Zasłynęła stwierdzeniem,że szefowi się nie odmawia.
Chodziło o kapliczkę na boisku sportowym w ramach darowizny dla pazernego kościoła.
Ma ciąg na karierę,często zmienia pod tym kątem swoje poglądy,robiąc za chorągiewkę.
Nie pasowała do SLD,nadzwyczajne uzależnienie od decyzji pałacu przy ul.ks.Jałowego.Zresztą podobnie jak pan Tadeusz,rządzący za przyzwoleniem i błogosławieństwem eminencji.
Jeśli nie pasowała do SLD,no to tym bardziej nie pasuje do Palikota.Strzał w stopę,no i wyłącznie ...