tomek.150
27.10.20, 17:55
Mama widzi skalę pandemii. Mówię jej, siedź w domu, ja wyjdę. Nie bo ona jeszcze musi do przychodni i apteki. Wczoraj pol dnia chodziła po sklepach. Bo chciała. Także tak. A jeszcze w marcu była tak spanikowana obrazami z Chin i Włoch.