users1
29.01.04, 06:33
Po krótkiej przerwie, witam ponownie. Jak donisił wczuraj zaprzyjaźniony ze
mną WuN jestem. Mam na dzieję, że już nie będę się musiał z Wami Zegnać.
Wczorajsza wieczorowa rozmowa z bliską mi osobą doprowadzoła do tego, że
dzisiaj Ci którzy lubią moje pisanie mają niespodziankę;)))))
Nie pisząc na fz doszedłem do wniosku, żeby zmienić nieco formę pisanych
wcześniej zagadek. Czy jest to trafny wniosek ocenicie sami.
Dzisiejszym postem chciałbym zainicjować nowy cykl tematyczny pod
nazwą „Spacer po Zamościu”. W zasadzie spacerować będziemy po starym mieście,
choć nie wykluczam jakiegoś małego „skoku w bok”.
Założyłem sobie że większość nie tylko turystów, ale i naszych forumowiczów
przyjeżdżając do Zamościa przyjeżdża od strony Lublina, żeby nie powiedzieć
od strony Warszawy. Przy ul. Piłsudskiego i na pl. Stefanidesa znajdują się
dwa wygodne parkingi. Zatem od tego miejsca rozpoczniemy wędrówkę po starym
mieście. Tak więc nie czekajmy, chodźmy na spacer...
U zbiegu ulic Piłsudskiego, Łukasińskiego i Akademickiej zauważymy kościół PW
Św. Katarzyny. Kościół ten wzniesiony został dla Reformatów dzięki fundacji
Hieronima Żaboklickiego w latach 1680 – 1686 według projektu Jana Linka i do
roku 1806 był kościołem PW Św. Piotra z Alkandry pełniąc funkcję sakralną.
Jednonawowy kościół wraz z przylegającym od zachodu piętrowym klasztorem
tworzył zamknięty czworobok z wirydarzem. Założenie klasztorne było otoczone
murem ze stacjami Drogi Krzyżowej. Fakt ten, mam nadzieję pomoże zrozumieć
plany dobudowy od strony zachodniej „domu pielgrzyma”, co do zasadności ktoś
kiedyś na fz miał uwagi. W roku 1806 kościół został zamknięty, a w budynku
urządzono magazyn. Następnie była tu kuchnia garnizonowa, aż do roku 1915,
kiedy to budynek kościelny zamieniono na salę widowiskową pełniącą rolę kina
i okazjonalnego teatru. Dopiero w roku 1922 z inicjatywy mieszkańców miasta
na powrót obiekt został przekazany na potrzeby kościoła, pełniąc rolę
kościoła szkolnego. Po dokonaniu remontu w dniu 4 września 1927r. został
rekoncyliowany jako kościół gimnazjalny PW Św. Katarzyny. 7 września 1938r.
do kościoła sprowadzono relikwie św.Andrzeja Boboli. W czasie drugiej wojny
światowej kościół pełnił funkcje parafialne po zamknięciu Kolegiaty.
Na uwagę zasługuje późnobarokowy obraz patronki Św. Katarzyny przed Madonną z
Dzieciątkiem oraz figury świętych i aniołów pochodzące z dawnego kościoła PW.
Św. Katarzyny. Wspomnieć należy, iż kościół PW Św. Katarzyny ufundowany
został przez Katarzynę Zamojską w miejscu dzisiejszej ul. Studziennej.
Niestety nie miał szczęścia był czterokrotnie w tym samym miejscu
odbudowywany (wspominałem o nim w jednym z wcześniejszych wątków –
oblężenia). Początkowo drewniany, a następnie murowany przetrwał do roku
1812, kiedy to został rozebrany.
Nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania. Może ktoś wie, czym, czy jakim
wydarzeniem zasłynął kościół Św. Katarzyny w okresie okupacji hitlerowskiej,
a właściwie na jej początku?
Za kilka dni pójdziemy ul. Solną w kierunku niewielkiego Rynku zwanego Solnym
położonym na tyłach Ratusza, a może ktoś wymieni choć jedną z wcześniejszych
nazw tej staromiejskiej uliczki?
Pozdrawiam
W.2