Dodaj do ulubionych

deszczowe , jesienne refleksje...

30.09.04, 11:51
Słuchając miarowego stuku kropel duszczu uderzającgo o szyby (ciii... ani
słowa o Leopoldzie S.)wspominam gdy przed kilkunastoma a jeszcze i kilkoma
miesiączami dysponowałem większą ilością czasu - każdą niemalże wolną
chwilę poświęcałem dla naszego zamojskiego forum - z rozkoszną oczywiście
przyjmnośćią:-)) .
Obecnie podobnie jak kiedyś! bardzo zależy mi na pomyślności i rozwoju tego
naszego wirtualnego przedsięwzięcia , niestety okoliczności życiowe zmuszaja
mnie do zdecydowanie większej aktywności w realnym świecie , dodatkowo
niestety usytuoawnym poza granuicami idealnego miasta:-((.
Mam nadzieję ,że wybaczycie mi moje zniedbania :-( Ze swej strony mogę
jedynie obiecać mi pozostało ,że gdy tylko znajdę w zakamarkach życia choćby
strzępy wolnego czasu z pewnością będę zadręczał Was natarczywie.
Tymczasem usilnie proszę Was Kochani do dużej aktywności , do dzielenie się
pomysłami, wpadajcie w każdej wolnej chwili i piszcie o tym co Was boli , co
cieszy , co smuci , drażni czy przestrasza...
Myślę ,że za kilka miesięcy ...jeśli tylko na to pozolicie ...wirtualna
aktywność może stać się moją mocną stroną
serdecznie pozdrawim życząc Wszystkim pogodnej jesieni...
J
Obserwuj wątek
    • ubott.1 Re: deszczowe , jesienne refleksje... 30.09.04, 14:49
      Bedziemy czekali Januszu a ja Cie rozumiem, sam czasami mam tez tak z wolnym
      czasem. Wiec bedziemy pisali tutaj dalej zapraszajac takze inne osoby do
      pisania.
      • miet.b Re: deszczowe , jesienne refleksje... 30.09.04, 14:52
        Wróciła Joola twierdząc, że nie pisze, bo tematy denne, więc kazałem jej trochę
        zaczepiać i prowokować.
        • koziorozka jesienna sennosc? 30.09.04, 14:57
          Tez bym chciala, zeby mnie ktos poszturchal i prowokowal komorki mozgowe do
          wiekszej wydajnosci... Januszu, odzywaj sie jak najczesciej.
          • haesek Re: jesienna sennosc? 30.09.04, 15:08
            koziorozka napisała:

            > Tez bym chciala, zeby mnie ktos poszturchal i prowokowal komorki mozgowe do
            > wiekszej wydajnosci...

            taaa....
            jak probowałem to robić, to błotniarka w pewnej chwili zmieszała mnie z
            błotem....
            także postanowiłem umilknąć...
            i teraz tylko poczytuje forum, zresztą tematy rzeczywiście są.....(....)
            hmmm...jesienno-nostalgiczne?
            uściski dla wszystkich.
            hubs
            • blotniarka.stawowa Hubercie 30.09.04, 19:32
              haesek napisał:
              > jak probowałem to robić, to błotniarka w pewnej chwili zmieszała mnie z
              > błotem....

              Hubercie, to niemozliwe! Kiedy? Przeciez napisalam wyraznie (za pisanie po
              ang. nawet mi sie oberwalo od dwoch milych forumowiczow), ze mimo ze jestes tu
              mlody stazem, dales sie poznac z dobrej strony... i ze w krotkim czasie zyskales
              nasz szacunek! Chcialam Cie tylko przestrzec przed znizaniem sie do poziomu
              niektorych adwersarzy i uzywaniem tego samego jezyka i argumentow, bo przeciez
              nie musisz tego robic... Zachecalam Cie do kontynuowania wysokich lotow, mowiac
              "keep it that way", a nawet pozwolilam sobie nazwac Cie "przyjacielem"!

              Serdeczne pozdrowienia, rownoczesnie przeprosiny, jesli mozna to bylo zrozumiec
              inaczej...
              Blotniarka

              P.S.
              Jesli cos zostalo "zgubione w tlumaczeniu", to moge doslowne tlum. zalaczyc na
              priv, ale mam nadzieje, ze nie bedzie to konieczne :-)
              • haesek Re: Hubercie 01.10.04, 08:05
                błotniarko,
                przyznaje, że opacznie zrozumiałem Twój list.
                nie ma problemu - nie ma tematu
                hubert

                ps. miło mi za tego "frienda"
                (:-0)
                • haesek Re: Hubercie 01.10.04, 08:15
                  ps.
                  wysłałem Ci na skrzynke gazeta.pl list z załącznikem. to do wątku "dowciapnego"
                  and don't be angry with me.
                  hiubi
                  • blotniarka.stawowa Re: Hubercie 01.10.04, 13:17
                    dzieki, otrzymalam, ubawilam sie, a teraz pewnie spoznie sie do mojej... "pracy
                    idealnej" :-)
                    Pozdrowienia
    • ksfiona Re: deszczowe , jesienne refleksje... 30.09.04, 15:46
      nie zwalniamy Janusza wcale,tylko w dalszym ciagu usprawiedliwiamy...
      a może by tak formalne lub nieformalne "PO"na któregoś z aktywnych i
      aktywizujacych forumowiczów...ktoś musi czuc się w końcu odpowiedzialny
    • wiloa Re: deszczowe , jesienne refleksje... 01.10.04, 19:13
      Ja sie staram pisac , choc akurat u mnie jesienia wcale nie bedzie wiecej czasu
      niz latem mimo ze deszczu duzo i te wieczory takie dlugie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka