calosciowezaburzeniarozwojowe
16.01.11, 16:28
Bardzo chetnie poczytam, jak byscie odpowiedzialy 5-letniemu dziecku na pytanie "co to jest autyzm i Zespol Aspergera?".
O ile nie mam problemu z odpowiadaniem synkowi na najbardziej dziwne i intymne ;-) pytania, o tyle w tej jednej kwestii czuje sie kiepsko. Chyba chodzi o to, ze ja nadal sama ze soba jeszcze nie ustalilam, co dziecko ma wiedziec o sobie w tym temacie i czy w ogole i o to, ze ja w glebi ducha jednak postrzegam to zaburzenie jako problem, a nie jako "nic takiego". Sama jestem niepozbierana, a dzieciak juz pyta ;-). Na razie nie w odniesieniu do siebie, tylko po prostu wszedzie wokol siebie te slowa slyszy i prosi o wyjasnienia.
Podobnie z niepelnosprawnoscia - maly wie, ze niepelnosprawny to ktos, kto porusza sie na wozku inwalidzkim lub jest niewidomy, w rozmowach pada "a ja nie jestem niepelnosprawny" a ja czuje, ze zaczynamy sie zaglebiac w jakims "klamstwie" wobec dziecka.
No takie to trudne, jakos nie mam problemu, zeby mowic o chorych oczach czy sercu a tutaj bariera :-(.