Gość: gamma
IP: *.kulnet.kuleuven.ac.be
02.10.03, 13:51
jak juz pobuszowalam w Dzienniku Wschodnim przy okazji Czerwienia (jak to
sie odmienia??) to znalazlam tez artykol o wzrastajacej pladze blaszakow
(czyli tymczasowych obiektow handlowych) w Zamosciu. Uroku to one naszemu
miastu rzeczywiscie nie dodaja. Pisza tez o ulicy Partyzantow, ktora jest
swoista hybryda architektoniczna, bo mamy tam i stare domy z poczatku
ubieglego stulecia, i socrealizm, i nowoczesne budownictwo. jak na jedna z
wazniejszych ulic miasta to chyba za duzo. poza tym wiekszosc w oplakanym
stanie.
ten post jest tylko tak zeby przypomniec, juz nie raz o tym gadalismy, ze
chaotyczna zabudowa (roztocza i miasta), ze brak konkretnych planow
urbanistycznych itp. wiec nie ma co od nowa tego samego gadac. bo i tak nic
nie wymyslimy. to tylko tak, ze Gamma pamieta...
pzdr
g