-
"Lek którym leczono J.O na raka nerki,nie zatrzymał choroby.Gdy MZi NFZ
odmówiły zgody na ratowanie jej ztcia innym preparatem, chora pozwała do sadu
obydwa urzedy.W środę urzednicy poddali sie"
Czy nagłośnienie sprawy w mediach może pomóc pacjentom.
CZy między pacjentem a lekarzem musi stać urzędnik?
krakow.gazeta.pl/krakow/1,39245,8241671,Pacjentka_chora_na_raka_wygrala_batalie_z_NFZ.html
-
teraz lekarz będzie wolał dla świętego spokoju napisać lek bez refundacji.
Cieszmy się!
-
Walczę ze szpitalem. Za to, że połamano mojemu dziecku przy porodzie obojczyk
i za to- że pozostawiono w moim organiźmie resztki błon płodowych i łożyska,
co niemal skończyło się moim zgonem w wyniku zakażenia oraz osieroceniem
mojego dziecka. Dwadzieścia lat wcześniej moja mama straciła w tym samym
szpitalu dziecko, które udusiło się pępowiną, bo pozostawiono moją mamę samą
sobie. Zbieg okoliczności? Mama odpuściła. Ja walczę- za Nią i za siebie.
Chcę sprawiedliwości i położenia ...
-