iska2009
02.01.11, 21:38
Od dawna chodzi mi po glowie mysl, zeby sie z mlodym przejsc do filharmonii. W ogole chodzi mi po glowie, zeby sie z nim przejsc gdziekolwiek, ale kino jak na razie odpada efektow dolby sourround moglby nie zdzierzyc, poza tym on moglby sie skupic na fabule gora 5 minut, teatr chyba tez nie za bardzo - przedszkolne teatrzyki to byla raczej trauma, ale filharmonia moglaby przejsc. Mlody muzyke powazna lubi, orkiestre kiedys widzial i slyszal przy okazji wizyty w jednym z biurowcow i nawet mu sie podobalo, a w naszej warszawskiej filharmonii sa co kilka tygodni koncerty dla dzieci. No i wlasnie tak siedze i sie zastanawiam rezerwowac bilety, nie rezerwowac... 9 stycznia jest najblizszy koncert dla dzieci, wyglada ciekawie...boje sie troche o te jego uszy, choc tak na codzien po nadwrazliwosci nie ma sladu, jednak taki koncert na duzej sali z duza orkiestra to moze byc przezycie.
Macie jakies doswiadczenia? Lepiej rezerwowac bilety gdzies z boku, zeby w razie czego wyjsc?