-
Pomóżcie dziewczęta , proszę. Moja znajoma szuka czegos do poczytania, ale ja jej niestety pomóc nie mogę, gdyż z polską literaturą jestem na bakier. Ma być romansowo, po polsku i współcześnie (nawet lata 80 nie wchodzą w rachubą). Podobno przeczytała juz Grocholę i Dom Nad Rozlewiskiem. Jakies sugestie...?
-
wiele ich przeczytalam w ciążach;-) wciągają, lekko sie czyta...dla
porównania kolekcjonuje teraz dvd wydawane co 2 tyg., ale jak
wiadomo to juz nie to samo choc milo porownac wlasna wyobraznie
(ludzi, miejsc ...) z wizja rezysera.....
-
Proponuję Annę Kareninę....
-
wiem, że ktoś może zarzucić mi "prostactwo". Zgadzam się. Przyjmuję z pokorą
takie epitety. Jednak bardzo mam ochotę na coś o wielkiej miłości...
-
właśnie się to zdarzyło i najlepsze jest to, że jest to w pewnym
sensie romans, za którymi nie przepadam.
Książka ta, to "Spotkajmy się pod drzewm ombu" Santa Montefiore.
Trochę to saga, trochę romansu, dookoła opiasna historia Argentyny
po 1950 roku jestem na 1979 i starsznie żałuję, że muszę siedzieć w
pracy. Ale jak wrócę do domu to odłożę ją dopiero po przeczytaniu
ostatniego słowa. :)
Polecam jako przyjemną książkę dla relaksu, płaczu i śmiechu.