Dodaj do ulubionych

36 pytanie

06.10.04, 09:02
Znalazła się zimie 2004 roku na forum dzięki Czukowi i to jemu dziękuje.
Żałuje, że ma daleko do Miasta Arkad, gdyż to miasto niezwykłe, jak i ludzie
w nim, dla których zawsze będzie trzymać kciuki. Obiecała latem tego roku
spotkać się z nami z całą rzeszą.... rozwrzeszczanych dzieciaków (z turnusu
trzeciego), słowa dotrzymała i spotkała się w sierpniu tego roku, choć bez
dodatków, o których wspominała. Na początek ma taką wyliczankę „ ene due rike
fake.....”. Pierwsza bajka w kolorowym telewizorze to Żwirek i Muchomorek,
wspomina jeszcze o psie Pankracym. Szukała kiedyś w stawach wodnika. Naprawdę
wierzyła, że on tam mieszka. A jak chciała żeby powiało grozą chodziła do
takich rosochatych wierzb. Zbierała kiedyś różne historyjki z Donaldem po
gumach do żucia, a teraz kamienie, ale nie te z nerek. U swojej babci ma
czereśnie i jak była młodsza, potrafiła całymi godzinami się nimi objadać
przemykając między jej gałęziami.
Obserwuj wątek
    • januszx Re: 36 pytanie 06.10.04, 10:30
      miet.b napisał:

      > Znalazła się zimie 2004 roku na forum dzięki Czukowi i to jemu dziękuje.
      > Żałuje, że ma daleko do Miasta Arkad, gdyż to miasto niezwykłe, jak i ludzie
      > w nim, dla których zawsze będzie trzymać kciuki. Obiecała latem tego roku
      > spotkać się z nami z całą rzeszą.... rozwrzeszczanych dzieciaków (z turnusu
      > trzeciego), słowa dotrzymała i spotkała się w sierpniu tego roku, choć bez
      > dodatków, o których wspominała. Na początek ma taką wyliczankę „ ene due
      > rike
      > fake.....”. Pierwsza bajka w kolorowym telewizorze to Żwirek i Muchomorek
      > ,
      > wspomina jeszcze o psie Pankracym. Szukała kiedyś w stawach wodnika. Naprawdę
      > wierzyła, że on tam mieszka. A jak chciała żeby powiało grozą chodziła do
      > takich rosochatych wierzb. Zbierała kiedyś różne historyjki z Donaldem po
      > gumach do żucia, a teraz kamienie, ale nie te z nerek. U swojej babci ma
      > czereśnie i jak była młodsza, potrafiła całymi godzinami się nimi objadać
      > przemykając między jej gałęziami.

      To z pewnościa jest nasza mała Arwen! , miło mi bardzo że odgadłem tą zagadkę ,
      serdecznie Cię pozdrawiam A. powodzenia i szczęscia Ci życzę:-))))
      J
      • miet.b Masz rację teraz jest duża 06.10.04, 10:39
        Mała Arwen, Arwen.a
        Znalazła się zimie 2004 roku na forum dzięki Czukowi i to jemu dziękuje.
        Żałuje, że ma daleko do Miasta Arkad, gdyż to miasto niezwykłe, jak i ludzie w
        nim, dla których zawsze będzie trzymać kciuki. Obiecała latem tego roku spotkać
        się z nami z całą rzeszą.... rozwrzeszczanych dzieciaków (z turnusu trzeciego),
        słowa dotrzymała i spotkała się w sierpniu tego roku, choć bez dodatków, o
        których wspominała. Na początek ma taką wyliczankę „ ene due rike fake.....”.
        Pierwsza bajka w kolorowym telewizorze to Żwirek i Muchomorek, wspomina jeszcze
        o psie Pankracym. Szukała kiedyś w stawach wodnika. Naprawdę wierzyła, że on
        tam mieszka. A jak chciała żeby powiało grozą chodziła do takich rosochatych
        wierzb. Zbierała kiedyś różne historyjki z Donaldem po gumach do żucia, a teraz
        kamienie, ale nie te z nerek. U swojej babci ma czereśnie i jak była młodsza,
        potrafiła całymi godzinami się nimi objadać przemykając między jej gałęziami.
        Bardzo lubi spać, a konkretnie śnić, zresztą sama się dziwi co moje jej
        wyobraźnia nocą, czyżby więc jakiś Demon Nocy tam krążył. Pochwaliła Czuka,
        gdyż bardzo ładnie pisze o kobietach, jest to prawdziwy klejnot, Koziorożka
        jeszcze dodała, że jest to obiekt pożądania wielu kobiet. Wiosenne zmiany tak
        określiła w wierszu: „pachnie ziemia ciałem młodym”. Uwielbia słońce i
        temperaturę 30 stopni i tylko czekać na ten dzień kiedy poszuka sobie kwiatu
        paproci na Roztoczu. Czasami podczas letnich wypadów śpi sobie na sianku w
        stodole, nie napisała tylko z kim, ale możemy się domyśleć, że samej byłoby jej
        nudno.
        Zwiedziła chyba całą południową Polskę, a zwłaszcza pokochała góry, zresztą tam
        gdzieś teraz mieszka. Nazwała się nawet: Góralką Podgórską. Wierzy w
        przypadek: „Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiadomo co w nim
        znajdziesz" Forrest Gump”,
        lecz swojej przeszłości nie chciałaby poznać. Pisze plan wycieczki po Zamościu
        i Roztoczu, który przekona wszystkich, ze jeśli Roztocze, to Zamość
        obowiązkowo. A na ognisku życzy nam miłej zabawy, wesołych śpiewów do samego
        rana i oglądania gwiazd na niebie.
      • arwen.a Re: 36 pytanie 06.10.04, 11:22
        Dziękuję bardzo, Januszu. Tylko dlaczego nie zaprotestowałeś, że do opisu
        Mietka wkradł się błąd... :-)
        Pozdrawiam serdecznie.
        A
        • miet.b Jaki błąd to zaraz poprawię 06.10.04, 11:26
          Nie ma sprawy, wszystko da się jeszcze zmienić. Tylko ci co nic nie robią nie
          robią błędów
          Pozdrawiam
        • januszx Re: 36 pytanie 06.10.04, 11:44
          Dlatego ,że czekałem na sprostowanie z Twojej strony miła Arwen:-))))
          Może zatem podpowiem tylko Mietkowi ,iż ów błąd znajduje się na początku
          prezentacji...
          Pozdrawiam
          J
          • miet.b Nie lubię się spierać, ale... 06.10.04, 12:32
            • Re: Co was ani ziębi ani grzeje?
            arwen.a 23.05.2004 11:41


            A mnie dziś bardzo zagrzało przypomnienie wątków z czasów gdy dopiero
            zaczynałam czytać forum Zamość lub też jeszcze w ogóle go nie znałam.
            Wielki dzięki, Czuku :-))...

            Janusz, Awerna jeśli jest błąd w innym miejscu to powiedzcie
            • arwen.a Re: Nie lubię się spierać, ale... 07.10.04, 13:47
              miet.b napisał:

              > • Re: Co was ani ziębi ani grzeje?
              > arwen.a 23.05.2004 11:41
              >
              > Wielki dzięki, Czuku :-))...
              >
              za przypomnienie ww. wątków :-)
              Pamiętam to wiosenne, niedzielne, deszczowe przedpołudnie, kiedy czytałam sobie
              stare forumowe wątki :)
              A.
    • wiloa Re: 36 pytanie 06.10.04, 16:19
      To ja sie tak nie bawie nie zdarzylam na zagadki i wszystko juz rozwiazane:-(
      Pozdrow wiola
      • miet.b Re: 36 pytanie 07.10.04, 00:33
        Wiola jeszcze nie wszystkie zagadki są rozwiązane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka