dayrek
04.07.05, 21:01
Trzecia w nocy! Żona czeka na męża, który nie wrócił jeszcze z imprezy...
Wpada parę minut po 3 nad ranem kompletnie pijaniuteńki.. żona wrzeszczy
- O której to się wraca do domu!
A mąż na to:
- Jakie wraca, jakie wraca? po gitarę przyszedłem!
Pewna dziewczyna poszła sama na imprezę. Zauważyła tam super-faceta, który
świetnie tańczył.
Podeszła do niego i mówi:
- Ale zajebiście tańczysz!
A facet na to:
- Spierdalaj!
Dziewczyna, trochę zbita z tropu, wycofała się.
Facet dalej tańczył solo, i tak, że na wszystkich robił bardziej niż
piorunujące wrażenie.
Dziewczyna znowu do niego podeszła i mówi:
- Ale zajebiście tańczysz!
A facet na to:
- Spierdalaj!
To już było trochę za dużo i dziewczyna mówi:
- Wiesz co? Jesteś cham i prostak!
A facet na to:
- No i chuj! Ale zajebiście tańczę!
Żona do męża
- Kochanie, powiedz mi cos słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- Miód do kurwy nędzy i odpierdol się!
Żona do męża:
- Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą dziwkę...
Powiedziałbyś chociaż ze dwa słówka...
- Wyżej dupę!
Żona była niezadowolona z pożycia, więc poszła do seksuologa, żeby jej coś
doradził. No to on opowiedział jej o seksie perwersyjnym. Żona wróciła do
domu założyła najseksowniejszą bieliznę, miniówkę i czeka na męża.
Kiedy ten wrócił z pracy ona już w przedpokoju staje przed nim i mówi:
- Drzyj ze mnie szmaty!
On popatrzał na nią jak na idiotkę i nic.
Tylko zdejmuje płaszcz.
- Drzyj ze mnie łachy, powiedziałam!
No to mąż zdarł z niej wszystko. Kiedy żona stała już naga mówi do męża:
- A teraz mnie wypierdol.
Mąż otwiera drzwi i mówi:
- Wypierdalaj!
Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
- Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoję, ale zaszła pomyłka przy
wczorajszym zakupie.
- Taaak? A co się stało?
- Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo wydaliśmy cyjanek.
- No i jaka to różnica?
- Cztery pięćdziesiąt.
Do celi wchodzi nowy więzień. Współwięzień pyta:
- Słuchaj ile dostałeś?
- Piętnaście lat.
- A za co?
- Za pomoc medyczną...
- Jak to, za pomoc medyczną?
- No tak. Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową
na szyję
Facet chciał sobie kupić jakieś drapieżne zwierzę, żeby zagryzło mu teściową,
ale w sklepie były tylko pelikany.
Sprzedawca powiedział, że są one wyjątkowo groźne, więc kupił dwa do domu.
Postanowił je wypróbować:
- Pelikany na stół!
Pelikany totalnie rozpieprzyły stolik. Facet wniebowzięty mówi dalej:
- Pelikany na krzesło!
Ptaki rozdziobują krzesło. Nagle wchodzi teściowa i od progu krzyczy:
- A na chuj ci pelikany?