27.10.20, 17:55

Mama widzi skalę pandemii. Mówię jej, siedź w domu, ja wyjdę. Nie bo ona jeszcze musi do przychodni i apteki. Wczoraj pol dnia chodziła po sklepach. Bo chciała. Także tak. A jeszcze w marcu była tak spanikowana obrazami z Chin i Włoch.



Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka