-
Nie pojmuję logiki scenarzystów, dlaczego Ryśku "zbawiciel stołecznych kurtyzan" jeszcze nie udał się do wuja Stefana po pomoc? Toż w byle pierdołowatych sprawach biegała do niego cała rodzina wraz z przyległościami, a Ryśku zagrożony kryminałem nie.
W ogóle mało z tego serialu rozumiem, np. jakim cudem Krystyna pożycza 5 tys. jakiejś kobiecie, nawet nie można jej nazwac znajomą i nie mówi mężowi, jeden z bliźniaków Michała wzrostem przewyższa drugiego i na dodatek wiekowo pasuje do Jasia....
-
Czemuż to Ryśku poszedł do jakiegoś innego adwokata ? Przecież dotychczas wuj Stefan obsługiwał całą familię niezaleznie od sprawy...
-
Jestem pod wrazeniem... Pamietacie te ostatnia wspolna wigilie w chacie Boreckich? Wuj Stefan siedzial w fotelu i wygladal jak figura woskowa, a nie aktor. A teraz jaki z niego zazywny staruszek, myslalam, ze juz do klanu nie wroci, a tu prosze jaka niespodzianka.
-
Wiec Pani Stenia srtasznie sie posunela, przykro naprawde patrzec na to.
Scena powitalna w wykonianiu Kingi - oskarowa. A teraz trwa jej ciag dalszy, z wyznaniem seksoholizmu by Oscar (nomen omen :)))
Zyta jest ciegle wk.urwiona, co jej jest? Jak jej pomoc??
Bieednych blizniakow NIKT NIGDY NIE CHCE. Wszyscy ich traktuja jak piate kolo u wozu.
Narzeczona wuja Stefana. Nie wiem co o niej sadzic :)
No nareszcie Klan wrocil, juz myslalam, ze tego nie dozyje :)
-
Nie wiem ile w tym prawdy, ale ponoć świat jest taki mały, zwłaszcza w
serialach, że w sprawie Grażyny o ten wypadek będzie sędziować Marta Mostowiak.
Jednak ze względu na jakieś tam powinowactwo zostanie odsunięta od sprawy lub
sama zrezygnuje.
Bosz... jaka ta Warszawa mała. Tylko jedna sędzina Marta orzeka we wszystkich
kluczowych sprawach, a w Klanie wuj Stefan broni wszystkich, jak leci :D