-
Pierwszy dzień w placówkach edukacji masowej był ok- niech już tak zostanie, Drogi_a_Łaskawy_Losie, hm? ;)
Jaglana się dogotowuje, uciekam budzić ekipę.
Miłego, Dziewczyny!
-
chorujemy dalej ale juz widac swiatelko w tunelu. greta katar, Ida kaszla a ja i katar i kaszle :P ale bylam u lekarza i grypy nie ma a CRP 10 wiec nie powinno byc problemow z sobotnim lotem. W sobote jade do Rzymu, wracam we wtorek poznym popoludniem a w srode rano do USA i wracam po tygodniu- daaawno takich wojazy nie bylo. Jako ze to czas "wolny od dzieci i mezow" to narobilam sobie juz tyle planow ze nie wiem czy bede miec czas pozwiedzac :)
Tymczasem dzis w planie sprzatanie bo wreszci...
-
Byłam wczoraj u lekarza, niby na razie wszystko jest ok ale w przyszły wtorek
kazał mi sie zgłosić na oddział w celu jak się wyraził "przeprowadzenia
kompleksowych badań". Chce sprawdzić stan łożyska i przepływy i coś tam
jeszcze z wrażenia zapomniałam co bo tak mnie tym szpitalem zaskoczył. Mam do
terminu jeszcze prawie 2 tygodnie, niektóre z Was są już po terminie i dalej
chodzą a ja mam iść do szpitala:( Ma to też związek z moim wiekiem (jestem po
30 a to moje pierwsze dziecko) i z t...
-
Ja sie dalej wykopuje z kupy roboty pochlipujac cicho bo mam juz dosc..i optymizm wycieka przez szpary..
Bawarka dla mnie i czekolada z popocornem w srodku- prosze sie o klopoty chyba..
-
Witam Kochane z zalanego deszczem Wrocławia:)
Buźką mi się śmieje, bo z każdym dniem jestem z siebie dumniejsza;)...że nad te morze nie pojechałam. I nerwów nie straciłam, i 5x więcej pieniędzy niż zaliczka...i wspomnienia dobre będą;)...hihihi
Zaa pracowego biurka mówię dzień dobry i miłej pracy Wam życzę, czy zawodowej, czy domowej, czy każdej innej:)
Pozdrawiam serdecznie:)
-
Zapraszam Kochane i dzień dobry w ten śliczny dzień:)
Jak co dzień, ten dzień, ....ale przecież wyjątkowy, bo jedyny, niepowtarzalny, prawda?:)
Miłego, smacznego i zdrowego Wam życzę:)
-
w srode wyladowalam na oddziale ze skurczami macicy - brzuch twardnial co
chwila i do tego bolalo, lacznie z bolem plecow.
Nawet zrobilo sie male rozwarcie, ale okazalo sie ze te skurcze to nie byly
skurcze porodowe. Wczoraj zaczal odchodzic mi czop sluzowy. Brzuch sie
napina, ale nie tak czesto jak w srode i na szczescie nie boli, jedynie cmi
jak przed @.
Mam przy tym male plamienia, lekarz powiedzial, ze to od rozwierania sie
szyjki. Kazal siedziec na walizkach i czekac na porod...
-
Ciekawe, czy uda mi się dziś być w trzech miejscach jednocześnie? Ot, zagadka taka. ;)
Miłego dnia, Dziewczyny Kochane. Zdrowia i spokoju!
-
Dzis tez pieczone mam jabluszka i gruszki,dobrze robia takie cieplutkie rano :)
Aurinko ładnie zrobiłas,Amelke widac i Jonka,super !
Zapraszam Kochane do zabawy na moim blogu.Dzis musze sie z domu ruszyc sama taxi bo mam wizyte lekarska popoludniu,dobrze ze nie jest slisko ! Miłego zdrowego dnia Wszystkim.
-
Od razu mówię, że jestem pod wpływem % :D Dzień od rana super!!! Maciuś po bańkach jak nowy! Poszedł grzecznie dziś do przedszkola :-) w południe skoczyłam z koleżankami do kina i na kawkę z miodem :-) Po południu spotkanie businessowe na przyszłość ( taka forma pracy jaka mi pasuje) w między czasie podrywało mnie trzech panów na ulicy. Upssss żeby koleżanki się nie wygadały :D
dziś nawet październik mi nie przeszkadza :-))))))))))))))
-
i bula rodzynkowa z marmolada :)
Gadam sobie z Greta: "zobacz jakie rzeczy mama je. Chcialabys takie?
Herbatka.. bula.." a z sypialni rozlega sie glos Idy "bula! bula!
kaka-oooo" i tupot malych nozek. Wiec posta zaczelam sama a teraz
juz jestesmy w komplecie :)
-
Wczoraj caly dzien poza domem, wyodwiedzalismy znajomych.. a noc
byla nieciekawa bo Ida poszla pozno spac, Greta wstala o 5 a po
drodze jeszcze pobudki cycowe.. Dzis mielismy sie ze znajoma spotkac
na placu zabaw na miescie ale chyba zaprosze ja do siebie bo mam
lenia
-
To już za 3 dni! Za trzy dni wsiądę pierwszy raz w życiu do samolotu. Nie wiem
nawet czy się boję, jestem bardzo szczęśliwa i podekscytowana. To moja
pierwsza podróż za granicę w życiu. Trzy godziny lotu i zobaczę moją siostrę
po dwóch latach niewidzenia. Mamy dużo planów, chociaż niestety mało pieniędzy
(szef mi naobiecywał kokosów a cały sierpień nawet nie raczył się odezwać,
więc nie miałam jak zarobić nawet). Wiem, że chcę koniecznie zobaczyć Akwarium
(pokazy delfinów!!) no i Sagrad...
-
Siadac bo dopijam swoja. Ida jeszcze dosypia, maz sie zbiera do
pracy, Mania wacha mi klawiature. Dzis humor juz lepszy bo wczoraj
maz mi dal wolne od Idy - i tak siedzialam z nimi w pokoju ale maz
sie z nia bawil. Mila odmiana bo dzieci i psy juz mi bokiem
wychodza.. Dzis praca bez niani- zapowiada sie ciezki dzien wiec
trzeba zbierac sily..
-
snily mi sie jakies horrory wiec dopiero sie dobudzam.. Egzamin
chyba poszedl ok, i jeszcze w dodatku wczoraj poobcinalam galezie i
krzaki w ogrodku. Plan na dzis to praca z domu i moze podlogi
przelece jakas szmata bo Ida sie czolga i wszystko klepie i lize..
-
Jak w temacie. Kiedy puszczacie dziecko po chorobie do przedszkola? Wiem, że to zalezy też od choroby inaczej przy lekkim przeziębieniu a inaczej przy antybiotyku. Ale czy macie jakieś reguły?
Młody rozchorował się w poprzednim tygodniu, od wtorku nie chodzi do przedszkola, sroda czwartek miał goraczkę, ponad 38 stopni, teraz został juz tylko kaszel - głównie rano i wieczorem i katar (gęsty), obeszło się bez antybiotyku. W poniedziałek idziemy na kontrolę do lekarza. Mysle aby do przedskzola...
-
chyba ja dziś zaczynam
mi sie dzień zaczął okropnie, zobaczymy co będzie dalej
-
Pójdzie któraś ze mną?
Norah Jones, Natalie Portman, Jude Law, Rachel Weisz
Młoda kobieta (Norah Jones) postanawia pojechać w podróż po Ameryce w rytmach
muzyki soul. Podczas tej wyprawy próbuje odpowiedzieć sobie na pytania na
temat miłości, poznając przy okazji ludzi o różnych charakterach.
-
Nie cierpię tego stania przy desce. Sobie i mężowi nic nie prasuję, mam uraz z
dziecinstwa:) Ale Tosi trzeba więc właśnie rozstawiam sprzęt. Zapraszam razem
raźniej:)
-
znow Ida spala z nami wiec jestem lekko polamana. Wczoraj mialam
wolny wieczor bo poszla spac o 19 wiec sznupalam po necie jak
szalona :)- efekt: udaje sie powoli ozywiac Polonie w Turku,
poszalalam na nasza-klasa i zalozylam sobie google-kalendarz (ktory
w ogole nie przypomina kalendarza matki na urlopie
macierzynskim :P). Oprocz tego poogladalismy z mezem linki do hotelu
na wyspach dziewiczych - tam bedzie konferencja na ktora pisze teraz
publikacje i mam nadzieje ze zalapiemy...