Witam po kilkudniowej przerwie wszystkie dietujące:-) gratuluję sukcesów i
trzymam kciuki za przechodzące kryzys - będzie dobrze!!! A ja osobiście
jestem zła!!! Właśnie wróciłam z trzydniowej wycieczki z dziećmi (pracuję w
szkole) i przez te trzy dni byłam skazana na żywienie w stołówce. I żeby nie
dawać dzieciom złego przykładu musiałam ładnie jeść i ziemniaki i normalny
chleb i nie zostawać połowy dania na talerzu. Pomimo tego, że dużo się
ruszałam, to dziś okazało się że wrócił...