Dodaj do ulubionych

Śmierć...

01.11.05, 10:21
Zastanawialiście się kiedyś jak to będzie, kiedy wydacie z siebie ostatnie
tchnienie za życia? Czy będzie to podczas snu, czy w biały dzień, ta ostatnia
chwila świadomości że żyjemy, a potem...? pustka, cisza, ciemność...nie będą
nas już obchodziły sprawy tego świata, po prosu upadniemy i już nigdy więcej
nie powstaniemy...już nigdy nie będziemy chodzić po tym ziemskim padole, ne
spotkamy się z nikim, po prostu nas już nie będzie...nie będzie już ludzi
których kochamy i tych których nienawidzimy...czy może w ostatnim tchnieniu
uświadomimy sobie, że można było to życie przeżyć inaczej, przeżyć je lepiej?...
Obserwuj wątek
    • buszar Re: Śmierć... 01.11.05, 11:58
      jak mozna lepiej przezyc za 700 zl na miesiac
    • blackvader Re: Śmierć... 02.11.05, 00:47
      Wiesz, lepiej se ze gleboko i za czesto nad tym nie zastanawiac ... no chyba ze
      wierzysz w zbawienie, reinkarnacje itp ... ale jak widzisz po tym ciemnosc to
      nie mysl nad tym, bo do niczego lepszego niz depresja/nerwica nie dojdziesz
    • okrutny_mariuszek Re: Śmierć... 02.11.05, 13:54
      kilka razy byłem o krok od przejscia na drugą stronę -
      nie ma się czego bać

      najgorzej jest się zastanawiać nad tym co i jak to będzie
      człowiek wyobraża sobie niestworzone rzeczy
      a gdy nadchodzi ta chwila to nic nie jest ważne i łatwo się z nią pogodzić

      a tak całkowicie żartem to mam nadzieję ze umrę na zawał w wieku 49 lat
      uprawiając sex z dwiema osiemnastolatkami ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka