-
Witam!
Nie wiem, co robić. Od czterech lat jestem z moim mężem, mamy roczną córeczkę
i w zasadzie wszystko byłoby w porządku - kochamy się, lubimy spędzać razem
czas, dbamy o siebie, ale sielankę tę zakłócają dziwne sytuacje:
Mój mąż na różnicę zdań często reagował autoagresją - uderzał głową np w
ścianę bądź okładał się pięściami, aż niemalże tracił przytomność.
Podczas jednej z kłótni wybił szybę w łazience, kiedy się tam zamknęłam.
Ucieka się do wymuszania pożycia - nie należę do oz...
-
jak przejść do porządku dziennego, po usłyszeniu tekstu od rodzica,
nigdy nie będziesz mieć chłopaka/ dziewczyny jak tak dalej będziesz postępować.
Na całą sytuację składa się także bardzo sierze zakończenie związku, w
szczególnie bezsłowny sposób. I w momencie kiedy ktoś bliski wypowiada podobne
słowa nie jesteście w dobrej kondycji zwłaszcza psychicznej.
-
Pomagałam zorganizować kumplowi imprezę w domu. Zaprosił znajomych z firmy, z
uczelni, starych przyjaciół. Postanowiliśmy rozruszać towarzystwo zapraszając
szkołę uwodzenia. Prowadząca jest atrakcyjną dziewczyna więc pomyśleliśmy, że
od razu się facetom spodoba. Tylko jak ktoś usłyszał, że ma uwodzić jakieś
obce osoby, przecież ktoś ma partnera i nikt nie podszedł do tego z dystansem.
Jak się okazało na imprezie, nie słusznie, bo zabawa była przednia. Tylko
ciekawi mnie skąd te uprzedze...
-
Tak jak w temacie zastanawiam sie czy piszecie pamietniki, jesli tak to w
jakim celu, jesli tak to jak dlugo i w jakich styacjach po nie siegacie. Tak
naprawde, to forum to taki maly pamietnik kazdego z nas :-) Ja pisze od 4
klasy szkoly podstawowej (teraz 30stka na karku), i kiedy czasem je poczytam
okazuje sie, ze sa one niesamowitym przekrojem mojej osobowosci, jej zmian,
dojrzewania, a nawet zmian w charakterze pisma. Co ciekawe, te wszystkie
wspomnienia zapisane w nich staja ...
-
Moj facet postanowil, ze musi ode mnie odpoczac i ze powinnismy przez jakis
czas sie nie spotykac. A pozniej on podejmie decyzje czy chce ze man dalej
byc czy nie.
Co sadzicie o takich rozstaniach na jakis czas?
Czy maja one sens? Czy nie jest tak, ze jesli jest zle to trzeba sie rozstac
albo probowac naprawic bledy i razem byc?
Mam ogromny metlik w glowie i duze obawy co do tego jak to sie skonczy.