Nie jestem fanatykiem religijnym i może ta swoboda myślenia popchnęła mnie w
stronę takiej myśli:
A czemuż fakt posiadania dzieci, czy dziecka (cóż za paskudne określenie;
posiadanie) miałby odebrać Jezusowi status boski?
Jeśli zmartwychwstanie jest faktem to chyba To jest powodem i przyczyną jego
boskości?
Ja tam rozumuję prostymi ścieżkami; ja jestem synem mojego Ojca, czy moja
Córeczka jest również, wprost, potomstwem mojego Ojca? Skoro ja byłbym bogiem
to czy moje dzieci, aut...