Dodaj do ulubionych

samotny ojciec a Jugendamt

02.06.08, 08:02
czy samotny ojciec wychowujacy male dziecko musi liczyc sie z
czestymi wizytami kogos z Jugendamtu? jesli dobrze pamietam, to
jeden z panow wychowywal sam dziecko lub dzieci. jak to wyglada?
Obserwuj wątek
    • bo4630 jeżeli ktoś życzliwy będzie donosił 02.06.08, 08:14
      do Jugendamtu, to tak.
      Ale nie ma reguły. Można zdążyć dziecko zagłodzić lub skatować na
      śmierć zanim ktoś przyjdzie.
      • e-milia1 Re: jeżeli ktoś życzliwy będzie donosił 02.06.08, 08:20
        ok, ale gdzies chyba trzeba to zameldowac, ze tato zostje sam z
        niemowlakiem? tym bardziej, ze ojciec nie moze pracowac i jest na
        Harz IV. mysle, ze jak zglosi sie do ARGE i powie, ze nie moze
        pracowac bo zona zostwila go z paromiesiecznym dzieckiem to raczej
        panie z socjalu przekaza to pewnie do Jugendamtu. albo sie myle?
        • bo4630 jezeli daje sobie sam rade z opieka nad dzieckiem 02.06.08, 10:17
          to nie musi sie zwracac o pomoc do Jugendamtu. W ARGE ma status
          allein erziehender Vater, nie stoi do dyspozycji w przypadku
          znalezienia pracy, poniewaz wychowuje male dziecko. Podobnie gdyby
          sie opiekowal zniedoleznialym krewnym (Pflegefall) tez nie moglby
          pracowac.
          • gadupa Juz sie "zyczliwi" znalezli. 02.06.08, 13:34
            Bardzo polskie, bardzo!
            A moze byscie sie zainteresowali co akurat wasze dzieci teraz robia!?
      • konrad-walenrod Alle Räder rollen für den Sieg... 02.06.08, 09:08
        bo4630 napisał:

        > do Jugendamtu, to tak.
        > Ale nie ma reguły. Można zdążyć dziecko zagłodzić lub skatować na
        > śmierć zanim ktoś przyjdzie.
        ------------------------------------
    • s.z-n Re: samotny ojciec a Jugendamt 02.06.08, 09:48
      Sprecyzuj prosze wyrazenie : zostawila ...
      Niekoniecznie ktos poinformuje JA , o jakim Landzie mowa ?
    • gadupa Re: samotny ojciec a Jugendamt 02.06.08, 10:50
      Nie musi liczyc na wizyty Jugentamtu. Tylko wtedy gdy jemu "dobrzy ludzie" i
      inni znajomi mamusi, robia donosy.
      • nana_c Re: samotny ojciec a Jugendamt 02.06.08, 11:46
        Jugendamt nie kontroluje z nudów zadnej rodziny, czy samotnie wychowujacego
        rodziciela, niezaleznie od plci, jesli nie ma konkretnych do tego powodów.
        Wystarczy, ze rodziciel jest pelnoletni, w tym przypadku moze sprawowac
        rodzicielstwo.
        Jugendamt pomaga jedynie w ustaleniu ojcowstwa, badz ustalenia miejsca pobytu
        ojca- ale i matki, aby wyegzekwowac alimenty. Wspiera finansowo jakis czas, gdy
        alimenty sa placone nieregularnie albo wcale. Pomaga znalezc Tagesmutter, jesli
        konieczne. Zastepuje dziecko przed sadem rodzinnym, w przypadku rozpraw o
        ojcowstwo.
        • gadupa Re: samotny ojciec a Jugendamt 02.06.08, 12:46
          Jugendamt sie nie zamelduje ot tak sobie, z chmurki. Mam pisac dalej czy reszte
          sie domyslisz?
    • e-milia1 Re: sprawa wyglada tk 02.06.08, 13:09
      a czego mam sie niby sama domyslec? pytalam o zdanie tych, co maja
      cos do powiedzenia. sprawa wyglada tak: znajomi chca naciagnac
      panstwo i juz sama nie wiem jakich argumentow uzyc zeby ich od tego
      pomyslu odciagnac. oficjalnie: kobieta zostawia rodzine i wraca do
      Polski. w Niemczech zostaje jej maz z 10-cio miesiecznym synem.
      zwalnia sie z pracy i jest na Harz IV bo nie moze pracowac,
      wychowujac dziecko. nieoficjalni-razem wyjezdzaja do Polski, ona
      dostala tam swietna robote, on bedzie w domu z dzieckiem. jego
      dochod to to, co dostanie z HIV. oprocz tego chca dalej wynajmowac
      mieszkanie w Niemczech, ktore opaca socjal. mieszkanie jest im po
      to potrzebne, zeby miec zameldowanie w Niemczech, dostawac
      Kindergeld i Erziehungsgeld... hmm. moim zdaniem, predzej czy
      pozniej ktos ich wytropi i moga miec problemy, wyjda na tym jak
      zablocki na mydle. wydaje mi sie, ze socjal bedzie kazal im
      wszystko zwrocic co dotychczas im dal (a dal im sporo przez te
      lata). jak juz pisalam, chce im wybic ten pomysl z glowy bo nie
      zdaja sobie sprawy jakie moze miec to konsekwencje, ale koncza mi
      sie argumenty. tylko nie piszcie mi, ze mam zadzwonic gdzie trzeba,
      bo nie o to mi chodzi...
      • gadupa Re: sprawa wyglada tk 02.06.08, 13:24
        Osobiscie juz olalem przejmowaniem sie coraz to nowymi oszolomami i ich
        poronionionymi pomyslami. Co chwile pojawiaja sie nowi na linii choryzontu.
        • e-milia1 Re: nikt nie prosil cie o zdanie 02.06.08, 13:53
          i nikt nie prosil cie tez o wypowiedz.
          • nana_c ano jak chca dziwaczyc 02.06.08, 13:58
            to im to faktycznie zle moze wyjsc.
            Zdaje mi sie, ze sa obowiazkowe badania pediatryczne? Te wszystkie U...
            Pozatym, sama Kasa Chorych zacznie zadawac niemile pytania, plus moze faktycznie
            na zwiady kogos wyslac, jesli rachunki tylko z Polski przychodzic beda.
            Grzywna moze byc spora... ja bym nie ryzykowala. Nie dla tych paru euro.
            • e-milia1 Re: ano jak chca dziwaczyc 02.06.08, 14:16
              no wlasnie. o ile dobrze wiem, to U sa po to, by lekarz widzial co
              sie z dzieckiem dzieje, jesli dziecko nie pojawia sie u lekarza, to
              pediatra ma obowiazek powiadomic o tym Jugendamt... a reszta sama
              sie juz potoczy. sama nie wiem, jak mozna byc takim kombinatorem...
              • amelkalexi Re: ano jak chca dziwaczyc 02.06.08, 14:30
                Coz, wlasnie przez takich kombinatorow maja potem inni problemy.
                Predzej czy pozniej to wyjdzie na jaw...
                Potem inni, ktorzy rzeczywiscie znajda sie w takiej sytuacji, maja
                prze.... bo tylko sie slyszy: "z Polski, to na pewno oszust
                kombinator".
                Takich to powinni wywalac z tad z taka kara, zeby im w piety poszlo.
                Juz wstyd gdziekolwiek powiedziec:"jestem z Polski" :-(
                • konrad-walenrod right or wrong, my country! 02.06.08, 14:51
                  amelkalexi napisała:

                  Juz wstyd gdziekolwiek powiedziec:"jestem z Polski" :-(
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                  right or wrong, my country!

                  ['rait ɔ: 'roŋ mai 'kʌntri; englisch]

                  „Recht oder Unrecht, (es ist) mein Vaterland!“ (von einem amerikanischen Seeoffizier geprägtes Schlagwort).
                  • gadupa Re: right or wrong, my country! 02.06.08, 17:01
                    "Juz wstyd gdziekolwiek powiedziec:"jestem z Polski" :-("

                    Mysle ze w duzej mierze dzieki takim jak ty.
                    • beniusia79 Re: ale ty debilny jestes 02.06.08, 19:28
                      na ogol nigdy nie masz nic ciekawego i inteligentnego do
                      powiedzenia a wszedzie sie wciskasz... no tak, ale twoj nick juz
                      mowi sam wszystko za siebie...
                      • gadupa Re: ale ty debilny jestes 02.06.08, 19:36
                        Dziekuje za wypowiedz. Ale malo mnie ona ruszyla.
                    • konrad-walenrod Re: right or wrong, my country! 02.06.08, 20:53
                      gadupa napisała:

                      > "Juz wstyd gdziekolwiek powiedziec:"jestem z Polski" :-("
                      >
                      > Mysle ze w duzej mierze dzieki takim jak ty.
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                      Jednostkowego wydarzenia nie można oczywiście generalizować.

                      Jeśli Kondzio zna angielski, to nie znaczy że każda gadupa...
                      • gadupa Tak trzymaj! 03.06.08, 11:13
                        Jednak glupki, ktorzy mysla ze wiedza wszystko, sa najsmiejszesni.
                    • amelkalexi Re: right or wrong, my country! 03.06.08, 18:31
                      Coz, ja nie kombinuje... ale jesli uwazasz, ze
                      >"w duzej mierze dzieki takim jak ty"
                      to nie bede sie klocic:-)
                      Glupszemu nalezy ustapic;-)
            • konrad-walenrod Wer nix riskiert, der hat auch nuscht ... 02.06.08, 14:17
              nana_c napisała:

              > to im to faktycznie zle moze wyjsc.
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

              Wer nix riskiert, der hat auch nuscht

              Jeder Unternehmer riskiert tagtäglich seinen Kapitaleinsatz, deswegen hat er ein Risikozuschlag.

              Im Globalismus muss man auch beim Sozialamt was riskieren.

              Ehrlich sind nur die Dummen...

              Völker hört auf die Signale...

              Und als guter Katholik kann man ja auch noch zur Heiligen Beichte gehen....

              Gelobt sei die EU und die Brüsseler Bürokratie...

              Wenn erst mal die Türkei in der EU ist, denn können sich unsere polnischen Mitbürger und Mitbürgerinnen eine Scheibe abschneiden in Punkto Ehre....
          • gadupa Re: nikt nie prosil cie o zdanie 02.06.08, 14:42
            Ciebie tez!
            hehe Brak argumentow?
    • s.z-n Re: samotny ojciec a Jugendamt 02.06.08, 15:13
      Raz bylam na takiej interwencji przy okazji szkolenia przy telefonie zaufania
      gdzie wlasnie zadzwonic mozna jesli dzieje sie cos niepokojacego. I tak wtedy
      jada dwie osoby pod wskazany adres co naprawde przyjemne nie jest, pukaja i gdy
      zastaja kogos wchodza, gdy ktos nie chce wpuscic wzywana jest policja, gdy nie
      ma oznak obecnosci kogos w mieszkaniu wraca sie w innym terminie. Gdy w domu
      jest niemowle
      sprawdza jest mleko lub dowiaduje sie czy mama karmi piersia, czy dziecko jest
      zadbane i czy podstawowe srodki higieniczne i pielegnacyjne sa na biezaco,
      sprawdza sie rowniez ksiazeczke lekarska. Czesto jednak na szczescie moze to
      sasiedzi podkladaja swinie bo maja zatarg.
      Ten pomysl na zycie owej rodziny jest bzdurny naprawde i owa rodzina ma zero
      wyobrazni o funkcjonowaniu urzedow. Normalnie do tego teatru brakuje wystawienia
      w oknie manekina i pozostawieniu w domu latarki na baterie jako oznak przybwania
      w tym mieszkaniu.
      TO IM SIE NAPRAWDE NIE UDA bo musieliby miec frajera, ktory im poczte bedzie
      kontrolowal a to i tak myslenie na bardzo krotka, krociotka mete , ze facet
      nazwie sie samotnie wychowujacym nie znaczy , ze tak faktycznie jest o czym i
      tak najdluzej bo do 6 ms urzad pracy sie dowie, gwarantuje. No nie te czasy na
      takie kombinacje.
      • konrad-walenrod gwarantuje. No nie te czasy na takie kombinacje. 02.06.08, 16:12


        s.z-n napisała:

        gwarantuje. No nie te czasy na
        takie kombinacje.
        ××××××××××××××××××××
        A to ich Polska wyda jurysdykcji niemieckiej????
        • marijohanna Re: gwarantuje. No nie te czasy na takie kombina 02.06.08, 21:04
          Uusy nie sa jeszcze obowiazkowe.
          • konrad-walenrod A wiąc nie tylko Polacy... 02.06.08, 21:15
            marijohanna napisała:

            > Uusy nie sa jeszcze obowiazkowe.
            -------------------------
            • marijohanna Re: A wiąc nie tylko Polacy... 03.06.08, 13:12
              a co to ma wspolnego z Uusami?
    • magnusg Jugendamty to nieobliczalne instytucje 02.06.08, 21:58
      Polecam program o ich karygodnych praktykach dzisiaj o 23.00 na NDR.
      • wild.romance Re: Jugendamty to nieobliczalne instytucje 02.06.08, 22:58
        magnusg napisał:

        > Polecam program o ich karygodnych praktykach dzisiaj o 23.00 na
        NDR.


        Niby dlaczego "nieobliczalne instytucje" i "karygodne praktyki"?
        w.r
        • gadupa Re: Jugendamty to nieobliczalne instytucje 03.06.08, 11:16
          Ja sie z butami w twoje prywatne zycie wladuja to zrozumiesz ile masz do
          zameldowania jako rodzic wobec niemieckich urzedow.
          W sumie ci tego nie zycze.
      • gadupa Re: Jugendamty to nieobliczalne instytucje 03.06.08, 11:14
        Co im polecasz, do niektorych jeszcze nie dotarlo gdzie zyja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka