Dodaj do ulubionych

Porzucony pies

IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.09, 07:59
Jakiś zwyrodnialec na drodzę do Jedliny (z dwupasmówki prosto na
Olszyniec ) przed pierwszym zakrętem w lewo porzucił psa. mieszaniec
wilczura . Pies już drugi dzień lezy i czeka na swojego pana
oglądając się za kazdym przejezdżającym samochodem.Może ktoś mógłby
mu jakoś pomóc może znalazłby normalny dom gdzie jego smutne oczy
nabrały by blasku. Ludzie są jednak dużo gorsi od największych
bestii. Człowiek...to wcale nie brzmi dumnie
Obserwuj wątek
    • Gość: alenka Re: Porzucony pies IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.08.09, 18:13
      serce mnie boli gdy widze i slysze o czyms takim...
      takiego chu** wzielabym i przywiazala do drzewa...
      niestety chetnie bym wziela ale licze ze znajdzie sie ktos wsrod
      nas, kto zabierze psiaka do domu.
    • Gość: Gosia Re: Porzucony pies IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.08.09, 21:29
      a nie uważasz że powinnaś zadzwonić do schroniska albo na policję, straż miejską
      itp aby ktoś wziął tego psiaka żeby miał jakikolwiek dach nad głową i
      pożywienie???....
      • Gość: Venka Re: Porzucony pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 22:10
        Schronisko to ostateczność to nie zima trzeba poczekać może kogoś
        ruszy sumienie ,przestępcy zawsze wracaja na miejsce zbrodni może te
        kochające oczy wiernego psa spowodują ,że serce z lodu rozpuści się
        i znowu zostana razem...tym razem na zawsze:)
        • wania79 Re: Porzucony pies 15.08.09, 11:33
          Najpierw trzeba mieć sumienie, a Oni go nie mają, bo gdyby je mieli, nie
          pozostawiliby psa na łasce losu. Powiadom o tym fakcie Straż Miejską, może go do
          schroniska zabiorą, tam przynajmniej będzie miał co jeść.
    • Gość: ktoś Re: Porzucony pies IP: *.walbrzych.vectranet.pl 15.08.09, 16:26
      Proszę powiadomić o tym Straż dla Zwierząt z oddziału terenowego w Wałbrzychu,
      tel. 787 546 871 lub 787 789 709. Oni się zajmą psiakiem.
      • Gość: ina Re: Porzucony pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 23:10
        Nie macie wiary w ludzi a czasem warto poczekać ...psiaka już nie
        ma:) nmoże jednak ktoś zlitował się a może sam własciciel? Sama
        byłam świadkiem wczesną wiosną dokarmiałam takiego czekającego a
        wcześniej porzuconego psiaka...pózniej znajoma opowiadała mi jak
        była świadkiem ,że podjechał samochód a pies(bardzo nieufny nigdy
        nie dał mi do siebie podejść) pełan radosci pobiegł za nim otworzyły
        się drzwi w które radosny wskoczył i odjechali ...więc nie należy
        tak od razu tracić nadzieji ...jak ten pies bo ludzie też czasem
        potrzebują chwili na refleksję i zastanowienie mam nadzieje ,że już
        nigdy go nie porzucą . :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka