-
W niedługim czasie zamierzam zostac przeszczesliwa włascicielką main coona. Miałam w swoim zyciu trzy koty ( a własciwie to rodzice je mieli) - 2 kotki i jeden kocurek ( kastrat, jedna kotka wysterylizowana). Nie były to trzy koty trzymane w tym samym czasie - były jeden po drugim, wiec nie o walke o teren tu chodzi. I niestety, ale kazde z nich miewało akcje pt "znaczenie terenu" :((( Przyznam, ze bardzo obawiam sie, ze sytuacja powtórzy sie i teraz, a mój mąz jest raczej z gruntu tych lubią...
-
Bardzo proszę czytających ten post o pomoc - może ktoś z Was zetknał sie z
podobnym przypadkiem.
Mam kota, trzyletniego, który został wykastrowany. Kot został wzięty ze wsi,
był schrowany i po długim leczeniu nwrócił do formy. Od zawsze był łapczywy
(może wynika to z biedy w kótrej żył zanim zamieszkał u mnie, musiał walczyć o
jedzenie, jak to bezpański kot). Od trzech miesięcy jego zachowanie jest
zupełnie zmienione a łapczywość wzrosła drastycznie. Bardzo często (zbyt
częśto, mam...
-
Mam 2 letniego kota perskiego,rok tem został wykastrowany bo znaczył teren i
stało się to bardzo męczące.Po wykastrowaniu przez miesiac jeszcze Mu się
zdarzało ale potem był spokój.
Od jakis 2 miesiecy zaczeło się na nowo,to bardzo dokuczliwe i naprawde nie
wiem już co z tym zrobić.Proszę poradźcie coś.
pozdrówka
-
Mam do Was pytanie.
Czy kocurek Pers przebywajac w towarzystwie kotki w domu nie obsikuje mebli?
Pierwszego jakiego mam musialam wykastrowac a tego nie chce. Czy mimo
obecnosci kocicy bedzie znaczyl teren?
Dzieki za odpowiedzi!
Alinka
-
Wiem, że po zapachu... Weterynarz kazał mi obserwować kotka i jak zacznie się
znaczenie - zgłosić się do sterylizacji. Kot za kilka dni skończy 7 miesięcy,
więc jego czas się zbliża. Dziś poczułam mocny zapach, który przypomina
zjełczałe masło. Czy to jest to?
Pozdrawiam
-
Błagam o pomoc! Od pewnego czasu mój 3-letni kocur znaczy teren w domu.
Dosłownie oznacza to obsiusiwanie mebli, a dzisiaj nawet zaznaczył sweter
zostawiony w łazience. Nie muszę tłumaczyć jak bardzo jest to uciążliwy smród
i jak trudny do usunięcia. Czytałam, że takie zachowanie może wynikać z
jakiegoś kociego stresu...ale nasz kocur jest kochany, nikt nie krzyczy na
niego, nie mamy dzieci itp. Ma za to do dyspozycji ogromny dom i ogród.
Obawiam się, że jedyną przyczyną może być ...
-
hej
mam problem z moim tymem. kot ma prawie trzy lata, wykastrowany okolo 10
miesiaca, nim zaczal znaczyc, teraz uswiadomil sobie ze jednak kotem jest.
sika gdzie popadnie, i probuje znaczyc - tzn czasem po prostu leje jakby byl w
kuwecie czasem podnosi ogon i strzyka tyle ze sikami.
do kuwety oprocz tego tez sie zalatwia.
jak go tego oduczyc? jakies sprawdzone sposoby? wymycie wszystkiego
domestosem, rozlozenie gazet i ganianie za nim nie dalo nic;-)
-
Pytanko jak w temacie:)))
-
Witam. Jestem na tym forum po raz pierwszy, choc zwierzeta bardzo lubie i
jedno nawet posiadam. Marze od dawna o kroliczku miniaturce,niewyobrazalnie
mi sie one podobaja.Nosze sie z zamiarem kupna, jest jednak kilka ALE.Czy
zaryzykowac i przyjac zwierzatko pod woj dach, dac mu wiele milosci, gdy:
1. mam psa,duzego owczarka niemieckiego, ktory jest agresywny w stosunku do
innych psow i nie wiem jak zareaguje na obecnosc nowego mieszkanca. Nie psa
wprawdzie, ale tez zwierzaka. Czy ni...
-
Zastanwiam sie nad przygarnieciem kotka, ale wczesniej mialam psa i nie znam
sie na kotach. Mam pytanie czy koty nie smierdza? I czy zawsze robia do
kuwety?? Bo jezeli taki kot by mi np nasikal na lozko to mama mnie wygoni
trazem z nim :( Z psem nie bylo prolemow, bo nadwor wychodzilam ale nie wiem
jak to z kotkami jest. Aha i czy taki kotek nie bedzie niszczyl mieszkania?
Jakie sa wasze doswiadczenia?
-
nowa kanapa stała czysta tylko tydzień...od trzech tygodni moja kocica leje w
jedno miejsce...
prałam, psikałam odstraszaczem, perfumami, octem i nic...kanapa smierdzi, a
ja sie zastanawiam co robić żeby kotka dała spokój tej kanapie...
śmierdzi już na odległość....
pomóżcie, co zrobić?
kocicy się nie pozbędę? prędzej kanapy...
-
witam
mam pytanie, na ktore nie moge znalezc odpowiedzi:
otoz kolega moj ma problem ze swoja koteczka (ma dwie i duzego psa);
mieszkaja w domku jednorodzinnym, kotka o ktorej mowa raczej nie biega po
dworze, za to druga jest na pewno kotka wychodzaca, dodam dominujaca i z
charakterkiem, ale slodkim mimo wszystko; kotka nr 1 jest u niego od 6-mcy i
ma juz jakos 6 lat, kotka 2 ma 13lat i czuje sie jak pani domu;
kotka1 miala ostatnio kociaki, juz sie porozjezdzaly do domkow;
otoz:...
-
Kicia trafiła do nas 4 tygodnie temu. Pies jest już od pięciu lat. Nie było
poważniejszych spięć, poza warczeniem i prychaniem. Teraz zwierzaki tolerują
się, prawdopodobnie ze względu na fakt, że moja sunia we wszystkim ustępuje
małemu(on pierwszy je z miski, zajmuję najlepsze miejsce na łóżu itd.) Tak
sobie to ułożyli, to niech tak mają. Jest jednak sytuacja której nie mogę
tolerować, mianowicie kocurek w nocy, załatwia się na legowisko mojego psa.
Codziennie rano "kojo" wędruje ...
-
Mam sraszliwy dylemat. Pragnę sprawić sobie kociaka,
ale nie potrafię się zdecydować jakiej płci kociak
bardziej zgrał by się z moim sposobem bycia. Szukam
kota co lubi się przytulać (podobno raczej kocur), ale
mam nieduże mieszkanie i świadomość, że kocur znaczy
teren mnie przeraża. Tym bardziej, że kastracja nie
zawsze rozwiązuje problem a z małego mieszkania nie tak
łatwo pozbyć się przykrego zapachu. Więc moż lepiej
kotkę? Poradźcie, proszę
-
mój pies niedawno nauczył się sikać jak facet - podnosząc nogę , robi
to teraz na spacerach prawie pod każdym drzewem czy słupem , czy to
normalne ? nic mu nie jest ? a może tak się "upaja" tą swoją nową
umiejętnością ? albo znaczy teren ?
-
Witajcie :)
Opiszę w skrócie mój problem.Mieszkam we własnym domu,od 4 miesięcy
mam kotka (obecnie ma 7 miesięcy).Pracujemy,więc kotek w tym czasie
przebywa w kotłowni połączonej z dużym pomieszczeniem
gospodarczym,miejsca ma tam naprawdę sporo,nie zostawiamy go w
domu,bo strasznie rozrabia jak jest sam(jest bardzo żywotny,
ruchliwy).Dodam że kociak biega również na dworze,wypuszczamy go po
pracy,w weekendy.Jak do tej pory wszystko było w porządku,od kilku
dni, kiedy po pracy z...
-
hej! W wakacje przybłąkał nam się kot :) Został zaadoptowany i na zimę
wzięliśmy go do domu. Nie mieszkam w mieście, więc nie było by problemu gdyby
kot wychodził na zewnątrz...problem w tym, że on sika w domu...już kilka razy
był ukarany - został na noc na dworze (po uprzednim "mocnym klapsie";), ale
taka kara nie pomogła. Tzn - połowicznie. Teraz wiemy, że jak gdzieś nasikał -
to przed nami ucieka...Mama twierdzi, że on po prostu znaczy teren i
pomogłabo by tylko wykastrowanie- n...
-
Juz niedlugo zamierzam kupic psa.Wiekszosc znajomych doradza mi suke bo sa
lagodniejsze.Czy sa jakies za lub przeciw?Zreszta co to za roznica?!