info-tw Re: a co, nie widac mnie? 13.05.07, 14:12 I jak tam w Bochum? Bo w OB strasznie duszno. Odpowiedz Link
mazur39 tez, ale nie tak strasznie, 13.05.07, 14:21 po zimnych mazurach jest bardzo fajnie. W OB pracowalem kiedys dla FIRMA Im Lipperfeld ;-) Odpowiedz Link
info-tw Re: tez, ale nie tak strasznie, 13.05.07, 14:23 Mieszkam kolo Lipperfeld. Tam jest pelno Firm. Odpowiedz Link
mazur39 to byla ta F.I.R.M.A. 13.05.07, 18:42 www.firma-oberhausen.de/pages/impressum.htm Odpowiedz Link
info-tw Re: to byla ta F.I.R.M.A. 13.05.07, 19:04 A nie znam, ale sie przyjze jak do mcfit jechala bede. Odpowiedz Link
ewa553 Re: mam bilet powrotny :-)) 13.05.07, 19:06 Taaa, czasy sie zmieniaja: za moich czasow wyjezdzajac z Polski kupowalo sie tylko bilet w jedna strone:))) Odpowiedz Link
fan.club Podejrzewam, że większość w tamtych czasach... 13.05.07, 19:09 wyjechała jednak z biletem powrotnym - żeby nie podpaść władzy. Odpowiedz Link
mazur39 jezeli wladza wydala paszport, to godzila sie 13.05.07, 19:45 na ewentualna utrate obywatela. Bilety sprawdzal konduktor a nie WOP-ista :-)))) Odpowiedz Link
mazur39 bo byl ciemny, dlatego wladza ludowa 13.05.07, 21:36 musiala za niego myslec! A teraz jest demokracja i za granica musimy sie wstydzic przybyszow z Polski (politykow tez do nich zaliczam)! ;-) Odpowiedz Link
ewa553 Przypomnial mi sie bardzo stary kawal: 14.05.07, 08:26 jak - chyba w 1974 roku byly mistrzostwa w pilce noznej w Niemczech, to kursowal dowcip, ze wycieczki organizowane na te mistrzostwa dla Slazakow byly o polowe tansze - bo oni musieli podroz tylko w jedna strone placic:))) Odpowiedz Link
mazur39 i odwrotnie: deutsche nationalmannschaft 14.05.07, 10:15 jadac do polski nie potrzebowala hotelu, wszyscy nocowali u rodzin :-))))) Odpowiedz Link
ewa553 Re: i odwrotnie: deutsche nationalmannschaft 14.05.07, 10:28 fajne, nie znalam tego:))) Odpowiedz Link
mazur39 uslyszalem w 1981 latem, DE gegen PL 14.05.07, 16:35 chyba w Chorzowie. Wlasciwie tylko Grabowski mial polskie nazwisko, ale w knajpie wszyscy uwazali, ze to Polacy, tylko nazwisko maja nie po matce tylko po ojcu ;-) Bylem b.dumny, ale moj niemiecki przyjaciel byl dumniejszy, poniewaz jako pierwszy jezdzil z Arnsberg do PL na polowania i juz sie orientowal, byl kumaty w polskim temacie. Odpowiedz Link