Witajcie
Stanęłam przed faktem, że nie wiem co przeczytać pięcio (i pół) letniej córce
jak kolejną książkę. Brak mi już inwencji.
Przerobiłyśmy: Frankliny, Martynkę, Lottę, Dzieci z Bullerbyn, Bromba i inni,
Przygody Baltazara Gąbki, Dzieci i coś,
Dorotę z krainy Oz, wierszyki, baśnie, (to wiadomo, że wraca na okrągło)
Serce na sznurku, Ferdynanda Wspaniałego, O wróżkach i czarodziejach,
Przygodę w plamie, Opowieści ze starego strychu itp.
Już brak mi koncepcji a zauważam, że mł...