Mamusia przysłała mi Sprężynę w świątecznej paczce. Przeczytałam,
westchnęłam i postanowiłam podzielić się z Wami swoimi
przemyśleniami; co też czynię, otwierając ten wątek.
Spojlerowe posty czytałam wcześniej, miałam więc mniej więcej
pojęcie, czego należy się spodziewać. Teraz sama nie wiem, od czego
zacząć; bo jakkolwiek mieliście rację i książka nie jest zła (a na
tle pozycji poprzednich wręcz dobra), to … Potocznie powiedziałabym,
że mi się nie podobała: ale to też n...