Dodaj do ulubionych

Az milo popatrzec jak Zamosc .......

21.04.04, 16:09
.... przygotowuje sie na turystow. Dzisiaj widzialem jak jest sprzatany,
ratusz malowany w niektorych miejscach, odnawiane kafejki. Mozna by tez
pomyslec o lepszym oswietleniu. Oj bedzie nasze miasto piekniutkie oj bedzie.
Obserwuj wątek
    • wiloa Re: Az milo popatrzec jak Zamosc ....... 21.04.04, 16:59
      ale nie mile jest uczucie zazdrosci;(
      • czuk1 Re: Az milo popatrzec jak Zamosc ....... 21.04.04, 20:38
        wiloa napisała:

        > ale nie mile jest uczucie zazdrosci;(
        Dlaczego? - że Cię tu nie ma? pzdr Mariusz
        • wiloa Re: Az milo popatrzec jak Zamosc ....... 22.04.04, 13:36
          tak z tego powodu to uczucie sie zrodzilo:(
    • demkel I co z tego? 21.04.04, 21:18
      Co z tego że ktoś wyczyści ściany kamienic, skoro za tydzień ktoś przyjdzie w
      nocy i pomaluje je sprayem?
      Co z tego że wysprzątano park i wpuszczono nową woe do stawu, skoro już dzisiaj
      kaczki pływają między puszkami po piwie i plastikowymi butelkami?
      Można wyczyścić i wyremontować całe miasto, ale będzie to miało sens tylko
      wtedy, jeśli mieszkańcy będą potrafili to uszanować.
      A z tym to niestety w Zamościu jest kiepsko.
      • ubott.1 Re: I co z tego? 21.04.04, 21:52
        No ale tez nie malowac wcale to tak jak na Ukrainie bedzie gdzie np. znaki
        poziome na ulicy sa chyba sprzed 5 lat albo wcale ich nie ma. Nalezy wiec
        nawet samemu zwracac uwage tym co to robia bo nie jest tak, ze nikt tego nie
        widzi. Moze z czasem przyjdzie czas iz dotrze do swiadomosci wszystkich ze to
        nasze miasto i wspolnie bedzie nam chyba milej jak bedzie lad i porzadek.
        Sazdze takze, ze wandalizm nie jest tylko tu u nas w Zamosciu czy tez w Polsce
        ale jest to problem wielu panstw.
        • januszx Ordung 22.04.04, 09:15
          Pozwolę sobie w tym miejscu na wspomnienie sprzed wielu juz lat... gdy pieszo
          przekraczałem granicę Rzeczypospolitej i udawałem się do naszego zachodniego
          sąsiada, by dalej ruszyć w drogę Deutche Bahn - em.
          To było nie długo po zjednoczeniu Niemiec , ale chyba wystarczyło , gdy
          wkroczyłem go Frankfurtu zobacyłem inny świat , na ulicach porządek, ład ,
          wszystko ma swoje miejsce , czysto i schludnie , dla mnie to było cos
          niesamowitego , tym bardziej ,że przed paroma minutami pozostawiłem za soba
          zupełnie inny obraz.
          Także Ubocie można jednak dostrzec róznice pomiędzy ludźmi ale tego innego
          spojrzenia , zachowania w tej kwestii chyba mozna (się) nauczyć?

          Niemcy mają swoje wady , ale w tej kwestii chyba już na zawsze pozostaną dla
          mnie przykładem do naśladowania Ordung muss sein!
          schone gruse
          • czuk1 Re: Ordung 22.04.04, 13:56
            januszx napisał:

            > Pozwolę sobie w tym miejscu na wspomnienie sprzed wielu juz lat... gdy pieszo
            > przekraczałem granicę Rzeczypospolitej i udawałem się do naszego zachodniego
            > sąsiada, by dalej ruszyć w drogę Deutche Bahn - em.
            > To było nie długo po zjednoczeniu Niemiec , ale chyba wystarczyło , gdy
            > wkroczyłem go Frankfurtu zobacyłem inny świat , na ulicach porządek, ład ,
            > wszystko ma swoje miejsce , czysto i schludnie , dla mnie to było cos
            > niesamowitego , tym bardziej ,że przed paroma minutami pozostawiłem za soba
            > zupełnie inny obraz.
            > Także Ubocie można jednak dostrzec róznice pomiędzy ludźmi ale tego innego
            > spojrzenia , zachowania w tej kwestii chyba mozna (się) nauczyć?
            >
            > Niemcy mają swoje wady , ale w tej kwestii chyba już na zawsze pozostaną dla
            > mnie przykładem do naśladowania Ordung muss sein!
            > schone gruse


            oj.nie tu kropeczek w tym pozdrowieniu.
            Janusz powtwierdzam. Dla mnie z kolei był szok kiedy w trakcie deszczu w
            mieście niemieckim np.Bielefield nie mogłem znależć kałuży i wszystkie samochoy
            jeżdziły czyste. M
            • czuk1 Re: Ordung 22.04.04, 13:58
              czuk1 napisał:

              > januszx napisał:
              >
              > > Pozwolę sobie w tym miejscu na wspomnienie sprzed wielu juz lat... gdy pie
              > szo
              > > przekraczałem granicę Rzeczypospolitej i udawałem się do naszego zachodni
              > ego
              > > sąsiada, by dalej ruszyć w drogę Deutche Bahn - em.
              > > To było nie długo po zjednoczeniu Niemiec , ale chyba wystarczyło , gdy
              > > wkroczyłem go Frankfurtu zobacyłem inny świat , na ulicach porządek, ład ,
              >
              > > wszystko ma swoje miejsce , czysto i schludnie , dla mnie to było cos
              > > niesamowitego , tym bardziej ,że przed paroma minutami pozostawiłem za sob
              > a
              > > zupełnie inny obraz.
              > > Także Ubocie można jednak dostrzec róznice pomiędzy ludźmi ale tego innego
              >
              > > spojrzenia , zachowania w tej kwestii chyba mozna (się) nauczyć?
              > >
              > > Niemcy mają swoje wady , ale w tej kwestii chyba już na zawsze pozostaną d
              > la
              > > mnie przykładem do naśladowania Ordung muss sein!
              > > schone gruse
              >
              >
              > oj.nie tu kropeczek w tym pozdrowieniu.
              > Janusz powtwierdzam. Dla mnie z kolei był szok kiedy w trakcie deszczu w
              > mieście niemieckim np.Bielefield nie mogłem znależć kałuży i wszystkie
              samochoy
              >
              > jeżdziły czyste. M
              Oj, nie ma tu niemieckich znakow, tych umlaucików.
          • miet.b Porządek jest nie wszędzie 22.04.04, 14:07
            Idąc dalej na zachód. Będąc w Brukseli zauważyłem, że ludzie wyrzucajac szklane
            opakowania do odpowiednich pojemników - najpierw je myją. Na moje zdziwienie
            odpowiedzieli swoim, ze na brudnych opakowaniach szklanych zaraz będą muchy i
            robaki, a oni nie chcą żyć na wysypisku śmieci.
            Jak jeszcze daleko nam brakuje do zachodu, ale zawsze miejmy nadzieję. Włosi,
            czy Grecy dla przykładu nie dbają o porządek w swoim najbliższym otoczeniu. W
            moim odczuciu nie jesteśmy więc na końcu, jeśli chodzi o ochronę środowiska i
            porządku. Z drugiej strony podtrzymując tradycję Zamościa jako Padwy Północy
            należałoby trochę pośmiecić. Ostatnie zdanie jest troszeczkę z ironnią.
            • ubott.1 Re: Porządek jest nie wszędzie 22.04.04, 23:48
              Natomiast na Ukrainie jest roznie. Sa strasznie zasmiecone miasta jak chocby
              Lwow (oprocz kilku glownych ulic) ale za to Kijow jest juz o wiele bardziej
              zadbany.
              • czuk1 Re: Porządek jest nie wszędzie 23.04.04, 09:34
                ubott.1 napisał:

                Na Ukrainie jest róznie. Sa strasznie zasmiecone miasta jak chocby
                > Lwow (oprocz kilku glownych ulic) ale za to Kijow jest juz o wiele bardziej
                > zadbany.
                Już mi nie pisz o tym Kijowie. Bylem tam kilka razy i zawsze mile to
                wspominam. Zabytki, , ładne domy, szerokie ulice, wszędzie kasztanowce,
                wzgórza, miasto w zieleni, rzeka, Hreszczatik - nowoczesny, centrum pełne
                ludzi , w tym moc pięknych młodych "wystawiajacych się i wypoczywajacych" w
                samym centrum, eleganckie i szybkie samochody.... No i ... brak elementarnego
                szacunku dla przechodniów i przepisow prawa drogowego. Polega to - jak w ZSRR -
                na masowym nie przestrzeganiu przez kierowców "czerwonych świateł". Strach
                przechodzić przez ulicę na zielonym świetle, bo wtedy własnie kierowcy
                przejeżdzając sobie swobodnie - przyspieszają. To spostrzeżenie z przed 5 lat.
                Czy ten "Kraj Rad" jeszcze na Ukrainie w tym zakresie jest widoczny ?. Bo w
                hotelach to .. jestem przekonany, że napewno. Wiem to ze Lwowa.

                Zazdroszczący Ci Mariusz
                • januszx Kijów 23.04.04, 09:46
                  Już oczami wyobraźni widzę Mariusza i Ubotta spacerujących razem ulicami
                  Kijowa , podziwiających szerokie ulice pełne nowoczesnych samochodów ,
                  malownicze kamienice, zawierające w sobie informacje o historycznych
                  wydarzeniach i wysokie, piękne blondynki o słowiańskiej urodzie - wszystko
                  wskazuje na to ,że wkrótce to będzie rzeczywistość , czego Wam gorąco życzę:-)
                  J
            • tytus.de.zoo Re: Porządek jest nie wszędzie 23.04.04, 10:59
              > Jak jeszcze daleko nam brakuje do zachodu, ale zawsze miejmy nadzieję. Włosi,
              > czy Grecy dla przykładu nie dbają o porządek w swoim najbliższym otoczeniu
              Zgoda, nie zawsze jest tam czysto na uliach wielu miast, ale nie wywoza calych
              transportow smieci do pobliskich zagajnikow. Nie wrzucaja setek opon do
              pobliskich rzek, nie zworza gruzu za czyjs plot.
              Problem smiecenia w polsce jest ogromny, ale co mnie irytuje to takie gadania,
              owszem jestemy smieciarzami, ale za to wlosi, albo grecy. Do cholery jak sie
              bedziemy porownywac do gorszych to nigdy nie bedzie lepiej.
              • users1 Re: Porządek jest nie wszędzie 23.04.04, 12:20
                Rzeczywiście że Cię to irytuje, hm, hm. Mamy wiosnę, a i w perspektywie
                spotanie rowerowe forumowiczów, więc rowerkiem łapię kondycje w okolicznych
                lasach, polach i łakach. Nie da się nie zauważyć, że po zimie ludzie robią w
                swoich zagrodach remonty i porządki, przybyło wiele nowych nowych kupek śmieci.
                Jest to smutne. Choć w jakim sensie rozumiem przyzwyczajenia współziomków.
                Przez całe życie przyzwyczaili się że śmiecie i inne odpady wyrzuca się do
                lasu, tak poprosyu zostali nauczeni. Dopiero od niedawna na wsiach pojawiły się
                kontenery na śmiecie, i to nie na każdej wsi. Zaśmieconym środowiskiem nikt się
                nie przejmuje, bo czyż tak trudno ustalić z jakiego gospodarstwa pochodzi gróz
                z rozbiórki, czy inne charakterystyczne zanieczyszczenia. Czy ktoś, np policja,
                czy sł€żby ochrony środowiska zainteresowały się tym? Uważam, że gdyby ze
                strony administracji lokalnej było trochę więcej zainteresowania tym wstydliwym
                problemem to i ludzie powoli by się nauczyli.
                Konkretny przykład, w rejonie gdzie mam działkę w piątki odbywają się gminne
                targi, nie opodal stoja dwa kontenery na śmiecie. Już w piątek po sprzątaniu
                placu targowego kontenery są pełne, przychodzi sobota niedziela, kiedy to
                ludzie z miasta jadą na wieś. Śmieci które powstały podczas pobytu na działce
                nie mogę wrzycić do kontenera, gdyz jest pełny
                Może kiedyś to się zmieni
                W.2
                • wiloa Re: Porządek jest nie wszędzie 27.04.04, 15:15
                  JAk pojde do lasu i spotykam sterty smieci to az mi sie chce wymiotowac ,
                  przeciez to jest straszne gdzie ci ludzie sie uczyli porzadku?
                  pozdrow. wiloa
    • czuk1 Re: Az milo popatrzec jak Zamosc ....... 22.05.04, 09:18
      ubott.1 napisał:

      > .... przygotowuje sie na turystow. Dzisiaj widzialem jak jest sprzatany,
      > ratusz malowany w niektorych miejscach, odnawiane kafejki. Mozna by tez
      > pomyslec o lepszym oswietleniu. Oj bedzie nasze miasto piekniutkie oj bedzie.


      Dziś wziąłem do pracy jadąc chlopca ktory praktykuje w Hotelu X. Powiedział, że
      od miesiaca hotel ma b.db obłożenie, tj. zajete są prawie wszystkie miejsca. To
      cieszy. M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka