Ma 11 lat,ja jestem jej ojczymem od prawie 2lat i nie wiem jak z nia
postepowac,bo niewazne co powiem to prawie wszystko jest na "NIE",bardzo
czesto trace rownowage i krzycze na nia bo inaczej nie potrafie przebic sie
do jej serca i rozumu.Przez to dosyc czesto zdarzaja sie klotnie miedzy moja
zona(jej matka)a mna.Jedyna rzecz ktora dziala na corke to
przekupstwo,wlasciwie tylko wtedy docieraja do niej jakies moje slowa.Relacje
miedzy zona a corka sa bardziej dotarte,chociaz w wie...