Postanowione. W ramach corocznego wielkanocnego wypadu do USA, po
spenetrowaniu Kalifornii w ub.r. wybór padł na Florydę. I tu - przyznaję -
jestem w kropce. Bo, tak jak dotąd, nie miałem problemu z oczekiwaniami i
planami wobec Nowego Jorku i okolic, L.Vegas, Frisco czy Los Angeles, to z
Floryda mam mega problem. Żadnych konkretnych wizji, planów i pomysłu. Więc
proszę o radę. Co zobaczyć, dokąd pójśc, co odpuścić??? Na razie plan jest
taki, że lądujemy w Miami 3 kwietnia, bierze...