witam was wszystkich serdecznie. jak dla mnie w posiadaniu zeza najgorsze nie
jest samo wrażenie estetyczne i wygląd, ale ściśle z nimi związany stan
psychiczny i utrudnione relacje z innymi ludźmi. mimo że mój zez nie jest aż
tak duży (3 stopnie), to jest jednak widoczny i bardzo mi przeszkadza w
codziennym życiu. są takie momenty kiedy rozmawiając z kimś nie moge skupić
się na temacie rozmowy, tylko wciąż zastanawiam się czy osoba ze mną
rozmawiająca widzi moją wadę, co sobie o mnie ...