miet.b
06.10.04, 09:02
Znalazła się zimie 2004 roku na forum dzięki Czukowi i to jemu dziękuje.
Żałuje, że ma daleko do Miasta Arkad, gdyż to miasto niezwykłe, jak i ludzie
w nim, dla których zawsze będzie trzymać kciuki. Obiecała latem tego roku
spotkać się z nami z całą rzeszą.... rozwrzeszczanych dzieciaków (z turnusu
trzeciego), słowa dotrzymała i spotkała się w sierpniu tego roku, choć bez
dodatków, o których wspominała. Na początek ma taką wyliczankę „ ene due rike
fake.....”. Pierwsza bajka w kolorowym telewizorze to Żwirek i Muchomorek,
wspomina jeszcze o psie Pankracym. Szukała kiedyś w stawach wodnika. Naprawdę
wierzyła, że on tam mieszka. A jak chciała żeby powiało grozą chodziła do
takich rosochatych wierzb. Zbierała kiedyś różne historyjki z Donaldem po
gumach do żucia, a teraz kamienie, ale nie te z nerek. U swojej babci ma
czereśnie i jak była młodsza, potrafiła całymi godzinami się nimi objadać
przemykając między jej gałęziami.