Dodaj do ulubionych

T-Com terrorystą?

27.02.07, 16:01
parę lat temu zawarłam umowę z ww., komórka.

Teraz rezygnuję, to nic, że wypowiedzenie obejmuje pół roku, o ile wiem, nie
jestem jedyna, która tak się dała nabrać. To nic że musiałam zapłacicć tzw.
Bereitstellungsgebeuhr (??albo podobnie), choć sprzedawca zapewniał, że nie
muszę niczego więcej płacić niż tylko co miesiąc taryfa i za rozmowy.
Jak mi odciągnęli 50 euro z konta, poszłam do sklepu i spytałam, co to ma
znaczyć, ale akurat nie było tego sprzedawcy itepe, nie miałam nic
pisemnego.Ale tu też się okazało, że nie jestem jedyna naiwna.

W marcu kończy mi się umowa i T-Com dzwoni ciągle. Ze trzy, cztery razy w
tygodniu, przekręcają moje nazwisko, nawet nie wiem, skąd mają telefon
stacjonarny, to telefon na męża, a ja mam inne nazwisko. Ale mniejsza z tym.

Już powoli tracę resztki przyzwoitości, bo oni dzwonią o najróżniejszych
porach - gotuję, chcę właśnie wyjść, o dziewiątej rano ściągają mnie z łóżka.
Dziś powiedziałam miłemu panu, który znów przekręcił moje nazwisko, naprawdę
łatwe i międzynardowe, że sztrasznie, ale to strasznie chciałabym mieć znów
komórkę w T-Comie, ale się boję tego terroru telefonicznego, a potem się
wyłączyłam.

Jak się przed tym bronić, wie ktoś?
Obserwuj wątek
    • mucha_na_dziko1 Jak sie nie wie co sie podpisuje... 27.02.07, 18:10
      Niemiec powiedzialby ci:
      vorher immer das Kleingeschriebene schön, sorgfälltig lesen, dann unterscheiben.
      • ggigus nie prosilam o ocene mojej osoby, ale mniejsza 27.02.07, 21:47
        nie jestem jedyna, ktora ma z wypowiedzeniem umowy czy doplatami klopoty.
        Wiesz, umowa o komorke liczyla naprawde duzo stroni i jesli pytasz sie wyraznie
        sprzedawcy - czy nie ponosze zadnych dodatk. kosztow i on mowi, ze nie,
        wychodzisz z zalozenia ze tak jest i koniec.
        Potem okazalo sie wsrod znajomych ze wszyscy mieli takie podejscie, teraz
        wszyscy czytaja umowy.
        A japrosilam o orade w sprawue terrotu telef.
        Szdkoa, ze nie masz na ten temat nic do powiedzenia.
        pozdrowka
        • mazur39 swoich klientów mogą molestować. na pewno 27.02.07, 22:09
          wyraziłaś zgodę na informowanie Ciebie o nowych produktach. to też jest
          zakamuflowane w umowie. ;-)))))
        • kokolores mania przesladowcza ??? 27.02.07, 23:02
          W ktorym zdaniu Mucha napisala cos o TWOJEJ osobie ???
          Napisala tylko ,ze byc moze nie doczytalas do konca ,a to nie jest ocena twojej
          osoby.

          :o)
          Koko
          • kokolores to bylo do ggigus. :)n/t 27.02.07, 23:03

          • ggigus kokolores, napisalam o bledach, jakie popelnilam 27.02.07, 23:11
            przy zawieraniu umowy

            a moje bledy - choc nie o to prosilam- skomentowala mucha, jak mozesz przeczytac
            do manii, jak widac mi daleko, a ze nie bylam jedyna, ktora musiala doplacac do
            komorki i ktora sie dowiedziala, ile trwa wymowienie


            nb. moze Ty wiesz, skoro jak widac, interesuje cie problem T-Comu - ile trwa
            teraz okres wypowiedzenia??

            nie prosilam o komentarz odnosnie moich bledow, a o porade

            ale racje ma pewnie mazur (jak sama widzisz, mam do niego pewna slabosc..) i
            pewnie w ktoryms paragrafie podpisalam zgode na informowanie mnie o nowosciach

            milo mi, ze sie tak troszczysz o moje zdrowie psychiczne
            kto wie, czego ci ludzie z T-Comu dokonaja ze mna, ofiara terroru marketingu
            telefonicznego...?
            ale nie trac nadziei, ze bedzie mi lepiej!!!
            pozdrawiam serdecznie
            • kokolores Jak sie pisze na forum ,to... 27.02.07, 23:19
              ...zwykle tak bywa ,ze ktos to komentuje .
              Nie oczekuj ,ze wszyscy beda tu pisac pod twoje dyktadno.
              Porada jest mile widziana ,a komentarz nie.Jaaaasne !


              Hehehe!
              :o)
              Koko
              • ggigus nie, nie wymagam pisania pod moje dyktando, 27.02.07, 23:22
                i nie o to chodzilo
                ale jak widzisz, mucha jednak skomentowal moja osobe
                a ja prosilam o porade w sprawie terroru telefonicznego?
                moza masz jakas mila i mala rade w zanadrzu?
          • ggigus mucha napisala: "powiedzialby ci", mucha pisal 27.02.07, 23:12
            wiec o mnie
            moze ktos inny tutaj ma mala manijke przesladowcza, kokolores, co??
            serdecznie pozdrawiam
            • kokolores Sorry Mucha ,ze cie wzielam za kobiete :)))n/t 27.02.07, 23:16




              • ggigus ale mucha jest zarejestrowany jako kobieta, a pisz 27.02.07, 23:19
                e z meskimi koncowkami
                sama mialam sie kiedys zapytac dla celow ciekawosci i porzadku...
                • kokolores To po co mi zawracasz .... 27.02.07, 23:20
                  ...gitare ????


                  :o)
                  Koko
                  • ggigus alez kokolores skad ten nerwowy ton? masz jakies 27.02.07, 23:24
                    klopoty, moze inny terror?
                    nie zawracam ci glowy, wyjasniam kwestie muchy, bo juz sprawdzilam, jak jest
                    zarejestrowana i jakich koncowek uzywa

                    ale bez paniki, kokolores, nie dyktuje ci, jak masz do muchy pisac
                    pozdrowka!
    • tiggerific Re: T-Com terrorystą? 28.02.07, 01:06
      no i znowu się śmietnik zrobił, cud normalnie, i to ze zwykłego wątku.
      za dużo czerwonego nosisz.

      co to ja chciałam.
      ja mówię, że mam już kilka numerów i jak sobie dzwoniący wyobraża, że ja będę z
      tego wszystkiego korzystać, skoro mam tylko dwie ręce. pytam baaaardzo
      poważnie, a ponieważ w zestawie odpowiedzi podręcznych odpowiedzi na takie
      pytania najwyraźniej brak, pan lub też pani życzy mi miłego dnia.

      a po co musisz chodzić do sklepu? biura obsługi tzw. abonenta nie posiadacie?
      • ggigus no coz, nie ja dopisuje komentarze 28.02.07, 01:27
        o napisanym drobnym drukiem, czy o manii przesladowczej, o braku komentarzy, by
        sie jednak okazalo, ze komentarz byl, czy o zawracaniu...
        wiec nie do mnie z czerwonym

        a czerwony nosze chetnie i namietnie, po latach sie przekonalam

        a co do sklepu - zle mnie zrozumialas, kompletnie zle

        w sklepie bylam tylko dwa razy, przy zawieraniu umowy i przy probie wyjasnienia
        tej dodatkowej oplaty

        rada Twoja cenna jest - takie wyjasnienie, ze juz mam wszystko, tyle ze ci
        dzwoniacy potrzebuja z przedstawieniem sie, przekreceniem mojego nazwiska,
        przeproszeniem, zlozeniem oferty i podkresleniem jej dodatkowych i
        niepowtarzalnych zalet i korzysci z niej plynacej, a sa one liczne, wiec trzeba
        je wymienic...
        jakies trzy minuty, czasem dluzej

        to jest irytujace, zreszta robi mi to spass mowic glupoty i cyk, konczyc rozmowe
        ale pewnie mazur ma racje, moze w ramach tej wielostronnicowej umowy podpisalam
        jakas klauzure, ze che wiedziec, co u T-coma w trawie piszczy
        chociaz raz postraszeni adwokatem, dali mi spokoj
        ale byl bleff, hihi

        lata cale byli spokojni, terror zaczal sie, kiedy w ofercie byla druga komorka
        wtedy mialam na glowie jakis caly call-center z saksonskim akcentem :)) i
        bledami w moim nazwisku

        ale juz niedlugo, w marcu ostatni rachuneczek i pa pa

        ale serio pytam, moze sa jakies O2 i inne, co nie drecza telefonami i daja fajne
        komorki z bajerami?
        • tiggerific Re: no coz, nie ja dopisuje komentarze 28.02.07, 01:42
          no dobrze zrozumiałam, pytam, po co szłaś do sklepu wyjaśniać, sama mówisz, że
          sprzedawcy nie było, więc wizyta chyba nie była owocna?
          normalnie, w telefonicznym biurze obsługi powinni mieć wszystkie informacje o
          płatnościach i mówią, co, za co i dlaczego.
          opłata aktywacyjna raczej nie jest niczym dziwnym, hmm. aparat może być w
          promocji, ale aktywacja numeru niekoniecznie.

          wszyscy dręczą, pocieszę Cię :)
          • ggigus nikt mnie nie dreczy, nie o tym pisalam 02.03.07, 17:19
            ale jak widze nadal lubisz o mnie pisac
            kazdy ma takie hobby, na jakie zasluguje!
            co ciekawe - jestes na forum, ktore cie malo dotyczy i porada ma malo wspolnego
            z twoim zyciem i z tym czy mozesz mi pomoc

            to proste: nie dostalam wtedy jeszcze pierwszego rachunku za telefon, a juz
            odciagnieto mi z konta za oplate aktywacyjna
            a ona wcale nie jest niczym dziwnym, o ile sprzedawaca potwierdza pytanie, czy
            comiesieczny rachunek to jedyne koszta, jakie musze poniesc
            jesli slyszysz - tak, niczego wiecej nie musi pani placi, a za pare dni
            odciagaja pewna sume, no to gdzie ide?
            do sklepu, gdzie sobie takie kupilam komorke
            to logiczne
            ale jak i i nnych osob tak bywalo, nie bylo akurat tego sprzedawcy
            potem zadzwonilam na serwis i w t-comie mowili o pomylce albo sprzedawcy, albo
            mojej
            tyle ze o takich pomylkach swego czasu slyszalam masowo
            i nie bylam jedyna osoba, ktora to przezyla, pociesze cie
            tak, aparat byl w promocji, a aktywacja tez zcaem bywa w promocji, wtedy
            jeszcze nie byla
            mam nadzieje, ze mnie juz lepiej rozumiesz i dasz sobie wreszcie spokoj z
            pisaniem o mnie
            ti jest powoli nudnawe
    • magnusg Jest kilka metod. 28.02.07, 10:56
      1.Przedewszystkim wykreslic swoj numer z ksiazki telefonicznej-to redukuje
      takie niechciane rozmowy o 70-80%!
      2.Nie udostepniac nigdzie swojego numeru-zadne loterie,konkursy itd.
      3.Nigdy podnoszac sluchawki nie zdradzac swojego nazwiska.
      4.Twoj przypadek jest troche inny, bo podpisalas umowe, zgodzials sie pewnie na
      informacje i jestes ich klientem.
      Wiec pomoze tylko jedno.Stanowcze(moze wrecz chamskie) powiedzenie im, ze sobie
      nie zyczysz dalszych telefonow, bo masz ich uslugi juz gdzies.
      Moi rodzice mieli podobny problem z Tele2.
      Bedac kiedys u nich znowu zadzwonili i ja odebralem telefon.Znajac problematyke
      tego terroru przez telefon, wytlumaczylem babie w jednym zdaniu wprost, zeby
      nigdy,ale to nigdy wiecej juz tu nie wydzwaniala, bo na sama nazwe Tele2 robi
      mi sie niedobrze.

      I o dziwo pomoglo natychmiast.Nie wiem, czy Telekom tez sie da tak latwo
      splawic,ale moze warto sprobowac.

      Sa oczywiscie bardziej radykalne metody.Polozyc obok telefonu gwizdek i przy
      kazdym telefonie z Telekomu ostro gwizdnac w sluchawke.Albo powiedziec, ze nie
      jestes lokatorka tylko komornikiem i wlasnie probujesz sciagnac od giggus
      potezne dlugi:))))Podobno pomaga:)
      • ggigus no wlasnie, opor slowny glosny pomogl 02.03.07, 17:21
        wczoraj umowa z telekomem wygasla i juz nie moga do mnie zadzwonic, bo nie
        jestem ich klientka
        a co do tej ksiazki tele - no tak, ale sa i minusy niebycia w niej
        pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka