jezeli.tylko.ja
21.05.07, 22:58
Potrzebuje znalesc w Niemczech moich krewnych, prosze nie piszcie, ze szukam
kasy itp. jak to juz sie spotkalam nie raz na forach. Jesli mozecie to
podpowiedzcie jak szukac... PCK raczej odpada, juz raz po wojnie szukano
jednego z czlonkow tej rodziny, powiedziano ze zginal, potem przez przypadek
na wakacjach okazalo sie, ze ktos go zna, ze on zyje...
Moja babacia miala 11 rodzenstwa, niestety dosc szybko zostali osieroceni, a
rodzina zyla rozrzucona po calym swiecie, teraz dwoje dzieci osob z tego
rodzenstwa i kilkoro wnuczat pragnie zlozyc jakos te informacje o rodzinie do
kupy (szczegolnie, ze to potomkowie 2 najmlodszych z rodzenstwa - mieli ok. 8
lat gdy zostali osieroceni)... a wiec dane o poszukiwanych:
Poszukuje Pań Reginy i Moniki z domu prawdopodobnie Demiańczuk, lub ich
potomkow. Ich dziadek nazywał się Walek i byl z pochodzenia Polakiem (zostal
w DE po wojnie), jego zona Margareta Niemka. Dwie poszukiwane panie urodzily
sie ok. 1968 roku i zamieszkiwały w Hanau. Wiem, ze dosc ciezko po takich
danych do czegos dojsc... ale moze ktos ze starszego pokolenia pamieta ta
rodzine.
Dla Pani Margarety byl to drugi zwiazek, z pierwszego miala syna, ktory po
podaniu jakis lekow w dziecinstwie stracil sluch (moze to bedzie jakas
wskazowka). W roku 1974 (?) byla u nich rodzina z Polski dwie nastoletnie
dziewczyny i ich matka.
Kontakty rodzinne zerwaly sie niestety nie z naszej winy w latach 80.
Prosze was bardzo o potraktowanie tego postu serio... zalezy mi bardzo na
rozmowie z tymi Paniami.