Zdarzyło mi się widzieć /kątem bo kątem/ oka filmowe wersje HP w telewizji i
jestem gotowa mordować kiedy słyszę jak profanuje się za pomocą dubbingu
postać Snape'a graną przez Alana Rickmana. Za to powinno się napaść zarówno
pomysłodawcę, jak i odtworce w ciemnym zaułku i przy pomocy wynajętych drabow
o przeszłości kryminalnej wyposazonych w kije bejsbolowe /mogą być i do gry w
golfa - ponoć szkocka gra/ najlepiej byłych obywateli zza wschodniej granicy -
tacy są bardziej przekon...