-
nastroju bez lekow? co o tym sadzicie. slyszalam oczywiscie o
psychoterapii,ale raczej nie przynosi ona ulgi po kilku tygodniach(a moze sie
myle).
-
Czy znacie kogos, kto sie z tego wyleczyl? Dajcie mia jakas nadzieje, bo mam
juz dosyc.
Na depresje nieleczona cierpialam kilka lat temu. Potem kiedy zaszlam w ciaze
wszytsko przeszlo jak reka odjal.
Po porodzie zaczelam cierpiec na pzrewlekla bezssenosc i trwa to do dzis czyli
9 miesiecy. Jest to straszne tym bardziej, ze gdy mi sie juz w koncu uda
usnac, to wtedy budzi sie wtedy moje dziecko, a potrafi tak nawet 10 razy w
ciagu nocy:(
Najpierw ratowalam sie psychologiem, ale...
-
leki biore od pięciu lat. Kilka dni temu odkryłam, że jestem w ciąży-
nieplanowanej.
Lekarz niestety twierdzi, że zagrożenie dla plodu jest zbyt duże...
Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii????
Błagam o odpowiedź.
-
Weszłam na Twoją stronę.
Ja złą kobietą jestem, przyznaję..
Mój wiersz (uwaga, pisze go blu głodna)
Chcę koncertować
tylko dlatego, że muzyka daje mi
piękną satysfakcję
Nie chcę demonstrować Tobie
sprawności moich palców
i ust
Wrażliwość mojego umysłu na piękno
jest mi dobrze znana
Nie mam potrzeby
ciągłego jej sobie
udowadniania
***
Trochę Tobie popsułam..Wyszedł niezamierzony erotyk, ale to nic.
Myślę, że już wiesz, co mi się nie podoba w Twoim podejściu do...
-
co mnie nakrca? Co mnie unosi? Jak to jest tak NA PRAWDĘ?
KTOŚ WIE? Ale tak po ludzku, nie bez ściemy... Wiecie jak to jest z nami
wariatami czy nie wiecie? No? Jak myślicie? Rozumiemy ich, czy nie rozumiemy?
Na ile choroba, na ile coś zupełnie innego? Wiecie? To powiedzcie.
-
macie jakieś swoje sposoby na wychodzenie z doła? Moze
psychoterapeuta cos Wam doradził? Moja koleżanka robi takie "plany
krótkoterminowe" - zapisuje sobie, co ma zrbić danego dnia i
skreśla,a jak widzi, ze nie zmarnowała kolejnego dnia
na "dołowaniu", tylko na przykład zrobiła pranie, to ją to nakreca
do dlaszego działania. U niej się sprawdza. Mnie sie teraz nawet
planu nie chce zrobić :(
-
wiem, że macie jakies stany lękowe. jakie one są i jak sobie z nimi radzicie?
pozdrawiam serdecznie. jakoś się trzymam.
-
Od jakiegos czasu zmagam sie z tym problemem: zaczac brac tabletki asentra
czy nie. Mam stany lekowe, nie jakies takie straszne, ale mam. Jestem czesto
depresyjna, wykonywanie codzinennych czynnosci przychodzi mi z wielkim
trudem. Posprzatanie w papierach to jakies trzy lata, mniej wiecej. Do tego
jestem bardzo znerwicowana i przy byle czym wybucham jak wulkan, po czym mnie
trzesie przez kilka dni.
Boje sie zaczac brac, z niby potem to juz tak na zawsze. Ostatnio leki mi sie
nasi...
-
kolejny dzien bedzie znowu tak beznadziejny jak poprzedni, jak tysiace
poprzednich. porazki ktore wbijaja mnie w ziemie niczym zgniecenie glanem
karalucha albo peta... leze i dysze juz tak na dobre od dawna. juz nie mam
sily walczyc, bo musze z 10 razy zaatakowac zeby 1 cel osiagnac, jednak przy
pozostalych 9 zaliczam kilka kompromitacji i innych bolesnych doswiadczen.
dlatego wycofuje sie powoli z tej gry zwanej zyciem i co jakis czas wysylam w
swiat pare klikniec w klawiature... aktyw...