-
Witam.
Jestem osobą niepełnoletnią ale za kilka miesięcy będę miała 18 lat tak więc muszę wiedzieć co mam robić i kiedy zacząć ? :)
O tym , że jestem adoptowana wiem od zawsze a od około 4-5 lat myśle o biologicznych rodzicach i zależy mi na tym aby ich znaleźć a przynajmniej matkę .
Psychicznie jestem gotowa na wszystko i wiem , że mogę potem żałować , że w ogóle poznałam rodzicielkę ale jeśli jej nie poznam będę żałować bardziej . :(
Czytałam na temat poszukiwania biologicznych rodz...
-
Witam,
Dosłownie kilka dni temu dowiedziałam się, iż moi 'rodzice' nie byli moimi prawdziwymi rodzicami. Niestety zarówno mój adopcyjny ojciec jak i matka zmarli kilka lat temu. Cała prawda wyszła na jaw przez przypadek. Jedyne co wiem, to to iż rodzice adopcyjni zabrali mnie prosto ze szpitala jak mialam 2 miesiace a moi biologiczni rodzice PONOĆ zginęli w wypadku samochodowym... ale czy to jest prawda- tego nie wiem. Wszystko mialo miejsce pod koniec lat '80. Niestety nikt z mojej 'rodziny...
-
Chcialabym tutaj posluchac "przyszlych" i "juz" rodzicow adopcyjnych.
Wszedzie, gdzie czytam , dyskutuje "opieka" objete sa pociechy-slusznie. Ale ja chcialabym wiedziec co czuja wlasnie rodzice adopcyjni?
Czy czujecie sie bezpiecznie, czy czujecie sie tylko "kontrolowani"
czy czujecie sie akceptowani i doceniani. Chyba jest taka potrzeba
poniewaz przyjecie na siebie odpowiedzialnoosci wychowania dziecka
, strachu o jego szczescie jest podwojna. Biologiczne niejako chowa sie mniej streso...
-
Witam!Chciałabym uzyskać pewną informację,ale zanim zadam pytania chciałam
przybliżyć swoją sytuację życiową:mam 21 lat.Obecnie kończę szkołę
ratowniczą,oraz studiuję pielęgniarstwo.Marzy mi się praca w
pogotowiu,magistrat z pielęgniarstwa a później kursy anestezjologiczne.Mój
narzeczony(jesteśmy razem 5,5 roku,on ma 25 lat)również uczy się w szkole
ratownictwa medycznego i kończy studia z zarządzania.Zaczęliśmy odkładać już
na wspólne gniazdko planujemy ślub.Jestem osobą dla której pra...
-
Witam.
Mój partner bardzo chciałby odnaleźć swoich biologicznych rodziców. Chodzi w sumie o znalezienie jego prawdziwego nazwiska, do którego ma zamiar wrócić (rodzinka adopcyjna nieźle dała mu popalić i po prostu nie chce nosić ich nazwiska). Czy ktoś może mi powiedzieć, od czego mamy zacząć? Jechać do domu adopcyjnego? Czy takie dane jak nazwisko rodziców biologicznych będzie w aktach? Z tego, co wiem, to jego rodzice na początku go chyba nawet odwiedzali.. Jego rodzina adopcyjna nie chce ...
-
witam wszystkich, jestem tu po raz pierwszy i mam pytanie:
czy istnieje granica wieku rodziców adoptujących niemowlę ? w bliskim
otoczeniu mam parę, która wychowuje teraz już 12 letnią córkę, adoptowali ja
jako 4 mies. dziecko, samo byli w wieku 48-50 lat.
-
jesteśmy rodziną zastępczą dla niespełna 6-letniego
Kubusia.chłopczyk jest u nas od 4 lat. Szukamy dla Kubusia rodziny
która Go pokocha. Prosze o kontakt jarek19780@op.pl
-
Moi drodzy martwie się o sens zaczynania procesu adopcyjnego. Ja mam
37 lat a mój mąż 52. Od 3 lat jesteśmy małżeństwem. Powiedzcie
proszę czy mamy jakieś szanse na adopcję 3, 4-latka? Jeśli jest na
forum ktoś z podobnym problem to proszę o kontakt
-
Przez dwa lata byłam wolontariuszką w domu małego dziecka. Byłam razem z
koleżanką w grupie noworodków i niemowlaków do 8-mca. Tam poznałam pewnego
aniołka. Kiedy przywiezli go z interwencji miał niecałe 5 mies. Pokochałam go
od razu. Biegałam do niego codziennie. Karmiłam, kąpałam, przwijałam,
kochałam... jak malutkiego braciszka. Miałam wtedy niecałe 18 lat, nie było
mowy o adopcji. Kiedy był chory robiłam sobie wagary, żeby być przy nim, żeby
wycierać mu nosek, odparzoną pupcie...
-
Jeżeli rodzice małoletniego dziecka giną w wypadku, co dalej dzieje się z
dzieckiem?
Przykro mi nawet zaczynać taki wątek ale ostatnio mieliśmy bardzo przykrą
sytuację w rodzinie. Bardzo poważny wypadek, rodzice ledwo uszli z życiem,
osierociliby małe dziecko.Dziewczynka ma bardzo kochających dziadków a
jeszcze bardziej kochającą ciocię, która opiekowała się dzieckiem podczas
rekonwalescencji rodziców.Ciocia ma swą rodzinę ale czy miałaby szansę na
opiekę nad tą dziewczynką, gdy...
-
Bardzo proszę o kontakt, w wątku lub na priv, wszystkich rodziców
biologicznych, którzy mają dostęp do netu i przez przypadek lub nie, trafią
na to forum. Musimy się wspierać. Nie możemy pozwolić na tak ohydne
traktowanie nas przez ośrodki i/lub rodziców adopcyjnych, którzy sądzą, że to
ich dziecko/dzieci, często ukrywają fakt adopcji, stosują szantaż
emocjonalny, którego celem głównym jest spowodowanie, iż dziecko nie zechce
szukać swoich rodziców biologicznych. Mówi się, m.in. n...
-
Co w takim przypadku, jeżeli ludzie po latach ubiegania się o dziecko zostają
rodzicami 6-miesięcznego dziecka, a potem po niecałym roku bycia w trójkę
stwierdzają, że już nie chcą ze sobą być i występują o rozwód. Znam taki
przypadek i nie mieści mi się to w głowie. Sąd nadal nie chce im dać rozwodu,
a dziecko ma już 3,5 roku i nie wygląda na szczęśliwe oczywiście. Co z tą
weryfikacją małżeństw przed adopcją?!
-
Witam, mam pytanie... Co robić, jeśli w odpisie zupełnym aktu urodzenia nie
ma żadnej adnotacji nt adopcji? Czy ktoś z Was może się orientuje, gdzie
powinnam się teraz udać? Czy to oznacza, że nie mam już możliwości
dowiedzenia się czegokolwiek o rodzicach biologicznych?
-
Dziewczyny, pilnie potrzebuję pomocy. Szukam pomocy dla matki adopcyjnej, która jest na samym początku tej drogi (dzieci są u niej miesiąc) i nie radzi sobie z problemami, które się pojawiają.
Szukam psychologa (dla niej), który się specjalizuje w takich sytuacjach, i/lub grupy wsparcia rodziców adopcyjnych, którzy podzielą się swoimi doświadczeniami. Może jest jeszcze coś, co można zrobić? Gdzie szukać pomocy?
Aha, chodzi o Warszawę.
Z góry dziękuję.
-
Kilka razy myśleliśmy z mężem o adopcji. Mamy już wprawdzie syna i drugie
dziecko w drodze, ale strasznie mi żal tych samotnych dzieci. Zaczęłam się
jednak zastanawiać czy jestem wystarczająco dojrzała do podjęcia takiej
decyzji, jeżeli nachodzą mnie od czasu do czasu wątpliwości typu: czy to nie
jest tylko litość, czy nie oczekiwałabym od tego dziecka wdzięczności, czy
poradzę sobie z dzieckiem mającym już za sobą jakieś przeżycia (zakładam, że
może to być 2-3-letnie dziecko, bo ...
-
www.sercedziecka.org.pl/index.php?url=06-1-36-kuba.inc
-
WITAM!juz kiedys pisalam tu na forum o moim problemie,teraz od stycznia tj.
od czasu jak wiem, ze jestem adoptowana uplynelo juz troche czasu i wiem
troche wiecej niz wtedy. mam juz nawet namiary na moich rodzicow
biologicznych, wiem ze mieszkaja w katowicach-załężu, dlatego zwracam sie z
prosba-jesli ktos z was jest z załęza to prosze o kontakt, bo byc moze znacie
moich rodzicow, a nie chce tu na forum podawac nazwiska.kontakt ze mna
najlepiej telef.bo nie mam dostepu do netu, je...
-
Mam dylemat.Jestem adopcyjną mamą dwuletniej dziewczynki. Oczywiście nie mam
zamiaru ukrywać, że mała została adoptowana i gdy dorośnie chętnie pomogę jej
w dotarciu do rodziców biologicznych, ale... No właśnie. Ja wiem o nich
bardzo dużo. Znam ich dokładny adres. Co zrobię jeśli dziecko, powiedzmy
sześcioletnie zapragnie się z nimi zobaczyć. Gdybym nic o nich nie wiedziała
sprawa byłaby prosta - musiałoby poczekać do pełnoletności. Jakoś nie pasuje
mi myśl, żeby udawać niedoinfor...
-
WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE NAZYWAM SIE IZA LOS TAK ZADECYDOWAŁ, ŻE NIE
MOŻEMY MIEĆ Z MĘŻEM DZIECKA W SPOSÓB NATURALNY, UKOŃCZYLIŚMY SZKOLENIE W
OŚRODKU ADOPCYJNYM I OTRZYMALIŚMY KWALIFIKACJE OD 15 MIESIĘCY OCZEKUJEMY NA
DZIECKO, MOŻE PRZECZYTA TĄ WIADOMOŚĆ, KTOŚ KTO POMOŻE NAN ZOSTAĆ RODZICAMI,
KOBIETA, KTÓRA Z RÓŻNYCH POWODÓW NIE MOŻE WYCHOWAĆ SWOJEGO DZIECKA, A CHCE
POZNAĆ LUDZI, KTÓRZY STWORZĄ DOM JEJ MALEŃSTWU...PRAGNIEMY ZAADOPTOWAĆ MAŁĄ
DZIEWCZYNKE...POMÓŻ NAM gg2227676 lub...
-
Od 3 lat przyjaźnię się z dwoma chłopcami - braćmi z Domu Dziecka. Chłopcy
mają 9 lat i 10 lat. Są bardzo inteligentnymi dziećmi.Mają jasne włosy i
niebieskie oczy. Są samodzielni, chętnie pomagają w pracach domowych, są
zdrowi, nie pochodza z rodziny alkoholików, nie byli bici. Chłopcy to
naprawdę kochane dzieci i potrafią dać dużo radości. Mogłabym ich bardzo
długo wychwalać. Przyjeżdżają do mnie i moje rodziny na weekendy i święta,
lecz wiem że to dla nich mało. Niestety nie mo...