normalnie mi sie na wymioty zbiera
wszedzie czerwone serduszka w sklepach, na wystawach, na ulicach, w TV, w
prasie...... dlaczego Polacy niczym slepcy wszystko z Ameryki biorą ? czy
jesteśmy aż tak zaslepieni czy zakompleksieni? Dlaczego tylko w tym dniu mamy
sie kochać i pokazywać swoje uczucia? a pozostałe dni w roku? Nie wiem czy
mnie to bardziej wkurza czy śmieszy.....