Piwo piwem, ale jeżeli o mnie chodzi wole czasem wychłeptać cos gorszego w
jakimś miłym, sympatycznym miejscu, niż raczyć się dobrym piwem w ponurej
spelunie pełnej wielbicieli piwa Królewskie (przepraszam tych, którym owo
piffo smakuje, ale tak mi się kojarzy - to wpływ reklam..).
Na początek kilka moich typów, może nieaktualnych, bo sprzed kilku lat, ale
zawsze... Aha, nazwy pubów może niedokładne, ta pamięć zmącona!
- w Poznaniu Dubliner, w podziemiach Zamku. Stylowy wystrój sa...