wygrany

(11 wyników)
  • Witajcie! chyba ze sto lat nie było mnie na tym forum.Kiedyś zaglądałam tu często, bo było mi źle i szukałam pomocy.Teraz zajrzałam, bo jest środek nocy, uczę się do makabrycznej sesji stulecia i przyszło mi do głowy, żeby powiedzieć komuś, że da się wygrać z tą chorobą-przynajmniej mi się udało :) Chorowałam 5 lat.Przeszłam terapię grupową, potem indywidualną-i ta właśnie mi pomogła, choć długo nic na to nie wskazywało.Po jakimś czasie zaczęłam jednak coraz rzadziej wymiotować, aż na...
  • Witajcie! :) To dziś właśnie jest ten dzień :) Dokładnie rok temu wyszłam z poradni zdrowia psychicznego i przez ten rok nie musiałam tam wracać! JESTEM WIELKA!!!Choć nie mówię,że było łatwo,że zawsze było kolorowo.I że zapomniałam o bulimii.Zapomnieć się nie da.Mimo,że wyzdrowiałam to wiem,że bulimiczką nadal jestem.Boję się.Boję się w dzień i w nocy.Przy każdym posiłku.Przed i po nim.Ale wiem,że da się z tym żyć.że można się uśmiechać.I kochać życie. Choć przez tyle lat się te...
  • Witajcie!!! Jestem tu po raz pierwszy i chciałabym opisać moją historię.
  • Pomogę każdej z Was.Chorowałam na anoreksję i bulimię przez ok 10 lat. Teraz żyję ))).
  • Jestem zdrowa w 100%. Nie było łatwo, ale warto nawet bardzo warto. Chorowałam 10 lat na bulimię. Mam męża 2 dzieci mam, dla kogo żyć. Bardzo wychodzeniu z tej choroby pomagali mi najbliżsi. Po pod koniec 10 roku mojej choroby, mój mąż nie mógł już zemną wytrzymać wiedział o chorobie, ale miał mnie dosyć i tej choroby- teraz go rozumiem. Jak byłam chora na bulimię miałam problemy z zajściem w ciąże, ale po 2 latach wychodzenia z tej choroby zaszłam w ciążę mamy 2 letniego Kubę i ...
  • a ja będę walczyć z tą chorobą, wygram z bulimią, jeśli nie sama to przy pomocy psychologa... uświadomiłam sobie że mam problem, muszę z nim wygrać, nie poddam się, będę kochać siebie będę będę będę każdy cm mojego ciała, każdą grudkę i faldkę będę będę będę zbuduję od nowa swoje poczucie własnej wartość odejdę od faceta przy ktorym nie mogę rozwinąć skrzydeł, któremu nie mogę powiedzieć całej prawdy o sobie, bo i tak nie zrozumie będę żyć pełnią życia BĘDĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • W pazdzierniku minał mi rok gdy non stop wymiotuje.Poraz pierwszy jestem na takiej stronie, nie wiem co mnie dopadło... moze to ze zęby mi leca, mam połowe włosów i proces zalanych krwia oczu za soba.W ciagu 2 miesiecy z 56kg spadłam na niecałe 42.Wydawało mi sie ze dam rade, lecz myliłam sie , teraz to wiem...W marcu odwiedzałam lekarzy, psychologow chciała isc nawet do dr.Żaka.Bałam sie, wstydziłam niewiedziałam jak rodzica powiedziec...POtrafiłam nawt wymiotowac poza domoem na...
  • Hej Dziewczyny! To jest naprawdę możliwe. Po 5 latach zmagania się z chorobą mogę teraz szczerze powiedzieć, że mam to juz za sobą. Trudno nawet określić kiedy i jak to się stało.....myslę, ze po prostu do tego dojrzałam. Stopniowo, krok po kroku - z wieloma nawrotami (naprawde wieloma - tak po prostu MUSI być) udało mi się ograniczyć i w końcu wykluczyć wymioty. Przez 1,5 roku wychodziłam z tego - a od roku nie wymiotowałam ani razu. Plusy? Pełno. Same plusy: Nowe życie, szcze...
  • czesc wszystkim borykajacym sie z tym paskudztwem;)..i nie tylko tym. Mi sie udało...choróbstwo ciagnęlo sie za mna 6, 5 roku!(dzis mam 23)(do tego nawracające depresje, miska samoocena-w 90% uzalezniona od tego co zjem i jak wygladam..dalej-wstręt do samej siebie..ia takie tam inne malo przyjemne czynniki towarzyszace bulimii).Ameryki nie odkryje , jesli napisze , ze po pierwsze trzeba czasu i cierpliwosci(i miłosci) do samej siebie.Polknelam tone ksiazek i zaczelam od naprawian...
  • Jak na razie wygrywa, ale ja sie tak latwo nie poddam, bede walczyla i kiedys wkoncu to ja ją pokonam. Musze sie pozbierac nabrac sily i nie dac sie jej. Kazdy kolejny dzien jest wyzwaniem i..., zludna nadzieja. Kazdy kolejny dzien mnie przeraza, bo wiem jak sie zakonczy,porazka, ale do czasu...Codziennie musze sobie powtarzac: jestes silna, jestes silna... dasz rad, dasz rad... wygrasz!!! Nie moge sie nad soba rozczulac, nie bede pisala jak mnie niszczy, bo wiem ze to nic nie da....
  • hej! Też jestem chora...już od 3 lat. Nie radzę sobię z tym, ale wcześniej muszę przyznać że było mi dobrze z tym. Mogłam jeść wszystko o czymm zawsze marzyłam i nie tyłam, a nawet jeszcze schudłam. Problem się zaczął, gdy rodzina odkryła moją chorobę. Złościłam się na nich, żę mnie pilnują i mi przeszkadzają. To znacznie utrudniało mi życie. Marzyłam aby zostać sama w domu, i pichciłam wszystko na co miałam ochotę. Jadłam, jadłam a jak juz nie dałam rady to wymiotowałam i znów ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się