Droga Pani Tereso,
w swojej odpowiedzi na "1292" uzyla Pani "nie dawac komus nic do jedzenia".
Czy nie jepiej jest uzyc "nie dawac komus czegoskolwiek do jedzenia"?.
Ja mam zawsze problem z podwojnym zaprzeczeniem albo z odpowiedzia na pytanie
z takim zaprzeczeniem. Jak nalezy odpowiedziec na pytanie "nie ma Romana w
domu?" - jesli jest lub jesli go nie ma w domu
dziekuje i pozdrawiam
Mest