Kochane mamy! Poradzcie, co zrobic z moja corcia, bo od
tygodnia okropnie placze podczas spacerow,
powiedzialabym, ze ryczy, zaciaga sie histerycznie. Na
pewno nie jest to kwestia pogody, bo ubieram ja
leciutko, wychodze na spacer pod wieczor i rano, kiedy
slonce nie operuje mocno, a dodatkowo rozkladam
parasolke. Nie przyzwyczajalam jej do noszenia na
rekach, ale teraz tak strasznie placze, ze kazdy spacer
konczy sie tym, ze jedna reka pcham wozek, a druga
trzymam Maje. Najgorsze je...