Tak mi dziś powiedziano, kiedy z kolejną receptą pojawiłam się w aptece.
Zaproponowano zamianę na Euthyrox w tej samej dawce lub wycieczkę do lekarza
po receptę na Letrox 50, który miałabym dzielić sobie na połówki:-)
Letrox toleruję dobrze. Wiem, że substancja czynna w obu preparatach jest ta
sama, więc teoretycznie nie powinno być problemów. Teoretycznie, bo np. lek
p-alergiczny, który stale przyjmuję, też ma kilka identycznych zamienników, z
których nie toleruję żadnego:-)
Pytan...