malvvvinka
23.04.09, 14:00
Czy ktoś mi może pomóc jak ugryźć ten problem:
Od ponad 3 tygodni mamy piękne słońce (w dzień nawet 25 st.) bez
żadnej chmurki. W nocy jest chłodniej, jak to w kwietniu. U mnie w
bloku wymienili jakiś czas temu piec na super nowoczesny. Od tego
czasu Steuerung reguluje jego pracę. Kiedy temp. spada do 15 st. to
można grzać mieszkania, piec działa. I to jest taki absurd, że kiedy
w dzień jest 30 st. w nocy 15 (wystarczy jedna noc), to niemal całą
noc blok jest grzany! Nie wszyscy zakręcają swoje kaloryfery, kto
tego nie zrobi jego kaloryfer ciągnie ciepło. Tak było w sierpniu!!!
ubiegłego roku.
Wszyscy płacą za grzanie mieszkań w lecie. Połowę kosztów dzieli się
na wszystkich, dopiero drugą połowę wg podzielników.
Po wymianie pieca zużcie gazu wcale nie zmalało, po co go wymieniali
na nowoczesny?
Prośba o wyłączenie pieca latem nic nie dała. Usłyszałam tylko, że
ci co idą do pracy na 6 mają prawo nagrzać sobie łazienkę. Latem
przy 30 st. upału. A gdzie jest to niemieckie słynne na cały świat
myślenie o Umwelt?