Forum eDziecko Porozmawiajmy Adopcja
ZMIEŃ
      rodzice

    rodzice

    (172 wyniki)
    • Witam. Jestem osobą niepełnoletnią ale za kilka miesięcy będę miała 18 lat tak więc muszę wiedzieć co mam robić i kiedy zacząć ? :) O tym , że jestem adoptowana wiem od zawsze a od około 4-5 lat myśle o biologicznych rodzicach i zależy mi na tym aby ich znaleźć a przynajmniej matkę . Psychicznie jestem gotowa na wszystko i wiem , że mogę potem żałować , że w ogóle poznałam rodzicielkę ale jeśli jej nie poznam będę żałować bardziej . :( Czytałam na temat poszukiwania biologicznych rodz...
    • Witam, Dosłownie kilka dni temu dowiedziałam się, iż moi 'rodzice' nie byli moimi prawdziwymi rodzicami. Niestety zarówno mój adopcyjny ojciec jak i matka zmarli kilka lat temu. Cała prawda wyszła na jaw przez przypadek. Jedyne co wiem, to to iż rodzice adopcyjni zabrali mnie prosto ze szpitala jak mialam 2 miesiace a moi biologiczni rodzice PONOĆ zginęli w wypadku samochodowym... ale czy to jest prawda- tego nie wiem. Wszystko mialo miejsce pod koniec lat '80. Niestety nikt z mojej 'rodziny...
    • Chcialabym tutaj posluchac "przyszlych" i "juz" rodzicow adopcyjnych. Wszedzie, gdzie czytam , dyskutuje "opieka" objete sa pociechy-slusznie. Ale ja chcialabym wiedziec co czuja wlasnie rodzice adopcyjni? Czy czujecie sie bezpiecznie, czy czujecie sie tylko "kontrolowani" czy czujecie sie akceptowani i doceniani. Chyba jest taka potrzeba poniewaz przyjecie na siebie odpowiedzialnoosci wychowania dziecka , strachu o jego szczescie jest podwojna. Biologiczne niejako chowa sie mniej streso...
    • Witam!Chciałabym uzyskać pewną informację,ale zanim zadam pytania chciałam przybliżyć swoją sytuację życiową:mam 21 lat.Obecnie kończę szkołę ratowniczą,oraz studiuję pielęgniarstwo.Marzy mi się praca w pogotowiu,magistrat z pielęgniarstwa a później kursy anestezjologiczne.Mój narzeczony(jesteśmy razem 5,5 roku,on ma 25 lat)również uczy się w szkole ratownictwa medycznego i kończy studia z zarządzania.Zaczęliśmy odkładać już na wspólne gniazdko planujemy ślub.Jestem osobą dla której pra...
    • Witam. Mój partner bardzo chciałby odnaleźć swoich biologicznych rodziców. Chodzi w sumie o znalezienie jego prawdziwego nazwiska, do którego ma zamiar wrócić (rodzinka adopcyjna nieźle dała mu popalić i po prostu nie chce nosić ich nazwiska). Czy ktoś może mi powiedzieć, od czego mamy zacząć? Jechać do domu adopcyjnego? Czy takie dane jak nazwisko rodziców biologicznych będzie w aktach? Z tego, co wiem, to jego rodzice na początku go chyba nawet odwiedzali.. Jego rodzina adopcyjna nie chce ...
    • witam wszystkich, jestem tu po raz pierwszy i mam pytanie: czy istnieje granica wieku rodziców adoptujących niemowlę ? w bliskim otoczeniu mam parę, która wychowuje teraz już 12 letnią córkę, adoptowali ja jako 4 mies. dziecko, samo byli w wieku 48-50 lat.
    • jesteśmy rodziną zastępczą dla niespełna 6-letniego Kubusia.chłopczyk jest u nas od 4 lat. Szukamy dla Kubusia rodziny która Go pokocha. Prosze o kontakt jarek19780@op.pl
    • Moi drodzy martwie się o sens zaczynania procesu adopcyjnego. Ja mam 37 lat a mój mąż 52. Od 3 lat jesteśmy małżeństwem. Powiedzcie proszę czy mamy jakieś szanse na adopcję 3, 4-latka? Jeśli jest na forum ktoś z podobnym problem to proszę o kontakt
    • Przez dwa lata byłam wolontariuszką w domu małego dziecka. Byłam razem z koleżanką w grupie noworodków i niemowlaków do 8-mca. Tam poznałam pewnego aniołka. Kiedy przywiezli go z interwencji miał niecałe 5 mies. Pokochałam go od razu. Biegałam do niego codziennie. Karmiłam, kąpałam, przwijałam, kochałam... jak malutkiego braciszka. Miałam wtedy niecałe 18 lat, nie było mowy o adopcji. Kiedy był chory robiłam sobie wagary, żeby być przy nim, żeby wycierać mu nosek, odparzoną pupcie...
    • Jeżeli rodzice małoletniego dziecka giną w wypadku, co dalej dzieje się z dzieckiem? Przykro mi nawet zaczynać taki wątek ale ostatnio mieliśmy bardzo przykrą sytuację w rodzinie. Bardzo poważny wypadek, rodzice ledwo uszli z życiem, osierociliby małe dziecko.Dziewczynka ma bardzo kochających dziadków a jeszcze bardziej kochającą ciocię, która opiekowała się dzieckiem podczas rekonwalescencji rodziców.Ciocia ma swą rodzinę ale czy miałaby szansę na opiekę nad tą dziewczynką, gdy...
    • Bardzo proszę o kontakt, w wątku lub na priv, wszystkich rodziców biologicznych, którzy mają dostęp do netu i przez przypadek lub nie, trafią na to forum. Musimy się wspierać. Nie możemy pozwolić na tak ohydne traktowanie nas przez ośrodki i/lub rodziców adopcyjnych, którzy sądzą, że to ich dziecko/dzieci, często ukrywają fakt adopcji, stosują szantaż emocjonalny, którego celem głównym jest spowodowanie, iż dziecko nie zechce szukać swoich rodziców biologicznych. Mówi się, m.in. n...
    • Co w takim przypadku, jeżeli ludzie po latach ubiegania się o dziecko zostają rodzicami 6-miesięcznego dziecka, a potem po niecałym roku bycia w trójkę stwierdzają, że już nie chcą ze sobą być i występują o rozwód. Znam taki przypadek i nie mieści mi się to w głowie. Sąd nadal nie chce im dać rozwodu, a dziecko ma już 3,5 roku i nie wygląda na szczęśliwe oczywiście. Co z tą weryfikacją małżeństw przed adopcją?!
    • Witam, mam pytanie... Co robić, jeśli w odpisie zupełnym aktu urodzenia nie ma żadnej adnotacji nt adopcji? Czy ktoś z Was może się orientuje, gdzie powinnam się teraz udać? Czy to oznacza, że nie mam już możliwości dowiedzenia się czegokolwiek o rodzicach biologicznych?
    • Dziewczyny, pilnie potrzebuję pomocy. Szukam pomocy dla matki adopcyjnej, która jest na samym początku tej drogi (dzieci są u niej miesiąc) i nie radzi sobie z problemami, które się pojawiają. Szukam psychologa (dla niej), który się specjalizuje w takich sytuacjach, i/lub grupy wsparcia rodziców adopcyjnych, którzy podzielą się swoimi doświadczeniami. Może jest jeszcze coś, co można zrobić? Gdzie szukać pomocy? Aha, chodzi o Warszawę. Z góry dziękuję.
    • Kilka razy myśleliśmy z mężem o adopcji. Mamy już wprawdzie syna i drugie dziecko w drodze, ale strasznie mi żal tych samotnych dzieci. Zaczęłam się jednak zastanawiać czy jestem wystarczająco dojrzała do podjęcia takiej decyzji, jeżeli nachodzą mnie od czasu do czasu wątpliwości typu: czy to nie jest tylko litość, czy nie oczekiwałabym od tego dziecka wdzięczności, czy poradzę sobie z dzieckiem mającym już za sobą jakieś przeżycia (zakładam, że może to być 2-3-letnie dziecko, bo ...
    • www.sercedziecka.org.pl/index.php?url=06-1-36-kuba.inc
    • WITAM!juz kiedys pisalam tu na forum o moim problemie,teraz od stycznia tj. od czasu jak wiem, ze jestem adoptowana uplynelo juz troche czasu i wiem troche wiecej niz wtedy. mam juz nawet namiary na moich rodzicow biologicznych, wiem ze mieszkaja w katowicach-załężu, dlatego zwracam sie z prosba-jesli ktos z was jest z załęza to prosze o kontakt, bo byc moze znacie moich rodzicow, a nie chce tu na forum podawac nazwiska.kontakt ze mna najlepiej telef.bo nie mam dostepu do netu, je...
    • Mam dylemat.Jestem adopcyjną mamą dwuletniej dziewczynki. Oczywiście nie mam zamiaru ukrywać, że mała została adoptowana i gdy dorośnie chętnie pomogę jej w dotarciu do rodziców biologicznych, ale... No właśnie. Ja wiem o nich bardzo dużo. Znam ich dokładny adres. Co zrobię jeśli dziecko, powiedzmy sześcioletnie zapragnie się z nimi zobaczyć. Gdybym nic o nich nie wiedziała sprawa byłaby prosta - musiałoby poczekać do pełnoletności. Jakoś nie pasuje mi myśl, żeby udawać niedoinfor...
    • WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE NAZYWAM SIE IZA LOS TAK ZADECYDOWAŁ, ŻE NIE MOŻEMY MIEĆ Z MĘŻEM DZIECKA W SPOSÓB NATURALNY, UKOŃCZYLIŚMY SZKOLENIE W OŚRODKU ADOPCYJNYM I OTRZYMALIŚMY KWALIFIKACJE OD 15 MIESIĘCY OCZEKUJEMY NA DZIECKO, MOŻE PRZECZYTA TĄ WIADOMOŚĆ, KTOŚ KTO POMOŻE NAN ZOSTAĆ RODZICAMI, KOBIETA, KTÓRA Z RÓŻNYCH POWODÓW NIE MOŻE WYCHOWAĆ SWOJEGO DZIECKA, A CHCE POZNAĆ LUDZI, KTÓRZY STWORZĄ DOM JEJ MALEŃSTWU...PRAGNIEMY ZAADOPTOWAĆ MAŁĄ DZIEWCZYNKE...POMÓŻ NAM gg2227676 lub...
    • Od 3 lat przyjaźnię się z dwoma chłopcami - braćmi z Domu Dziecka. Chłopcy mają 9 lat i 10 lat. Są bardzo inteligentnymi dziećmi.Mają jasne włosy i niebieskie oczy. Są samodzielni, chętnie pomagają w pracach domowych, są zdrowi, nie pochodza z rodziny alkoholików, nie byli bici. Chłopcy to naprawdę kochane dzieci i potrafią dać dużo radości. Mogłabym ich bardzo długo wychwalać. Przyjeżdżają do mnie i moje rodziny na weekendy i święta, lecz wiem że to dla nich mało. Niestety nie mo...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się