Stanowiska menadżerskie zajmują tam tylko dalsi i blizsi znajomi. Może
wojewoda Wójcik z prezydentem Lubawskim pomogliby swoim wyborcom i
sprawdziliby co sie dzieje w tych firmach, że absolwent najlepszego LO w
województwie i student zaoczny zarazem nie może się przebić ze swoimi
nowatorskimi pomysłami przez gąszcz układów. Czy to ma być ta solidarna
Polska gdzie jeden jeździ rozklekotaną Astrą, a drugi co roku zmienia Volvo
na Saba, a Saba na Mercedesa?