Dodaj do ulubionych

Spacer po Zamościu-powroty

29.01.04, 06:33
Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźniony ze
mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegnać.
Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego, że
dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))

Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisanych
wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.

Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziemy po starym mieście,
choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.

Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumowiczów
przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie powiedzieć
od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdują się
dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po starym
mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...

U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy kościół PW
Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fundacji
Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Jana Linka i do
roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sakralną.
Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klasztorem
tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było otoczone
murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zrozumieć
plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co do zasadności ktoś
kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w budynku
urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku 1915,
kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą rolę kina
i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców miasta
na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. został
rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września 1938r.
do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej wojny
światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed Madonną z
Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kościoła PW.
Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundowany
został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej.
Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków –
oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do roku
1812, kiedy to został rozebrany.

Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy jakim
wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlerowskiej,
a właściwie na jej początku?

Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwanego Solnym
położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześniejszych
nazw tej staromiejskiej uliczki?
Pozdrawiam
W.2

Obserwuj wątek
    • stach40 Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 07:37
      users1 napisał:

      > Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźniony ze
      > mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegnać.
      > Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego, że
      > dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))
      >
      > Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisanych
      > wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.
      >
      > Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
      > nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziemy po stary
      > m mieście,
      > choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.
      >
      > Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumowiczów
      > przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie powiedzieć
      > od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdują się
      > dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po starym
      > mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...
      >
      > U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy kościół PW
      > Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fundacji
      > Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Jana Linka i
      > do
      > roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sakralną.
      > Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klasztorem
      > tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było otoczone
      > murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zrozumieć
      > plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co do zasadn
      > ości ktoś
      > kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w budynku
      > urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku 1915,
      > kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą rolę kina
      > i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców miasta
      > na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
      > kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. został
      > rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września 1938r.
      > do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej wojny
      > światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
      > Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed Madonną z
      > Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kościoła PW.
      > Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundowany
      > został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej.
      > Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
      > odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków –
      > oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do roku
      > 1812, kiedy to został rozebrany.
      >
      > Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy jakim
      > wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlerowskiej,
      > a właściwie na jej początku?
      >
      > Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwanego Solnym
      > położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześniejszych
      > nazw tej staromiejskiej uliczki?
      > Pozdrawiam
      > W.2
      >
      Cieszę się z Twojego powrotu.
      Może chodzi o o fakt przechowywania w tym Kościółku sławnego obrazu...
      wiezionego nocami na furmankach z Krakowa?.....
      Pzdr M
      • januszx Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 09:01
        stach40 napisał:

        > users1 napisał:
        >
        > > Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźniony z
        > e
        > > mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegnać.
        > > Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego, że
        > > dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))
        > >
        > > Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisanych
        > > wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.
        > >
        > > Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
        > > nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziemy po
        > stary
        > > m mieście,
        > > choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.
        > >
        > > Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumowiczó
        > w
        > > przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie powiedzi
        > eć
        > > od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdują si
        > ę
        > > dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po stary
        > m
        > > mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...
        > >
        > > U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy kościół
        > PW
        > > Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fundacj
        > i
        > > Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Jana Li
        > nka i
        > > do
        > > roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sakralną
        > .
        > > Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klasztorem
        > > tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było otoczo
        > ne
        > > murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zrozumieć
        >
        > > plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co do z
        > asadn
        > > ości ktoś
        > > kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w budynku
        >
        > > urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku 1915,
        >
        > > kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą rolę ki
        > na
        > > i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców miast
        > a
        > > na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
        > > kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. został
        > > rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września 1938r
        > .
        > > do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej wojn
        > y
        > > światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
        > > Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed Madonn
        > ą z
        > > Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kościoła
        > PW.
        > > Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundowany
        > > został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej.
        > > Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
        > > odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków –
        > > oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do roku
        > > 1812, kiedy to został rozebrany.
        > >
        > > Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy jakim
        > > wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlerowskie
        > j,
        > > a właściwie na jej początku?
        > >
        > > Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwanego Sol
        > nym
        > > położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześniejszy
        > ch
        > > nazw tej staromiejskiej uliczki?
        > > Pozdrawiam
        > > W.2
        > >
        > Cieszę się z Twojego powrotu.
        > Może chodzi o o fakt przechowywania w tym Kościółku sławnego obrazu...
        > wiezionego nocami na furmankach z Krakowa?.....
        > Pzdr M

        - słynnego obrazu wielkiego malarza,żeby nie powiedzieć największego:-),
        wieszcza wśród artystów pędzla...

        Witam Usersa :-)))))))- ponownie myśle ,że przerwa dobrze Ci zrobiła i teraz
        jak widze ,z większą aktywnością zabrałeś się do pracy
        serdecznie pozdrawiam obu Panów zimowa porą
        J
        • czuk1 Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 15:22
          januszx napisał:

          > stach40 napisał:
          >
          > > users1 napisał:
          > >
          > > > Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźni
          > ony z
          > > e
          > > > mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegn
          > ać.
          > > > Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego,
          > że
          > > > dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))
          > > >
          > > > Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisan
          > ych
          > > > wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.
          > > >
          > > > Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
          > > > nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziem
          > y po
          > > stary
          > > > m mieście,
          > > > choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.
          > > >
          > > > Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumo
          > wiczó
          > > w
          > > > przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie pow
          > iedzi
          > > eć
          > > > od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdu
          > ją si
          > > ę
          > > > dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po
          > stary
          > > m
          > > > mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...
          > > >
          > > > U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy ko
          > ściół
          > > PW
          > > > Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fu
          > ndacj
          > > i
          > > > Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Ja
          > na Li
          > > nka i
          > > > do
          > > > roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sak
          > ralną
          > > .
          > > > Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klaszto
          > rem
          > > > tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było o
          > toczo
          > > ne
          > > > murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zroz
          > umieć
          > >
          > > > plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co
          > do z
          > > asadn
          > > > ości ktoś
          > > > kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w bu
          > dynku
          > >
          > > > urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku
          > 1915,
          > >
          > > > kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą ro
          > lę ki
          > > na
          > > > i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców
          > miast
          > > a
          > > > na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
          >
          > > > kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. zos
          > tał
          > > > rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września
          > 1938r
          > > .
          > > > do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej
          > wojn
          > > y
          > > > światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
          >
          > > > Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed M
          > adonn
          > > ą z
          > > > Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kośc
          > ioła
          > > PW.
          > > > Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundo
          > wany
          > > > został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej
          > .
          > > > Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
          > > > odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków R
          > 11;
          > > > oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do r
          > oku
          > > > 1812, kiedy to został rozebrany.
          > > >
          > > > Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy ja
          > kim
          > > > wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlero
          > wskie
          > > j,
          > > > a właściwie na jej początku?
          > > >
          > > > Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwaneg
          > o Sol
          > > nym
          > > > położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześni
          > ejszy
          > > ch
          > > > nazw tej staromiejskiej uliczki?
          > > > Pozdrawiam
          > > > W.2
          > > >
          > > Cieszę się z Twojego powrotu.
          > > Może chodzi o o fakt przechowywania w tym Kościółku sławnego obrazu...
          > > wiezionego nocami na furmankach z Krakowa?.....
          > > Pzdr M
          >
          > - słynnego obrazu wielkiego malarza,żeby nie powiedzieć największego:-),
          > wieszcza wśród artystów pędzla...
          >
          Ciekawe - czy obiektywnie J.M. uznawany jest przez koneserów, znawców
          malarstwa za najlepszego polskiego malarza?. Formalne i uznawane
          powszechnie JEGO 1 miejsce na liście malarzy polskich nie może być
          kwestionowane. Ale czy czy Jego dzieła są najpiękniejsze, najwierniejsze i
          najbardziej wartościowe (choćby od strony finansowej patrząc) ? ,Osobiście mam
          inne zdanie. M
          > Witam Usersa :-)))))))- ponownie myśle ,że przerwa dobrze Ci zrobiła i teraz
          > jak widze ,z większą aktywnością zabrałeś się do pracy
          > serdecznie pozdrawiam obu Panów zimowa porą
          > J
          >
          >
    • stach40 Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 15:29
      users1 napisał:

      > Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźniony ze
      > mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegnać.
      > Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego, że
      > dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))
      >
      > Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisanych
      > wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.
      >
      > Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
      > nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziemy po stary
      > m mieście,
      > choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.
      >
      > Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumowiczów
      > przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie powiedzieć
      > od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdują się
      > dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po starym
      > mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...
      >
      > U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy kościół PW
      > Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fundacji
      > Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Jana Linka i
      > do
      > roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sakralną.
      > Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klasztorem
      > tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było otoczone
      > murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zrozumieć
      > plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co do zasadn
      > ości ktoś
      > kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w budynku
      > urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku 1915,
      > kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą rolę kina
      > i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców miasta
      > na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
      > kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. został
      > rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września 1938r.
      > do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej wojny
      > światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
      > Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed Madonną z
      > Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kościoła PW.
      > Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundowany
      > został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej.
      > Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
      > odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków –
      > oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do roku
      > 1812, kiedy to został rozebrany.
      >
      > Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy jakim
      > wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlerowskiej,
      > a właściwie na jej początku?
      >
      > Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwanego Solnym
      > położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześniejszych
      > nazw tej staromiejskiej uliczki?
      > Pozdrawiam
      > W.2
      >


      Choć nie jestem asem ale też przeżywałem skok w bok i zmianę skóry.
      Przyczyny były inne.
      Mój powrót do grona fz (choć obiecałem że będę tylko czytelnikiem) wynikł z
      nałogu w jaki wpadam korzystając z internetu + przywiazanie do Zamościa,
      mojej firmy i tej małej Ojczyzny. pzdr Stach
    • januszx Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 16:31
      Och trudno orzekać czy J.M. był największym polskim malarzem! ..i nie mnie to
      czynić
      z pewnością uwiecznił wiele ważnych wydarzeń z dziejów Rzeczypospolitej...

      Wracając jeszcze do kościoła p.w. Sw. Katarzyny warto dodać ,że znajdują sie w
      nim wspaniałe 15 głosowe organy a także pomnik poświęcony pomordowanym w
      czasie wojny profesorom i uczniom gimnazjum.

      pozdrawiam
      J
      • users1 Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 17:45
        Cóż to Panowie? Tak jakoś dziwnie nieśmiało, jakbyście komuś ustępowali
        miejsca, przecież nie ma tu tłoku. A to w domysłach JM, a to M? W tym cyklu
        fanfarek nie będzie, zardzewiały. Zatem powiedzmy śmiało że chodzi o obraz Jana
        Matejki - tylko jaki? A o uliczce Solnej też nie chcecie mówić?
        Pozdrawiam
        W.2
        • mm-ka Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 23:37
          "Hołd pruski"Jana Matejki byłukrywany na poczętku II wojny w podziemiach
          kościoła.
          Pzdr.M 1..
      • users1 Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 17:54
        Tak Januszu masz oczywiście rację. Na chórze kościoła znajdują się
        piętnastogłosowe organy wykonane w firmie braci Biernackich w Krakowie w 1956
        roku.
        Pozdrawiam
        W.2
    • mm-ka Re: Spacer po Zamościu-powroty 29.01.04, 23:04
      Witaj Usersie po nieobecności.Bardzo ciekawy post.
      Pytasz o nazwę ulicy Solnej-jesli mnie pamięć nie myli to kiedyś nazywała się
      1-go Maja.
      Pozdrawiam M.1..
      • users1 Re: Spacer po Zamościu-powroty 30.01.04, 06:23
        Witaj Emem
        Wiedziałem że się odezwiesz, od razu z rana mam lepszy humor :)))
        Oczywiście chodziło o przechowywanie obrazu Jana Matejki "Hołd Pruski", a i
        nazwa ulicy też się zgadza w latach 1927 do 1984 ulica ta nazywała się 1 Maja.
        ul Solna to jej pierwotna nazwaz początków XVIIW, ale w tzw międzyczasie oprócz
        1 Maja, nosiła jeszcze inne nazwy. Może ktoś jeszcze po południu ruszamy dalej.
        Pozdrawiam Miłego Dnia
        W.2
        • januszx Re: Spacer po Zamościu-powroty 30.01.04, 08:26
          Usersiku a może Wyjazd Lubelski:-))?

          A Bacciarelli ? imiennik Prousta ,też artystą wielkim był...:-)))
          • users1 Re: Spacer po Zamościu-powroty 30.01.04, 15:52
            Tak Januszu, ta niewilka uliczka w II połowie XIXw. nosiła nazwę Wjazd
            Lubelski, zaś w pierwszej połowie poprostu nazywała się Lubelska
            Pozdrawiam, za chwilę pójdziemy dalej...
            W.2
    • mm-ka Re: Spacer po Zamościu-powroty 30.01.04, 15:18
      Piszesz Usersie o planowanej budowie Domu Trzeciego Tysiąclecia od zachodniej
      strony kościoła podobno ma on nosić imię Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
      Nie wspominasz jednak o Krzyzu Katynskim projektu Bogusława Smyrskiego.
      stoi on na dawnym cmentarz kościelnym,a wmiejscu gdzie stoi krzyż znajduje się
      ziemia z dołów śmierci zKatynia,Charkowa i Miednoje.
      Pzdr.
      M.1..
      • users1 Re: Spacer po Zamościu-powroty 30.01.04, 15:56
        Witaj Emem
        Oczywiście masz rację to budowa od strony zachodniej to nic innego jak
        rekonstrukcja dawnego klasztoru reformatów. W każdej opowiastce z rozpoczętego
        cyklu będzie jeszcze coś do dopowiedzenia, tak więc dziekuję że wspomniałaś o
        Krzyżu Katyńskim.
        Ubierz się ciepło bo zaraz ruszamy dalej ;)))).
        Pozdrawiam
        W.2
        • januszx Marcello Bacierelli 01.02.04, 08:37
          A ja chodzę dziś do tyłu..:-)), czym wsławił się Marcello Bacierelli ? a co
          związane jest z tą zagadką?
          Pytałem już wyżej ale niestety żadna duszyczka się nie zainteresowała:-(....
          • users1 Re: Marcello Bacierelli 01.02.04, 14:52
            Hm, czym wsławił się Marcello Bacierelli, powiadasz. Chyba jego pędzla jest
            obraz patronki kościoła św. Katarzyny, ale nie jestem pewny.
            W.2
    • januszx Fundacja Dom Trzeciego Tysiąclecia 04.02.04, 16:06
      users1 napisał:

      > Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźniony ze
      > mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegnać.
      > Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego, że
      > dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))
      >
      > Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisanych
      > wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.
      >
      > Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
      > nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziemy po stary
      > m mieście,
      > choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.
      >
      > Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumowiczów
      > przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie powiedzieć
      > od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdują się
      > dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po starym
      > mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...
      >
      > U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy kościół
      PW
      > Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fundacji
      > Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Jana Linka i
      > do
      > roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sakralną.
      > Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klasztorem
      > tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było otoczone
      > murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zrozumieć
      > plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co do zasadn
      > ości ktoś
      > kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w budynku
      > urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku 1915,
      > kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą rolę kina
      > i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców miasta
      > na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
      > kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. został
      > rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września 1938r.
      > do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej wojny
      > światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
      > Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed Madonną
      z
      > Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kościoła
      PW.
      > Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundowany
      > został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej.
      > Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
      > odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków –
      > oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do roku
      > 1812, kiedy to został rozebrany.
      >
      > Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy jakim
      > wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlerowskiej,
      > a właściwie na jej początku?
      >
      > Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwanego
      Solnym
      > położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześniejszych
      > nazw tej staromiejskiej uliczki?
      > Pozdrawiam
      > W.2

      Wracam jeszcze do kościoła Świętej Katarzyny , przy którym powstała Fundacja
      Dom Trzeciego Tysiąclecia im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, której zadaniem
      jest wybudowanie domu Trzeciego Tysiąclecia , kamień węgielny pochodzi z
      miejsca urodzenia Prymasa Wyszyńskeigo a poświęcony powstał przez Ojca
      Świetego Jana Pawła II 12 VI 1999r. podczas Jego wizyty w Zamościu . Nie muszę
      chyba dodawać ,że fundacja oczekuje duchowej i materianej pomocy.
      Obecnie trwają pracę przy budowie domu a na jakim są etapie?
      pozdrawiam
      J
      • czuk1 Re: Fundacja Dom Trzeciego Tysiąclecia 04.02.04, 16:22
        januszx napisał:

        > users1 napisał:
        >
        > > Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźniony z
        > e
        > > mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegnać.
        > > Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego, że
        > > dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))
        > >
        > > Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisanych
        > > wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.
        > >
        > > Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
        > > nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziemy po
        > stary
        > > m mieście,
        > > choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.
        > >
        > > Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumowiczó
        > w
        > > przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie powiedzi
        > eć
        > > od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdują si
        > ę
        > > dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po stary
        > m
        > > mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...
        > >
        > > U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy kościół
        >
        > PW
        > > Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fundacj
        > i
        > > Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Jana Li
        > nka i
        > > do
        > > roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sakralną
        > .
        > > Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klasztorem
        > > tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było otoczo
        > ne
        > > murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zrozumieć
        >
        > > plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co do z
        > asadn
        > > ości ktoś
        > > kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w budynku
        >
        > > urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku 1915,
        >
        > > kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą rolę ki
        > na
        > > i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców miast
        > a
        > > na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
        > > kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. został
        > > rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września 1938r
        > .
        > > do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej wojn
        > y
        > > światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
        > > Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed Madonn
        > ą
        > z
        > > Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kościoła
        > PW.
        > > Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundowany
        > > został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej.
        > > Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
        > > odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków –
        > > oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do roku
        > > 1812, kiedy to został rozebrany.
        > >
        > > Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy jakim
        > > wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlerowskie
        > j,
        > > a właściwie na jej początku?
        > >
        > > Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwanego
        > Solnym
        > > położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześniejszy
        > ch
        > > nazw tej staromiejskiej uliczki?
        > > Pozdrawiam
        > > W.2
        >
        > Wracam jeszcze do kościoła Świętej Katarzyny , przy którym powstała Fundacja
        > Dom Trzeciego Tysiąclecia im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, której zadaniem
        > jest wybudowanie domu Trzeciego Tysiąclecia , kamień węgielny pochodzi z
        > miejsca urodzenia Prymasa Wyszyńskeigo a poświęcony powstał przez Ojca
        > Świetego Jana Pawła II 12 VI 1999r. podczas Jego wizyty w Zamościu . Nie
        muszę
        > chyba dodawać ,że fundacja oczekuje duchowej i materianej pomocy.
        > Obecnie trwają pracę przy budowie domu a na jakim są etapie?
        > pozdrawiam
        > J
        >
        Sądzę, że sprawa na projekcie. Teraz potrzebne byly by środki na budowę. pzdr M
        • users1 Re: Fundacja Dom Trzeciego Tysiąclecia 04.02.04, 18:06
          Myślę , że prace są bardziej zaawansowane. Z pewnych osobistych względów
          ostatnio odwiedziłem to miejsce. Trwają już prace przy bydowie, choć ich
          jeszcze nie widać z ziemi. Co do środków. Wiem, że tym tematem interesuje się
          żywo Koło Zamościan w Warszawie, środki są również zbierane wśród Polonii
          amerykańskiej. W zbiórkę są bardzo zaangażowane dwie byłe mieszkanki Zamościa
          A.B. i J.K., które obecnie zamieszkują w Chicago. Przypomne jednak, że nie jest
          to budowa sama w sobie, a odbudowa położonego od strony zachodniej kościoła
          zakonu reformatów, których do Zamościa sprowadził w 1630r. Tomasz Zamoyski.
          Owczesny klasztor stanowił trójskrzydłowy piętrowy budynek. Kościół i klasztor
          stanowiły zwarty oskarpowany w narożach czworobok w środku z prostokątnym
          wirydarzem ze studnią. Reformaci przebywali w tym klasztorze do 1806r. W roku
          1807 zlicytowano wyposarzenie klasztorne, a kościół i klasztor przejęło wojsko.
          W roku 1821 budynek klasztorny został rozebrany, a w jego miejscu utworzono
          wojkowy plac musztry. Sam jestem ciekawy czy odbudowany będzie zgodny z
          pierwowzorem.
          Pozdrawiam
          W.2
          • januszx Re: Fundacja Dom Trzeciego Tysiąclecia 05.02.04, 16:47
            users1 napisał:

            > Myślę , że prace są bardziej zaawansowane. Z pewnych osobistych względów
            > ostatnio odwiedziłem to miejsce. Trwają już prace przy bydowie, choć ich
            > jeszcze nie widać z ziemi. Co do środków. Wiem, że tym tematem interesuje
            się
            > żywo Koło Zamościan w Warszawie, środki są również zbierane wśród Polonii
            > amerykańskiej. W zbiórkę są bardzo zaangażowane dwie byłe mieszkanki
            Zamościa
            > A.B. i J.K., które obecnie zamieszkują w Chicago. Przypomne jednak, że nie
            jest
            >
            > to budowa sama w sobie, a odbudowa położonego od strony zachodniej kościoła
            > zakonu reformatów, których do Zamościa sprowadził w 1630r. Tomasz Zamoyski.
            > Owczesny klasztor stanowił trójskrzydłowy piętrowy budynek. Kościół i
            klasztor
            >
            > stanowiły zwarty oskarpowany w narożach czworobok w środku z prostokątnym
            > wirydarzem ze studnią. Reformaci przebywali w tym klasztorze do 1806r. W
            roku
            > 1807 zlicytowano wyposarzenie klasztorne, a kościół i klasztor przejęło
            wojsko.
            >
            > W roku 1821 budynek klasztorny został rozebrany, a w jego miejscu utworzono
            > wojkowy plac musztry. Sam jestem ciekawy czy odbudowany będzie zgodny z
            > pierwowzorem.
            > Pozdrawiam
            > W.2

            Mogę potwierdzić , Koło Zamościan zbiera środki finansowe na budowę domu
            trzeciego tysiąclecia ale zaraz wspomnę o tym w oddzielnym wątku :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka