-
Co daje takie orzeczenie poradni? to funkcjonuje tak w ogóle czy tylko kolejny papierek?
-
Coś w tym jest: Mateusz, uczeń pierwszej klasy, powiedział mi tak: „Zdolne
dzieci dobrze się uczą i pani nie musi na nie krzyczeć. Dla nich jest zawsze
miła i uśmiechnięta. Na niezdolne dziecko pani dużo krzyczy”.
Polecam
charaktery.eu/artykuly/Rodzina/554/Pani-woli-zdolne-dzieci/
-
Ciągle tylko czytam: prestiżowe gimnazjum, oby w klasie dzieci z wysoką średnią, studia są oczywiste. I tak dalej. Jak rozumiem macie dzieci, które uczą się bardzo dobrze, tak? Wszystkie? Czy to kolejny paradoks tego forum?
Moje dopiero w pierwszej klasie i na razie kłopotów brak. Żeby nie było, że leczę kompleksy ;)
-
Wzorowalam sie na watku do czego zdolni sa idioci, bo to sie chyba w niektorych przypadkach pokrywa :D
Wlasnie wyszla ode mnie kolezanka, ktora opowiedziala mi, czym chciala ja obda rowac jej tesciowa...
Otoz kupila kostki zapachowe do kibla. Rozpakowala, kostki zawiesila i uzywala 2 dni i stwierdzila, ze jest na nie uczulona... Jak przyjechala kumpela to tesciowa je wyjela, zapakowala i jej wreczyla... W koncu tylko 2 dni uzywane...
-
Pytanie narzuciło mi się po przeczytaniu wątku o studiach. Zawsze żyłam w przekonaniu ze aby iść na studia trzeba się bardzo dobrze/dobrze uczyć i mieć chęć aby poszerzać wiedzę. Jasne też dla mnie było że nie wszyscy mają ten pęd do nauki. Tutaj na forum jednak widzę że dużo mam jest przekonanych o intelekcie swoich kilkulatków i tym że będą lubiły się uczyć. Osobiście nie wiem jak moje dzieci które teraz wykazują jakiś głód wiedzy będą radziły sobie w szkole. Druga sprawa, wychodzę z załoze...
-
Czy obieracie kurczaka ze skóry? Całego? Albo ich części, nogi? pałki? skrzydełka?
Ja obieram. Dla mnie skóra jest zbyt tłusta, żeby ją jeść. Najtrudniej, bo najrzadziej, obiera mi się skrzydełka. Reszta to pikuś.
Ale wczoraj się mocno zdziwiłam, gdy koleżanka stwierdziła, że jestem marnotrawczynią wspaniałego żarcia.
Też tak uważacie?
-
kontakt24.tvn.pl/temat,wezwala-karetke-do-psa-twierdzila-ze-to-czlowiek,123063.html
Słyszałyście o tej historii?
Mam nadzieję, że pani poniesie konsekwencje.
-
www.viralvideochart.com/youtube/new_lilly_the_world_map_master_baby_genius?id=r43yCiKlbCo
widzeliscie lily? niesamowita..
-
Nie chcę, żebyście mnie źle zrozumiały, albo tym bardziej odebrały jak jakiegoś zarozumialca czy chwalipiętę. Absolutnie tak nie jest.
Mam wspaniałego synka. Rozwija się doskonale, a nawet lepiej. Nie, nie żaden geniusz, po prostu łapie wcześniej od swoich rówieśników (tak z obsewacji). i czy to jest problem, czy to źle, oczywiście, ze nie. Razem z mężem jesteśmy z niego dumni, cieszymy się z każdej nowej umiejętności.
To dlaczego wiele osób jest zazdrozna, pokrzywdzona, nadęta z tego powod...
-
Dziewczyny, muszę się Wam wyżalić na swojego męża. Obecnie jestem z nim
pokłócona i nie zamierzam się wcale godzić, bo wkurzył mnie jak jasny gwint!
Nie będę Was zanudzać szczegółami, w każdym razie chodzi o to że mój mąż nie
pomaga mi przy dziecku. Dobrze że mieszkamy jeszcze z moją mamą, gdyby nie
ona to już dawno padłabym na ryj.Mogę policzyć na palcach u jednej ręki ile
razy ze mną wykąpał, przewinął, czy poszedł na spacer. Wszystko robimy ja i
moja mama. Ostatnio poprosiłm go ...
-
Otóż jak byłam dzieckiem nikt nie zajmował sie diagnozami tego typu-dzieci
były albo zdolne,albo nie, były albo grzeczne albo nie, część z nich dostała
sie na studia, cześć nie.Isniała różnorodność.Teraz wszystkie dzieci i ich
rodzice chcą więcej, chcą się lepiej uczyć, nie miec problemów, pokończyć
dobre szkoły...Ech rozwydrzone pokolenie:)
Powiem tak - dziś zdiagnozowanoby mnie jako dyslektyka-problemy z ortografią,
przekręcanie sylab, absolutna niezdolnośc przyswojenia ruskich ...
-
Wiem,że już chyba coś o świadectwach z paskiem było,ale ja trochę z
innej beczki.
Nie mam się przed kim wygadać,więc muszę tu,będzie mi lżej.
Otóż mój mąż ma brata,który mieszka z ich mamą,czyli moją
teściową,żoną i trójką dzieci w jednym domu.
Ponieważ teściowa praktycznie zajmuje się domem,zakupami,poniekąd
dziećmi itd.dlatego też te wnuki kocha najbardziej.W sumie
zrozumiałe,bliższa ciału koszula itd.
Brat i bratowa męża mają hopla na punkcie edukacji swych
dzieci,które uważa...
-
chodzi mi o siostre.ja skonczyłam dzienna szkole.natomiast siostra wieczorowa
ale nie zdała matury.gdzie moze szybko zdac? w warszawie? i jakie ceny opłat?
-
czy byłybyście zdolne do dania łapówki? chodzi mi tutaj o "danie w łapę" za
jakąś konkretną sprawę np egzamin na prawo jazdy. przyznam że ja nigdy w życiu
bym nie umiała, nawet bym o tym nie pomyślała żeby dać łapówkę. jeśli chodzi o
jakiś egzamin oblany któryś raz z rzędu to wolę się postarać raz jeszcze i raz
jeszcze, mimo tego że mogło by to trwać dłużej niż oczekiwałam, niż dać w łapę
i mieć wszystko z głowy...to nie dla mnie, nie umiałabym się uporać z
wyrzutami sumienia.
-
Córa nie dostała sie do szkoły muzycznej.Dostały się za to trzy jej koleżanki
z tej samej grupy zerówkowej, których mamusie trzymaja się razem.Kiedy
ptrzyszłyśmy na przesłuchanie zdziwiłam się, bo wszystkie trzy panienki
czekały już przed drzwiami, umówione , jak się okazało na jedną godzinę
(przypadek?)-(akurat po trzy osoby prosili do sali), moja Ola była na trochę
później.
I akurat wszystkie trzy się dostały! Po prostu nie wierzę w uczciwość
rekrutacji, bo za dużo przypadków.Z...