Nie mogąc patrzeć na psie nieszczęście zabrałam Sabę do domu,ale nie mogę jej
zatrzymać.Sama mam psa i dwa koty znajdy.Saba była w domu mojej pacjentki
wiązana do klamki na cały dzień,bo obgryzała wykładzinę-potem okazało się,że
robiła to z głodu,wyprowadzana raz dziennie,bita jeśli załatwiła się pod
siebie,wodę piła tylko z kałuż ,żeby nie sikała,była chuda jak suchar,jej pani
powiedziała ,że ma taką przemianę materii(!!!!!!).Pies jest
wysterylizowany,odpchlony,w tym tygodniu ją zaszcz...