Witam po dluzszej przerwie.
Opowiem wam jak to sie oplaca informowac kogokolwiek o HCV. W 2009 mialam terapie i do tej pory mam minusa. Miesiac temu zaczelam sie spotykac z takim kolesiem, nie wychodzilo nam to, rozstalam sie, ale przedtem oczywiscie grzecznie poinformowalam tego pana o mojej przebytej chorobie, ze jestem wyleczona i ze nie zarazam. Chlopiec nie wytrzymal rozstania, przyszedl dzien pozniej do mojej pracy (restauracja) i zaczal wykrzykiwac przy moich gosciach, ze HCV nie ...