródki piwne zajmujące całe przestrzenie wcale nie wpływają dobrze na moje
samopoczucie,mimo że mijam je beznamiętnie wciąz przychodzą wspomnienia kiedy
siedziałem tak jak ci ludzie /tuczony piwkiem/
mimo iż wrosły juz w nasz krajobraz co myślicie czy nadal młodzierz ma
patrzeć i uczyć się pić
to do niczego dobrego nie prowadzi!!!
a kasy przy tym ubywa!!!!!!
-
tak sie zastanawiam ktore wybrac, zalezy mi na dyskrecji i przyzwoitych
warunkach, w panstwowych osrodkach kaza czekac na wolne miejsca i traktowali
mnie nieco z gory.
Mam znajomego, ktory leczyl sie prywatnie i twierdzi, ze wszystko przebiega w
bardziej przyjaznej atmosferze.
jak uwazacie?
-
...lub droga do uzaleznienia jest mi coraz bardziej bliska. Zaczelo sie od
alkoholu tylko na imprezkach,piwko,dwa,trzy,coraz wiecej i wiecej. Teraz
szukam okazji do wypicia. Najwieksza ochota na picie nachodzi mnie,gdy mam
dola,nic mi sie nie uklada, mam problem z chlopakiem,rodzicami,z sama soba.
Kiedys nie pilam sama,dzis nie jest to dla mnie problemem. Z poprzednim
chlopakiem zerwalam pod wplywem alkoholu bo wydawalo mi sie ze inaczej nie
jestem tego w stanie zrobic.Dzis ogarne...
-
mieliscie kiedys flashbacki nie bedac na niczym??? jakie to uczucie?
nati