zawsze słyszałam,że jak ktoś mocno marzy i wierzy to ,że owe
marzenia się spełnią to faktycznie się spełniają. w moim przypadku
jest inaczej, zawsze marzyłam o wielkiej miłości, wierzyłam, w to,że
w końcu znajdzie się ten właściwy, wymarzony, nie książe z bajki,
lecz facet normalny, zwykły, przeciętny, który obdarzy mnie tym
pieknym uczuciem jakim jest miłość. dziś mając prawie 30 na
karku,wiem,że nikt mnie nie pokocha, przestałam wierzyć w miłość i
jej potęgę. kochałam raz szcz...