-
Czy można rozdzielić klasę na dwie grupy? W tym jedna to uczniowie zdolni a
druga grupa to ci mniej zdolni.Mój znajomy chodzi to tej słabszej grupy i mówi
że tam nikt nie chce się uczyć przykład ;11 osób zagrożonych na koniec
roku.Dyrektor twierdzi że można tak robić a mi wiadomo że tak nie wolno.Moim
zdaniem to jest dyskryminacja tych słabszych czy mam rację?Może ktoś z was się
na tym zna.
-
Zgodnie z nowym rozporządzenie MEN zaniedbywanie ucznie zdolnego jest
karalne.Bardz proszę o udzielenie wskazówek jak postepować by go nie
przeoczyć.A może znają Państwo adresy stron internetowych o tej tematyce.Z
góry bardz dziękuję.
Z poważniem
Gosia
-
Co to był za egzamin...Ta rozprawka, te zadania...Jestem dobrą uczennicą ale
źle mi poszedł egzamin i to bardzo 60 punktó mysle z ebedze ale napewno nie
więcej. I tak o to w ten sposób staraciłam nadzieje na moją szkołe...Ale nie
nie załamie sie...trzeba zyć dalej choć bedzie cieżko kolejna porazka w moim
zyciu...A kto wie o tych przeciekach...były naprawde? jesli tak to ja chce
to powtórzyc.Kur.... jestem zła na całego na siebie a szczególnie na tych kto
wymyslili ten cały durny...
-
W "Wyborczej" z 7.01.03 na str.2 w wywiadzie "Dzielą uczniów" w wywiadzie ze
Zbigniewem Pendlem prof.Putkiewicz z ISP powtarza tą samą śpiewkę - najlepiej
wyrównywaniu szans oświatowych służy wrzucenie wszystkich uczniów do jednego
worka.Przecież ci uczniowie mają różne(!) potrzeby edukacyjne, polska klasa
liczy ponad 30 uczniów, a nauczyciel ma tygodniowo na ucznia 1-
2minuty.Podajcie Państwo efektywne sposoby działania w tej sytuacji i
pokażcie ich efektywność w praktyce.Póki teg...
-
czy w szkole, w której jest niski poziom tj. nauczyciele bardzo mało
wymagają, mając duże ambicję mozna osiągnac coś? cz poprostu w porównaniu z
uczniami z elitarnych szkół nic nie reprezentuje sobą... ?