-
Czytając ten artykuł aż mnie zatelepało.... Nauczyciele to strasznie hrabiowskie towarzystwo, które broń boże nie zostałoby w pracy nawet 5 minut dłużej przy ich abstrakcyjnej wielkości czasu poświęcanego w szkole tj. 4-6 godzin dziennie, aż samo się ciśnie na usta że ktoś tu przegina i na pewno to nie są rodzice - MOI PAŃSTWO NAUCZYCIELE, JAKBYŚCIE NIE ZWRÓCILI UWAGI, TO PEŁNY ETAT ZGODNIE Z KODEKSEM PRACY WYNOSI W POLSCE 40 GODZIN (nie 20 jak WY macie), CO ZNACZY IŻ NIE MNIEJ NIŻ TYLE CZASU...
-
Kolejny artykuł o świetlicy?! To jak na gazetę bardzo dziwne, taka dociekliwość tematu! No chyba, że zmiany na lepsze idą w GW i teraz każdy temat będzie drążony! Nie mogę się doczekać artykułów o przebudowie rynku i innych absurdach w regionie i mieście. No i pani od dziecka, które w świetlicy z plastycznych materiałów i gir nie korzysta! Panie i Panowie redaktorzy kto z was wierzy w te bzdury?
-
Prawie wcale nie piję. Z mojego dzieciństwa pamiętam takie chwile u rodziców i nie wpłynęło to na mnie negatywnie. To już przesada naszego prawa trzeba by było zamknąć ponad połowę społeczeństwa tylko komu powierzyć i unieszczęśliwić te dzieci które za wszelką cenę chcą być z rodzicami.
-
Postawić kamerę przy szkole, nagrać niebezpieczne zachowanie rodziców, zmontować kilkanaście najbardziej pikantnych scenek i puścić rodzicom dla opamiętania na wywiadówkach.
-
Rodzice pewnie byli z Sosnowca
-
Nie posyłajemy maluchów do szkół! Przecież arogancka władza nie wsadzi nas wszystkich do więzienia!!! Patrząc na minister edukacji Hall pewnie ktoś jej zabrał dzieciństwo i ją krzywdził (o zły dodyk bym nie posądzał, patrząc na jej szpetny fizys), dla tego naszym dziecio chce zabrać rok i posłać ich wcześniej do szkoły. [b]PRECZ Z TAKĄ WŁADZĄ!!![/b]
-
Podwładni minister Katarzyny Hall wiedzą lepiej
niż rodzice
-
Inwigilacja postępuje. Dziś pytanie o wykształcenie i liczbę pokoi, jutro - o wyznanie i sympatie polityczne. A wszystko to po to, żeby zatrudnione biurwy miały co robić. To samo tyczy się tzw. psychologów i pedagogów szkolnych. Słyszał ktoś o tym, żeby dzieciaki były pod ich obserwacją te 20 lat temu? Problemy załatwiał na bieżąco wychowawca, a dziś byle gó... i już dywanik u paniusi, która próbuje dorobić na siłę dupie uszy. Zamiast nawiedzonych "psycholożek i pedagożek" (bo facetów niestet...
-
To jeszcze nic w Zabrzu-Helenka o rodzinę zastępczą stara się kobieta która
nie potrafi pisać jest na rencie chorobowej /upośledzenie umysłowe/ jej syn
chodzi do szkoły specjalnej w Zabrzu /ma dziecięce porażenie mózgowe/
mieszkają w mieszkaniu jedno-pokojowym i starają się o 2 dzieci siostry tejże
kobiety.(siostra też ma upośledzenie umysłowe!!!!)
-
jak to możliwe, że większość uczniów z klasy maturalnej nie ma
skończonych 18 lat??
Co za bzdury!
W tym roku do matury podchodzą roczniki '90 i '91 czyli 20 i 19
latkowie, ludzie dawno pełnoletni.
-
Rodzice Ziuty są razem
-
Witajcie! Czy ktoś słyszał coś więcej o nowo powstającym centrum zabaw? To jakaś Laguna czy jakoś tak. Czytałem w ogłoszeniu że to ma być gigant. Gdzie to będzie bo mój dzieciak już nie wytrzymuje jak się o tym dowiedział.
Pozdrowionka!
-
przegiecie totalne!!! a czy ktos pamieta jak chcac oszczedzac urzedasy likwidowaly przedszkola??? teraz czas na zakladanie nowych z wlascicielami tylko z jednej slusznej partii!!!! dzis beda likwidowac placowki op-wychowawcze i szkoly zeby za chwile je zakladac i zarabiac takie to szmaciarstwo w tym kraju idiotow. rzadza nami niedouczone swinie
-
Dobrze, że wyżywał się na rodzicach, a nie niewinnych osobach postronnych.
Jak się pozbierają to pewnie wycofają zarzuty przeciwko synalkowi. Ciekawe też czy ofiary będą wdzięczne sąsiadom za wezwanie policji?
-
100 metrów to daleko?
Czy to przypadkiem nie szkoła dla upośledzonych dzieci ruchowo?
100 metrów to jest JEDNA minuta piechotą!
Czy to naprawdę tak strasznie daleko?
Na terenie szkoły nie powinno być ŻADNYCH parkingów i byłby spokój - a nauczyciele też mogą zaparkować 100 metrów dalej i im korona z głowy nie spadnie.
-
niech nie podejmuje legalnej pracy do czasu przedawnienia się długów i chój.
-
no normalnie ciemnogród
ale jak w domu mają mikrofalówkę, czy rozmawiają przez komórkę to im nie szkodzi.
-
pozbawić ją alimentów?? Alimenty są dziecka a nie jej
-
Ulala, ale autorytety się wypowiedziały :)) Na szczęście kilkanaście
lat minęło od czasu, gdy musiałam słuchac mądrości tzw. pedagogów;
miałam też kiedyś chłopaka, który chciał zostać nauczycielem, wiec
czym predzej od niego uciekłam :)
-
Pewien profesor, rektor słynnej uczelni, zabrał swoją maleńką wnuczkę w
wózku do parku. Tak się zamyślił, że zapomniał o niej i wrócił do domu
sam. Na szczescie wszystko się dobrze skończyło....