Byłam dziś na wizycie kontrolnej w CO w Warszawie i tak na prawdę
nie wiem po co tam pojechałam. Po pierwsze wymagają, żeby mieć
wszystkie zrobione wcześniej wyniki i podać im je gotowe (krew:Ca,
TSH, fosforany, USG szyi i RTG klatki piersowej). Pani w
prawdzie "zbadała" palpacyjnie moją szyję i spytała, czy wypisać mi
receptę na hormony. A później zaczęła dyktować pielęgniarce,
samopoczucie dobre, wynniki dobre (Dodam, że miałam stare, bo nie
miaąłm kasy na zrobienie super świe...