Dodaj do ulubionych

jakie macie sposoby na oszczedzanie??

20.02.07, 20:52
bo ja jakos gubie sie w tym calym oszczedzaniu heh i oszczedzam nie tam gdzie
chyba trzeba, a w ogole na czym mozna oszczedzic? przyznam ze przydaloby sie
cos na boku miec, jakies lekkie zaskorniaczki. :P na jakas spontaniczna "rajse"...
jak to u was wyglada??
pozdrowka *
Obserwuj wątek
    • wiki113 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 20.02.07, 20:57
      oszczedzanie to po prostu nie wydawanie pewnych srodkow ktore masz, moze wiec
      chodzi Ci o inwestowanie i pomnarzanie tego co juz zaoszczedilas?
    • mazur39 zaskórniaczki można dorobić na boku, 20.02.07, 21:04
      w klubie. Hausfrauen willkommen!
      :-))))))))))))))))
      • paulinka.paulikowska Re: zaskórniaczki można dorobić na boku, 20.02.07, 22:46
        ja nie jestem zadna hausfrau !
      • paulinka.paulikowska Re: poza tym ja nie chce dorabiac mazur:P 20.02.07, 22:46
    • pia6 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 20.02.07, 22:35
      ja oddaje flaszeczki po piwie w pennym po moim szanowym mezusiu .
    • ewa553 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 20.02.07, 22:40
      ja oszczedzam na butach, bo sa drogie. Wiec jezdze wszedzie autem, nie
      zdzierajac w ten sposob zelowek.
      • paulinka.paulikowska Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 20.02.07, 22:47
        no a co wlewasz do baku?? olej rzepakowy?? to moze masz poduszkowca ?? :P
      • pia6 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 20.02.07, 22:56
        tak tak ja tez oszczedzam na butach i zawsze kupuje jednego (oczywiscie te posty
        moje to zart) nic nie moge za oszczedzic bo duzo u mnie mlodziezy do wykarmienia
        ale mam mezusia ktory zawsze umie cos skombinowac i jakos tak gnamy do przodu.
    • ggigus oj mam sposoby 20.02.07, 22:51
      1)jedzenie . nie kupuj gotowych produktow, a gotuj
      wyjatkowo tanie sa np. soczewica, mozna z tego wyczarowac mase rzeczy,
      straczkowe, te nawet oplaca sie bio
      ale jestem wege, a jedzenie wege jest w ogole tanie

      Hofpfisterei pewnie macie w Norymberdze, sa drozsi, ale smaczniejsi i chleb
      dluzej sie trzyma
      no i sa bio!
      a gotowianie samemu mozna skrocic do gora 45 min/dzien, wiec to nie jest az tak
      duzo czasu

      2) ty masz auto w leasingu, a ja mam rower. Kto wiecej zaoszczedzi ? :))

      3)do sklepow ciuchowych nalezy chodzic z dokladnym wyobrazeniem ciucha, wtedy
      ciezko jest cokolwiek kupic - to wiem bdb

      nalezy takze chodzic samemu, wtedy nie mozna sie na nic zdecydowac i sie idzie
      do domu - tez doswiadczenie

      nie placi sie karta, bo tak latwiej wydac
      trzeba isc do bankomatu, zobaczyc te stowki, pomyslec, a ze moze jednak
      a przed kupnem nalezy zajrzec do szafy i policzyc, ile rzeczy sie nie nosilo
      przez ostatni rok/sezon i pomyslec dlaczego

      bo moga to byc rzeczy typu: schudne/przytyje/przyszyje guzik
      albo lezace na dnie szafy rzeczy, okrutnie zapomniane

      nie ogladamy zurnali z moda, bo robia wode z mozgu i ucza niepotrzebnych pragnien
      a poza tym moda od paru lat jest bez sensu. klasyka jest droga, ale w porownaniu
      do jednosezonowcow dluzej sie trzyma

      3) ksiazki i plyty - porownujemy ceny, i kupujemy albo na booklookerze, albo w
      Saturnie/M.Markcie
      (czasem mozna sie nadziac)

      4) buty kupujemy w Polsce, sa o wiele tansze, lepszej jakosci i maja ludzkie
      fasony :))
      niez zyje Rylko!

      5) swietny posob na niewydawanie pieniedzy to niebranie ich ze soba i niebranie
      karty, ale tu trzeba uwazac - pare razy wsciekla jechalam do domu, pozyczalam
      itepe, bo byl mus i sila wyzsza


      pozdrawiam skapo :))
      • pia6 Re: oj mam sposoby 20.02.07, 22:58
        sknera z ciebie pani ggigus
        • ggigus nie prosilam o ocene mojej osoby 20.02.07, 23:04

          • pia6 Re: nie prosilam o ocene mojej osoby 21.02.07, 00:41
            nie ocenialam ,zazartowalam .
      • mama_zoe Re: oj mam sposoby 20.02.07, 23:08
        Aneczko ja ja bym rowerkiem bo nbg pociskala to bym lada moment miala lydki jak
        kolarz...i czerwone polczki jak "wsiowa baba "- bez urazy dla nikogo :P
        ad1. kupowanie gotowych rzeczy oszczedza czas i kase, bowiem na smazenie
        nalesnikow schodzi mi 30 minut plus prad i skladniki i mycie garow a 10 szt
        gotowych mam w plusie za 99 centow :))
        poza tym od tygodnia lece non stop na marchewkach - heh oszczedzam :)

        ad. 2 auto mam w leasigu a owszem bo ni mma gotowki wiec przeplaca musze co
        miesiac za tego niewdziecznego gnoja co tyle beznzyne jeszcze chla - swinia jedna

        ad3 nie kupuje ani ksiazek, w zyciu kupilam tylko 2 i to na prezenty , myzyki
        ani filmow nie kupuje - ale za to kupuje wciaz nowe gry na wii - to moja pasja
        od niedawna :P no i dodatkowo oszczedzam na arerobiku bo grajac w wii sie ruszam
        i gimnastykuje za darmo !!!!

        ad 4. tez kocham rylko, zwlaszcza buciki na klinach i wysoki szpileczki, tu z
        butow to marc'o'polo - ale tylko na przecenach, ja jestem tylpowy typ chory na
        przeceny wiec rzadko kupuje cos po regularnej cenie


        i ....jakos zaoszczedzic nie moge.....:(
        • ggigus uff, sie zastanawialam, skad znam 20.02.07, 23:22
          mame _zoe
          a myslalam, ze masz dziecie?
          fajne imie nb.
          pozdrowka skape, ale sama rozumiesz

          smazenie nalesnikow jest energo i pracochlonne, sa lepsze potrawy!
          • paulinka.paulikowska Re: uff, sie zastanawialam, skad znam 20.02.07, 23:27
            MILABYM GGIGUS....:(
            kumepeli cora sie Zoe nazywa
            • ggigus ggigus to od giga, bohaterki Przypadki Cymeona 20.02.07, 23:31
              Maksymalnego E. Niziurskiego, nie pamietam, jak miala naprawde
              ha, tej ksiazki jeszcze nie mam, ide na allegro!
              ale pomysl dobry!
      • tiggerific Re: oj mam sposoby 21.02.07, 01:30
        nie ogladamy zurnali z moda, bo robia wode z mozgu i ucza niepotrzebnych
        pragnien
        a poza tym moda od paru lat jest bez sensu. klasyka jest droga, ale w porownaniu
        do jednosezonowcow dluzej sie trzyma

        musisz jednak przestać czytać jelinek, wypisz wymaluj mamusia pijanistki :)
        • ggigus pow. post zawiera argument ad personam - bez odp. 21.02.07, 12:37

          • tiggerific Re: taaaa? 21.02.07, 14:52
            - scooby doo, co z tego wynika?
            - kłólik?

            przepraszam, ale czy zamierzasz w każdym wątku tłumaczyć wszystkim, że o Tobie
            się pisze?
            wielkiemico :)
      • analyza no i mamy nasza wlasna forumowa TüTü! 21.02.07, 12:35
        • mucha_na_dziko1 hehehe 21.02.07, 13:06
    • paulinka.paulikowska Re::) 20.02.07, 23:11
      oups jeszcze na koncie kolezanki jestem - juz u siebie znow :P
    • magnusg Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 21.02.07, 09:52
      Mysle, ze duzo mozna zaoszczedzic na ubezpieczeniach.Kiedys czytalem, ze
      przecietny Niemiec ma 7 niepotrzebnych ubezpieczen.
      Ja taki asekuracyjny jak oni nie jestem i poza obowiazkowymi ubezpieczeniami
      mam tylko private Haftpflichtversicherung.
      No i poza iloscia liczy sie oczywiscie miejsce ubezpieczenia.Czasami jedno i to
      samo ubezpieczenie kosztuje 30% mniej w innej ubezpieczalni.
      • jacekp6 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 21.02.07, 10:24
        ja tankuje zawsze tylko za 40 € - mozna strasznie duzo zaoszczedzic !
        • mlodytatus Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 21.02.07, 12:56
          no pewnie.

          dzis takuje do pelna za 1,16 a jutro ty tankujesz za tylko 40zl za 1,25. ale
          oszczedziles!

          czy to wazne ile tankujesz? wazne zeby bylo tanie!
          • jacekp6 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 21.02.07, 13:10
            no nie calkiem. Jesli zatankuje 40 litrow zamiast calego baku , to zaoszczedzam
            mnostwo czasu. A czas to pieniadz.
    • fufu_ffm Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 21.02.07, 14:57

      Proponuje zamiast zastanawiac sie jak oszczedzac to wlozyc ta energie w
      zastanawianie sie jak zwiekszyc dochody.

      Oszczedzanie czesto sie na tym konczy, ze ludzie sobie czegos odmawiaja co tak
      naprawde chetnie by mieli/przezyli/sprobowali. Pewnie, bez nowych ksiazek,
      kina, resturacji, wyjazdow czy innych rozrywek mozna zyc - ale co to za zycie?
      Myslenie o oszczedzaniu przyprawia mnie o bol glowy.

      Wole wiecej pracowca i wiecej zarobic (albo jezscze lepiej mniej pracowac i
      wiecej zarabiac) i byc w stanie sobie pozwolic na to na co sie ma ochote bez
      zastanawiania sie "gdzieby tu co obciac czy skrocic".

    • ewa553 znowu oszczedzilam! 21.02.07, 19:16
      od dawna szukam butow na koturnie (Keilabsatz) i te co mi sie podobaja sa za
      drogie, tansze mi sie nie podobaja. No i kurcze wchodze po drodze do kina
      przypadkowo do sklepu z butami: sklep nalezacy i prowadzony przez Turkow, ale
      normalny, tzn. buty europejskie:))))) I co ja widze na scianie z przecenionymi?
      W 5 kolorach ten sam model kajlabzacow! I na ile przecenione? Na 9,90 Euro!!!!
      Tak, nie bujam. Natychmiast kupilam dwie pary, oszczedzajac conajmniej 120 Euro.
      Oszczedzone pieniadze pojde jutro wydac na inne rzeczy. Tak sie oszczedza!!!
      • ggigus ee ile wytrzymaja takie buty? 21.02.07, 21:27

        • ewa553 Re: ee ile wytrzymaja takie buty? 21.02.07, 21:55
          Solidna skora, dobre wykonanie, ladny model. Mam nadzieje, ze nie wytrzymaja
          wiecej jak dwa lata, bo mi sie znudza. No i koturny pewnie sie skoncza:(((((
    • caysee Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 21.02.07, 22:15
      My oszczedzamy przede wszystkim w ten sposob, ze pakujac sie w jakies
      dlugookresowe uklady typu mieszkanie, telefon, ubezpieczenie dokladnie
      porownujemy co jest dostepne na rynku i za ile. Np. ostatnio byla (i ciagle
      jest) mozliwosc szybkiej zmiany Krankenkasse i przerzucilismy sie na inna,
      zyskujac na tym (czy wlasciwie tracac na tym mniej o) jakies 400 euro na rok.
      Podobnie z jakimis wiekszymi wydatkami - np. zamiast kupowac pierwszy lepszy
      komputer w Media Markt rozgladnelam sie co moge dostac za ta cene na sieci. W
      ogole kilka mniejszych sprzetow elektronicznych kupilismy w sieci, oszczedzajac
      na tym zawsze pare dobrych euro.

      Co do mniejszych rzeczy, ktore nie pociagaja ze soba zbyt duzych kosztow (np.
      jedzenie, jakies kosmetyki) to nie porownujemy cen w roznych sklepach, za to
      przed zakupem zastanawiamy sie czy rzeczywiscie sa te rzeczy potrzebne. Juz pare
      razy zdarzylo sie, ze kupilismy impulsywnie jakies jedzenie, ktore potem trzeba
      bylo wyrzucic, bo sie okazalo ze mamy za duzo i sie popsulo. W ogole odkad
      obydwoje pracujemy, to niestety nasza "gospodarka zywnosciowa" troche zeszla na
      psy - wiecej sie psuje, mniej sie uwaza na ceny, wszystko chcemy w sklepie
      szybko zalatwic i spadac do domu, a nie roztkliwiac sie nad kazdym centem. Z
      zywnosciowych rzeczy za to oszczedzamy (moze malo, ale zawsze:P) na tym, ze nie
      kupujemy w ogole napojow typu CocaCola jak akurat nie sa w Angebocie, bo Angebot
      jest srednio raz na 2 tygodnie (real) i oszczedza sie jakies 15c na litrze, co w
      skali miesiaca daje pare euro (ktore ida na slodycze;).

      Poza tym to spisujemy wydatki, maz prowadzi wydatki stale typu telefon,
      ubezpieczenie auta, prenumerata gazety, moja jazda konna itp., a ja wydatki
      biezace. Raz na tydzien siadam sobie przy excelu, wklepuje wydatki z podzialem
      na 3 kategorie: 1. tzw. zycie, 2.wyjscia (kino, restauracja), 3.inne (rzeczy
      trwale, ubrania, sprzety, naprawy samochodu itp.). Nie mam na mysli, ze spisuje
      cale rachunki dokumentujac kazda cene, tylko pisze ogolna sume za dany dzien, do
      tego jak "inne" sa duze to maly komentarz typu "glosniki, DVD". Dzieki temu mamy
      mniej wiecej kontrole nad tym na co nam sie pieniadze rozplywaja i jak nieraz
      widzimy, ze w danym miesiacu wydalismy troche za duzo, to jest to dobry bodziec
      do tego, zeby bardziej uwazac.

      Poza tym pozwala to w przyszlosci przypomniec sobie, na co sie wydalo kase. Np.
      dzisiaj wyrzucilismy 200 euro na glupie klocki i tarcze hamulcowe, bo sie
      starly. Za miesiac juz nie bede o tym pamietac i kiedys jak zobacze ze mam na
      koncie za mala sume niz myslalam ze mam, to zanim stwierdze, ze mnie okradli
      otworze swojego excela i zobacze, ze sama te pieniadze przepuscilam ;) Kiedys
      jeszcze za czasow studenckich mi sie autentycznie przydarzylo, ze mi automat
      odmowil pieniedzy, mimo iz bylam swiecie przekonana, ze mam jakies 2000zl na
      koncie. Stanelam z rozdziawiona buzia i pierwsza mysla bylo, ze sie ktos do
      moich pieniedzy dobral :D A potem wzielam wyciag i jakos nagle mi sie wszystkie
      grzechy przypomnialy ;) Dlatego teraz mam ten spis :-)
      • ewa553 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 21.02.07, 22:22
        przypomnialo mi sie, co mi pare dni temu znajomy opowiadal: obserwowal w
        MediaMarkt mloda pare z dzieckiem. Kupowali plasme, nawet jakis nietani model.
        Jak juz wszystko wybrali, padli sobie szczesliwi w ramiona i...nic. No wlasnie.
        Na mysl im nie przyszlo, ze przy tego rodzaju zakupach warto spytac o rabat.
        Wiec pozwole sobie przypomniec, ze na TV, sprzet elektroniczny, oczywiscie auta
        i inne wieksze zakupy - zawsze pytac o rabat!
        • mazda25 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 22.02.07, 08:27
          Mozna tez kupic cos wartosciowego na bezprocentowy kredyt.Ale nie wiem czy
          autorce tego forum o to chodzilo.Mozna zalozyc bausparvertrag,kupic od zakladu
          w ktorym sie pracuje akcje,zalozyc rister rente,a mozna oszczedzac na
          codziennych wydadkach,kupujac mniej albo bardziej rozsadnie.Mozliwosci
          oszczedzania jest sporo,pod warunkiem,ze ma sie z czego!
          • paulinka.paulikowska Re: juz wiem :P 22.02.07, 11:06
            w deutsche bank zalozylam sobie sparbuch - wplacilam na nia kase , ale
            zastawaniam sie tez nad akcjami, facet w bankui tlumaczyl ze daja wiele
            mozliwosci..no zobaczymy.
            dodam ze nie jestem rozrywkowym typem, nie chodze na dyskoteki czy imprezy -
            brak czasu- cala moja energie pochlania moja praca (bez ktorej zyc bym nie
            moga) wiec slaby punkt u mnie to ciuchy i moj chrzesniak-heh tu nie nie umiem z
            kasa liczyc..i jeszcze ubezpieczenia...oboje jestemy na wiele rzeczy
            poubezpieczani...maz ostatnio nawet naszego pieska ubezpieczyl...heh
    • polaola Ksiazki, plyty, filmy ... 21.02.07, 23:08
      Tak ogolnie to ja nie z tych oszczednych. Ale kiedys wydawalam duzo pieniedzy
      na ksiazki, kupowalam kilka ksiazek miesiecznie. Nazbieralam duzo, za duzo
      ksiazek, ktore wlasciwie tylko raz przeczytane zbieraly kuz na polce. Jakos nie
      przyszlo mi do glowy aby sie zapisac do biblioteki, mialam wyobrazenie ze w
      bibliotekach sa same stare knigi, nic na czasie. Ale od niedawna zmienilam
      zdanie. Okazalo sie ze biblioteki sa swietnie zaopatrzone !!! Naprawde nie
      trzeba wydawac pieniedzy na zakup ksiazek - no chyba ze ktos lubi ... Acha
      dodam jeszcze ze obecnie w bibliotekach mozna wypozyczac CDsy z muzyka, filmy
      na DVD, gry i rozne programy komputerowe. A odkad jestem w posiadaniu mp3-
      playera odkrylam dla siebie HÖRBÜCHER. Wypozyczam je rowniez w bibliotece i
      przegrywam na mp3. Oszczedzam w ten sposob moje oczy i czas gdyz slucham
      ksiazek stojac w kolejce, jadac metrem, gotujac, prasujac itp. Zachecam wiec
      wszystkich do kozystania z bibioteki :)))
      • mazur39 możesz też ściągać z netu 21.02.07, 23:27
        a czasopisma papierowe masz na stronie:
        www.magazine.dl.am/
        • polaola Dzieki, juz wklejam ten link do Favotitow n/t 22.02.07, 09:47
    • fasolka3 Re: jakie macie sposoby na oszczedzanie?? 22.02.07, 21:36
      Ja jestem fanka 10er Karten. Mam Zehner Karte na basen, do zoo ,Deutsches Museum
      itp.
      Przewaznie sa wazne bez ograniczenia. Bilet do zoo w Monachium kosztuje 9 € a ja -
      nic nie place, bo 3 lata temu kupilam blet za 55 € (czyli oszczedzam 3,50 za
      kazdy wstep i nie przejmuje sie podwyzkami cen).

      Poza tym uwazam na Wochenangebote atakze sprzedaje niepotrzebne graty na
      flohmarku i za uzyskane pieniadze robie z dziecmi wycieczke. Dzieciaki maja
      frajde jak nie wiem- czuje sie dorosle i zamozne! No i jada za wlasno zarobiona
      kase. What a feeling!

      FFF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka