pora

(8 wyników)
  • Zauważyłam, że mój mąż mąż w okresie letnim lepiej się czuje niż w pozostałych porach roku. Dawniej był "złotą rączką", później była dłuuuuuuga depresja, potem mania, szpital, etc. Teraz właściwie w wakacje "wraca" mój dawny mąż. W te wakacje już zrobił piaskownicę dziecku, dziś montował wannę w łazience. Na jesieni zwykle nie może uwierzyć ile potrafił zrobić w ciągu lata. Czy faktycznie pora roku jest tak istotna na występowanie manii, hipomanii, albo depresji?
  • Witam ktos, bliski ktos powiedzial mi ,ze to moze byc dwubiegunowosc... skad mam wiedziec ,ze powinnam szukac pomocy Przeciez sobie jakos radze , "jakos" to bardzo wlasciwe slowo . Miałam w zyciu kilka "ciezkich przezyc" , trudnych decyzji , ale kto ich nie ma ... To,ze czasem staram sie nie myslec o tym co mnie spotkalo ,zyc jakby nigdy nic a pozniej dol , szloch , nienawisc do tych ktorzy mnie skrzywdzili i mysli "ze jutra moze nie byc , no bo nie ma po co ..." moze to tylko zwykl...
  • no to pora na mega doła a nie na lody koral!! znów nie mam sił
  • Czy bierzecie leki o stałych porach? Sądzicie, że to ważne w przypadku tych leków?
  • Witam, jestem chora, od 4 lat choć w sumie na początku rozpoznanie było : depresja przewlekła. Po dwoch latach usłyszalam bipolarność i od tej pory powinnam zażywać lit (mam przepisywany od tej pory). Nie zażywam, ponieważ męczy mnie to że powoduje iż czuję się jakby blokował połowę moich myśli, moich uniesien wrażen. Blokuje moją manie w której świat jest najpiękniejszy a ja jestenm najdoskonalcsza. Nie potrafię odpowiedzeć na pytanie czy lepiej okupic każdą manię depresją czy ż...
  • Dziwnie się, kurczę czuję...Mam zwiększoną dawkę depakiny od prawie tygodnia(500 mg 2 X dzienne). Niby bardzo nie szalaję, ale...Rano przysypiam w pracy, potem się rozkręcam tak, aby pod wieczór szaleć już na całego....Tańczę , śpiewam, tryskam energią i humorem, a potem znowu zastój... Pytanie: kiedy depakina ustabilizuje mój nasrój tak, aby nie zakłócał rytmu dnia mojego i innych?
  • Jak było: nie chciałam wieczornej senności i lekarstwa brałam o 23, a nawet później. Jak jest: wzięłam o 20, zasnęłam 2 godz. później i bardzo mi się taki układ podoba. Nie ma senności, jest - zasypianie o w miarę normalnej porze i zdrowy sen. Bierzecie lekarstwa o jakiejś konkretnej godzinie?
  • a jednak napiszę.. chodzi o coś, co mnie dopada dokładnie co roku o tej porze mniej więcej - nazywam to syndromem kwietniowym, bo kiedyś brało w kwietniu właśnie i trwało około miesiąca, potem odpuszczało. ciągnie się takie cudo od końcowych klas podstawówki, więc 14-15 lat. z czasem się zaczęło przedłużać i na przykład potrafi zacząć się w marcu i trwać do maja - choć nie ma tu żadnej regularności poza tą, że co roku. o czym piszę? o ogólnym zniechęceniu do wszystkiego, braku si...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się